Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Golda

Czy mój chłopak mnie nie kocha ?

Polecane posty

Gość serduszko24
ja ciebie doskonale rozumiem, mam prawie identycznie plus jeszcze inne sprawy.Sama przyznam ze nie wiem co mmentami mam robic.jest iężo,tez go kocham, zawsze ja wyciągam ręke na zgodę nawet jak on mnie zrani:(.wiele osób mówi abym go zostawiła ale ja nie umiem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość coco_cafe
hej... Jak przeczytałam tą dyskusję to trochę sie poczułam nieswojo bo... w pewnych fragmentach czytałam jakby o sobie i moim Ukochanym... Ostatnio psuje się między nami i nie wiem czyja to wina. Z pewnością nie mogłabym obarczać tylko jego, bo sama od paru tygodni widze zmiany w sobie. Dawniej każdy problem rozwiązywaliśmy od razu, teraz on się niecierpliwi dużo szybciej i wkurza go moje "wałkowanie" pewnych spraw. Ale prawda jest taka, że gdybym to ja sie zachowywała tak jak On czasami, to na 100% albo by mnie rzucił, albo byłaby straszna wojna i nie dałby sobie zamknąć ust. Ostatnio czuję się jakby mnie juz trochę traktował jak swoja żonę - w tym sensie, że to On moze wychodzić z kolegami na miasto, do kina, na piwo... wszędzie... Ze mną nie ma takiego zapału, nigdy się mu nie chce ruszyć z domu. Ja mam się dostosować, podporządkować i absolutnie nie jęczeć jak im sie coś nie podoba. Chcę żeby było między nami dobrze. Mówiłam mu o tym w ostatnich dniach bardzo często i czekam na jakąś zmianę, mam nadzieję, że nie na próżno...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kasaiseks
u mnie było podobnie i w końcu mnie zostawił. tak naprawdę to chyba wiesz, co powinnaś zrobić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość coco_cafe
Boję sie, nie chcę rozsatć, bo mi bardzo zależy na Nim. Jednak wiele osób, które nas znają, udziela mi rad, przede wszystkim, żebym sobie na to nie pozwalała. Bo faktycznie od początku tego roku już było kilka takich sytuacji, kiedy przez Niego poczułam się beznadziejnie, kończyło się na krzyku, płaczu a potem przytulaniu, obiecywaniu, że teraz już się to nie powtórzy... Czy nie ma jakiegoś innego wyjścia niż rozstawanie się?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czytelniczkakaffe
hmm..jak czytałam co piszesz to jak bym czytała o sobie i moim facecie..jest bardzo podobnie... od paru dni kłócimy się często o byle gówno, in mówi mi niekiedy jak się pokłócimy że jestem tępa głupia itd :( czuję się również jak maszyna do bzykania i jak powie mi coś nieprzyjemnego i płacze to mnie nawet nie przytuli i mówi żebym przestała sie fochować i nie wymyślała.. :( boli takie cos... czy taki związek ma jeszcze jakieś szanse..?? kocham go ale nie mam juz sił na takie coś... a po 2 tęsknie za byłym którego zostawiłam bez sensu :(:(:( co tu robić w tym pierdolonym życiu ;(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hahahahihahah
Golda - Malutka_w_szpileczkach90 ma rację. Bądz silna dasz rade odejsc. Buzka ❤️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Dziewczyny tutaj
Dziewczyny tutaj otrzymacie pomoc: 801 12 00 02 Można zgłosić każdy problem, pomogą specjaliści. Wasze związki nie są poprawne, nie dajcie sobą pomiatać, Ci ludzie Was niszczą psychicznie, nie ma nic gorszego. Bądzcie silne, znajcie swoją wartosć. Uwierzcie że choc na początku bywa ciężko być samemu to z perspektywy czasu warto skończyć taki związek z manipulantem. Przyjemnie nie być zależnym od toksycznego człowieka. Uwierzcie że warto, tzrymam za Was ksiukasy, powodzonka! Dajcie radę odejść, jesteście warte szacunku a nie poniżania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×