Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość bombka432

bylam u psychologa...

Polecane posty

Gość bombka432

i tylko mnie wkurzyla,mam naprawde powazne problemy a ona pytala jak funkcjonuje moj zaklad pracy, kazala sobie polozyc problemy na dloniach prawej i lewej i ktora reka jest ciezsza...a potem usiac na fotelu z decyzja na tak i na drugim z decyzja na nie i powtarzac za nia jakie decyzje podejmuje i ktora jest mi blizsza....a potem powiedziala ze gapie sie w podloge jak by mi ktos umarl....po czym powiedziala ze sie powinnma leczyc u psychiatry i jak leki zaczna dzialac do zebym do niej przyszla znowu..aha i czy nie myslalam zeby wyjechac na 2 tygodnie gdziekolwiek.i skasowala za 40 min 70 zł....ja piedole czy ja naprawde jestem nienormalna czy moze ona minela sie z powolaniem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość filigranowaszklana
tak wygląda wizyta u psychologa kochana, u psychiatry jeszcze lepsza jazda jest ;D byłam, wiem, chcieli mnie w wariatkowie zamknąć :D nie chodź tam, szkoda kasy, 70zł straciłaś tyko i to za 40min, wiesz, psycholog nie powie ci nic nowego, żeby on ci pomógł musisz chceić pomocy./....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bombka432
to jak ty sobie poradzilas?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość filigranowaszklana
no normalnie żyje dalej i dalej jestem wariatką(wg mojej rodziny, wielu znajomych i dalszej rodziny) tzn mam odpały i wiem że leki mogłyby w pewnym sensie pomóc ale wiedz że po leczeniu już nigdy nie bedziesz taka sama, to ciebie zmieni, wszystko, ja nie chcę sie zmieniać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bombka432
wlasnie tego sie boje ze bede na haju caly czas a potem skutki odstawienia leków beda oplakane, ja mam problemy ze zwiazkiem i z praca ale ona mi wogole nie pomogla zadnych wskazówek tylko jakies brednie o ciezkosci dloni..spocilam sie 6 razy zanim sie z nia umowilam i taka porazka...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ehh kobieto nie znasz zycia
ja za 50 min płace 100 zł więc nie jęcz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bombka432
ale mnie juz nie chodzi o kase tylko o skutecznosc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość te dłonie mnie rozwaliły
:D:D:D:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość filigranowaszklana
wiesz, leki powodują ze stajesz sie inna, mają ciebie wyciszyć i uspokoić, leczenie zasbije twój charakter, zabije ciebie, był moment że chciałam sie leczyc ale powiedziałąm stop, może i nie jestem normalna ale żyje i pracuje i w ogóle, a leczenie w moim wypadku oznaczało szpital psychiatryczny na czas nieokreślony

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ehh kobieto nie znasz zycia
nie słuchaj figrano,,,coś tam pierdzieli bez ładu i składu jeżeli masz jakies zaburzenie należy go wyleczyc inaczej stan bedzie sie pogarszał wiem to po sobie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość filigranowaszklana
i teraz, bez względu na to jaka jesteś wszzystko jest określone, twoje uczucia i w ogóle, po lekach nie wiedziałąbyś co czujesz, tak, w sumie byłabyś na haju chociaż moze w troche innym sensie niż po narkotykach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bombka432
to co mam siasc i sama to sobie jakos przetlumaczyc? kupic jakies ksiazki o pozytywnym mysleniu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość piechotą będę szła
też kiedyś byłam i tyle samo zapłaciłam , ale mnie koleś wkurwił!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 948948
bombka- jak sie chcesz leczyć, to musisz iśc do psychoterapuety, a nie psychologa... Wiedza nie boli....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bombka432
opowiedz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bombka432
ona byla psychoterapeuta jak najbardziej!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 948948
A wiesz w ogóle kto to?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bombka432
wyobraz sobie ze wyszlam juz z ery kamienia lupanego i wiem kto to

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość piechotą będę szła
no bo mówię mu: mieszkam w domu teściowej (ona mieszka gdzieś indziej) z mężem i dwójką dzieci, mąż pije , wraca do domu to się awanturuje i nie daje nam spokojnie żyć , prosze o rade co mam zrobić bo już nie mam sił a on(to bylo 10 lat temu,z reszta teraz też nic sie nie zmieniło) na to ,że przecież powinnam zgłosić to na policje i oni zabronią mu(mężowi) podchodzić na jakąś tam odległość do nas i do domu -NOŻ QURWA!!!! większych bredni nie słyszłam!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość oj dzieci dzieci...........
bo sie nie chodzi do psychologa tylko do psycoterapeuty.. zasadnica różnica.. w cenie niestety tez. i tylko psychoterapeuta ma uprawnienia do leczenia ludzi. psycholog to moze sobie z toba tylko pogadac. ja bylam tu i tu i dopiero psycoterapeutka mi pomogłą i wyleczyła mnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość oj dzieci dzieci...........
piechotą będę szła, a co miała ci innego powiedzieć :o wrecz cos oczywistego, ale co innego mozna w takiej sytuacji jak telefon na policje? terapeuta to nie czarodziej :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 948948
chyba się filmów amerykańskich za duzo naoglądał. Ja byłam u dwóch psychologów i każdy mi kompletnie stwierdził co innego. Miałam coś w rodzaju zaburzeń nerwiciwych, a ta babka- żebym sie strarała o tym nie myślec- to najgorsze co można poradzić, bo jak sie człowiek stara to właśnie mysli, żeby coś zrobic ze swoim zyciem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość piechotą będę szła
oj dzieci dzieci...........- ty za dużo i zupełnie niepotrzebnie się tutaj mądrujesz:O nikt tu głupi nie jest!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość klesia123
też byłam u dobrej psychoterapeutki. pomogła mi ,dzięki tym rozmowom mój związek nadal istnieje:) żałowałabym teraz wielu rzeczy ,ale na szczęście wybrałam się do psychoterapeutki i ona mi rozjaśniła trochę. wcześniej byłam jeden raz u psychologa w szpitalu...o porażka ....próbowała mnie dopasować do jednego z przypadków:/ pogorszyła jeszcze mój stan.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość piechotą będę szła
948948 - też mu o tych amerykańskich filmach powiedziałam:D:D:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 948948
tylko na kefe co druga osoba mysli że psycholog jest lekarzem i może przepisywać leki. więc rozmawiając z obca osobą trudno zakładać, że jest bardzo mądra i obeznana we wszystkim. Co do psychoterapeuty- autorka powinna była napisać, że była u psychoterapeuty, choć z tego co pisze, nie chodziła na psychoterapię - więc to jedno co mnie dziei, drugie- ich jest nadal bardzo mało i przyjmuja drożej za wizytę...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jjjjjjjjjjjjjj
klesia a jakie mialas problemy w zwiazku?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość klesia123
nie lubię do tego wracać.,,,nagle się zagubiłam nie wiedziałam czego chcę....on cudowny kochający facet...skarb , a mi odpierdalać zaczęło. zawsze miałam facetów co mnie zostawiali i ranili a nagle pojawił się on... byłam przyzwyczajana do złego traktowania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jjjjjjjjjjjjjj
spoko nie będę rozdrapywać, pytam ponieważ ja też mam problemy, nie wszystko co robie jest akceptowane :( masakra

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bombka432
klesia.....dokladnie mam to samo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×