Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość mała depresja

nie kocham Go

Polecane posty

Gość mała depresja

Podobno, kiedy zaczynasz się zastanawiać czy jeszcze Go Kochasz, to znaczy, że to już koniec. Zadaję sobie to pytanie od paru miesięcy, a od paru tygodni znam odpowiedź. Nie kocham jako swojego Mężczyznę ale bardzo kocham jako Człowieka. Dlatego to tak męczy, boli i niszczy Tak strasznie bym chciała, żeby te 2 wspólne lata były dla Ciebie snem, żebyś jutro się obudził i nic nie pamiętał. Nie pamiętał, że mówiłam „Kocham na całe życie, „Nigdy Cię nie zostawię, „Jesteś dla mnie wszystkim. Chciałabym, żebyś mógł zapomnieć o tym co nas połączyło i o tym co rozdzieli. Chciałabym, żebyś nigdy nie pomyślał ani nie powiedział „Zmarnowałem mnóstwo czasu, nienawidzę jej, nie chcę jej znać. Chciałabym, żeby Twoi Rodzice i Twoi Dziadkowie też mnie nie pamiętali. Chciałabym, żebyśmy nigdy się nie poznali. Ale moje „chciałabym nie jest magicznym zaklęciem i nie ma żadnej siły Dużo kłótni i rozmów za nami na tematy, które różnią nas totalnie. U Ciebie w domu Miłość pachnie wszędzie i zawsze. Wzajemny Szacunek i Zrozumienie to coś normalnego, jak u mnie mleko w lodówce. Twoi rodzice są dla mnie dowodem, że zawsze jest wyjątek, który potwierdza regułę nie ma Miłości Na Całe Życie. Nie mogę przepraszać, że tak myślę, to siedzi we mnie już tak głęboko i długo, że stało się częścią mnie. Rozwód Rodziców, odejście ukochanego Taty i (przepraszam Mamo) brak czułości i Miłości widocznie to było za wiele dla dziewięciolatki. Teraz, jako dwudziestopięciolatka mam jeszcze większe problemy, które rosły razem ze mną i boję się, że umrą dopiero razem ze mną. Nie umiem być szczęśliwa, nie potrafię kochać, nigdy się nie zmienię słyszałam te słowa od wielu ludzi. Nie wierzyłam, teraz w nie wierzę. Prześladują mnie, są dla mnie prawie jak modlitwa, zawsze przy mnie. Czy może być za dużo miłości, czułości, dobra i ciepła w związku? Czy jest jakaś górna granica? Ja jestem poniżej dolnej. Dostałam od X tyle wszystkiego, że przestałam Go Kochać. Wiem, że nikt nigdy nie będzie dla mnie lepszy, dlatego trzymam Go przy sobie. Jestem wygodna. I samolubna. Unieszczęśliwam Go i nigdy nie będzie inaczej. On, z domu który był schronieniem przed światem zewnętrznym, wraca do mnie i nie wie czego może się spodziewać. Z czego tym razem będzie musiał się tłumaczyć, jaką będę miała minę, jaki humor. Chciałabym, żeby to on zostawił mnie, robię wszystko żeby to zrobił i czekam. Żeby tylko nie mieć wyrzutów sumienia, żeby móc powiedzieć to On ode mnie odszedł. Żeby Jego Rodzice nie czuli do mnie żalu, żeby Jemu Serce nie pękło Jestem w takim momencie, że byłabym zdolna do zdrady, ale boję się, że nawet to wybaczy Nie kocham Go i co dalej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość laalaaala
głupia krowa z ciebie i tyle. Odejdz i nie przesadzaj, on sobie poradzi, nie jesteś niezastąpiona i najpiękniejsza na świecie. Boisz się nie o niego ale o siebie, że zostaniesz sama i innego nie znajdziesz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Monia0890
Bardzo przypominasz mi siebie...Wiesz, mysle ze jedynym i najlepszym wyjsciem jest to, abys patrzyła na swoje szczescie. Rozumiem ze na poczatku bedzie trudno, ale chyba lepiej przebolec 2 miesiace nic pozniej cale zycie? Trzymaj sie!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aaaaqwer
jak nie macie ślubu ani dzieci to odejdź i sie nie przejmuj nim, jego rodzicami, dziadkami... Lepiej teraz niż 10 lat po ślubie żałować, że się nie odeszło...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ajaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
Smutne. Bardzo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość yuyuyuiyui
tia, smutne.... raczej żałosne. nie chcesz z nim być to odejdż. nie jesteś niezastąpiona a on sobie bez ciebie poradzi i znajdzie sobie inną. widocznie nie jesteś gotowa do stałego związku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×