Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość grtturtu

czy ja przesadzam??

Polecane posty

Gość grtturtu

za dwa dni mam studniówkę. mój chłopak się rozchorował i nie jest to zwykłe przeziębienie wiec na pewno nie przejdzie. postanowiłam, że nie pójdę tam bez niego bo bez sensu byłoby gdyby on sie meczył w domu a ja się świetnie bawiła, zreszta dochodzi tutaj sytuacja w jego domu, jego babcia jest w tragicznym stanie w szpitalu a on bardzo to przeżywa. myślę, że dobrze robię ale co wy zrobilibyście na moim miejcu? najbardziej wkurza mnie to co usłysze jak wroce do szkoły, że co to z takiego powodu nie iść itd.. i pewnie moi niezadowoleni rodzice...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość grtturtu
??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no nie wiem ja bym chyba
poszła, w koncu ta studniowka musiala kosztowac sporo kasy, a w koncu to jedna noc, wiec jedna noc chlopak bez ciebie poradzi;) no i dodam, ze studniowka jest raz w zyciu, a jak nie pojdziesz mozesz zalowac no i za 30lat nie obejrzysz sobie na plycie jak to kiedys bylo;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość grtturtu
ale nie chce iść z nikim innym tez..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość myszell
zwariowałaś? Idź do chłopaka przed studniówką i wpadnij do niego następnego dnia, co ci po spędzonej nocy z facetem? Pójdziesz spać o 21 skoro jest chory i pół wieczoru będziesz myśleć o tym, że zamiast siedzieć na kanapie mogłabyś tańczyć, bawić się i przeżywać jeden z fajniejszych wieczorów w swoim życiu. Idź, daj spokój, jeszcze zdążysz się napoświęcać w swoim zyciu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×