Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość siłowniczek klapy bagażnika

wziął nr nie nie zadzwonił... po chu... brał ten numer?

Polecane posty

Na przyszłość nie myśl ,że jak facet bierze nr to od razu chce żebyś była jego dziewczyną..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
X-ray dog O własnie ten :) dokładnie dzięki kremowaty Masz browar u mnie :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie mam akurat żadnych tabletek :o a głowa mi pęka :o i bolą mnie dziąsła (tak,dziąsła cholerka) :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
on zawsze leciał po zakończeniu meczu ligi polskiekej na canal+ i tak jakos wpadł w ucho musiałem długo go szukac ale wlazłem na strone canal+ na forum znalazłem tytuł :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nb ..to kiepsko ale niedługo weekend podkurujesz się i bedziesz zdrowa a teraz mozesz nam tu towarzyszyc :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
temat niezbyt ciekawy :D i już chyba do cna wyczerpany :p wziął numer, nie zadzwonił, cham :p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie lamuj sie tylko sklej
hm pewien pan tadzik(dajmy na to) wzial moj numer w marcu(zaliczylismy jedna randke) i wyjechal bo do irlandii mial pilnie na pol roku wrocil i zaczal sie krecic e tam wzial numer w sierpniu i sie nie odezwal, a na moje sms "pozno wraca, zajety"-ale pod dom odprowadzil, w oczy zagladal? ty cholero mysle ci dam zaczely sie slalomy po knajpach: piatek poznalam arka, poszlam z nim i w sobote(nie podobal mi sie, ale byl fajny), i tak 3 tygodnie chodzilam ale pana tadzika nie bylo, gdy sie pojawil prawie mu piwo wypadlo- a ja udalam ze wychodze z arkiem do niego na chate(a on szedl do bankomatu) eh te sms, smutne buzie, i ten passat w niedziele o 16 pod domem-a jednak udalo sie biedny arek:( od wrzesnia do stycznia randki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie lamuj sie tylko sklej
zajelo mi to dokladnie 6 tygodni, a ile kombinowania, wychodzenia na stopa niby nad jezioro , bo tamtedy z pracy wracal o boze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość I bardzo dobrze
nie lamuj sie tylko sklej - dobra, a teraz napisz drugi raz, ale tym razem zrozumiale.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no właśnie! zrozumiale! i skłądnie! a nie jakieś pół zdania, gdzie czytać trzeba między wierszami! i w ogóle sensu nei ma!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie łam się
kiedys poznalam faceta w marcu, chyba na wielkanoc- raz sie spotkalismy, potem wyjechal, wracajac do Polski znowu wzial ten numer:) i sie nie odezwal, zaczelam sie spotykac z innym, wiec jednak sie zdecydowal:) rozumiecie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×