Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość potrzebuje pomocy123

pomocy!!!co zrobic?

Polecane posty

Gość potrzebuje pomocy123

Moja historia jest chyba najsmutniejsza ze wszystkichmam 31 lat I duzo presje ze strony rodziny na slub, jestem zareczona z chlopakiem od 2 lat a jestesmy razem 2,5. Na poczatku wydawalo mi sie ze znalazlam wlasnie tego co szukalam, swietnie sie rozumiemy, jest super inteligentny (zrodlo wiedzy I porad),mamy wspolne zainteresowania, on mnie bardzo wspiera we wszystkim, zyje dla niego a on dla mnie, jednym slowem 100% dopasowanie charakterowniestety jest pewniej problem, zakochalam sie chyba w nim jako czlowieku, w jego dobroci, w opiekunczosci ale niestety nie ma miedzy name zadnej chemii (tzn z mojej stony), nie calujemy sie namietnie (tylko powierzchownie w usta z przyzwyczajenia), do tego on ma klopoty z zebami, ktorego nie da sie latwo naprawic, nie czuje do niego pociagu seksualnego I nie podoba mi sie fizycznie :-( jest to o tyle przykre, ze na prawde go kocham, ale nie moge sie zmusic do calowania z nim itp, kocham moze jak brata jak partnera. Ale nie wiem czy na tyle zeby spedzic cale zycie, poswiecajac sie (brak przyjemnosci mz wspolzycia, udawanie ze jest mi dobrze zeby tylko byc z nim ze wzgledu na dobry character I wsplne zainteresowaniaI go nie zranic itp). Cala rodzinka czeka na date slubu, a ja mam takie watpliwosci, ze ciagle unikam rozmowy na ten temat. Czy mozna byc z kims przez cale zycie,I pogodzic sie z mysla ze nie bedzie sie mialo przyjemnosci z calowania itp? Mysle ze to by moglo przejsc tylko w przypadku osob np po 50, 60tce ktorym zalezy bardziej na posiadaniu bratniej duszy niz na fizycznej bliskosci , ale w wieku 30 lat? Z drugiej strony starch ze nikogo juz tak fajnego nie poznammoze bedzie ktos bardziej atrakcyjny fizycznie, ale na pewno nie tak dopasowany charakterem czy mozna kogos tak skrzywdzic, tylko dlatego ze nie spelnia oczekiwan pod wzgledem wygladu?nie patrzylam na wyglad od poczatku, tylko na characterI teraz mam sterte watpliwosciDodam do tego ze on mnie strasznie kocha pomocy co zrobiczerwac czy zostac?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wspolczuje narzeczonemu
ze ma taka kobiete kolo siebie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hcwd
pomysl sobie, co bedzie jak juz po slubie poznasz gdzies w pracy lub gdziekolwiek indziej jakiegos fajnego faceta, na widok ktorege bedzie ci sie robic mokro i bedziesz marzyla o tym zeby isc z nim do lozka, a poza tym bedzie super fajny, inteligentny , itp. i co zrobisz? bedziesz bic sie z checia zdrady? jak zdradzisz to bedziesz miec wyrzuty sumienia, zranisz swojego meza, moze doprowadzisz do rozwodu, niepotrzebnych komplikacji, a jak go nie zdradzisz, to bedziesz do konca zycia zyla w beznadziei, ze gdzies tam jest facet przy ktorym rozkwitasz, ale cierpisz bezsensownie u boku kogos kto cie w ogole nie podnieca. to jest katorga bycie z facetem do ktorego nie czujesz pociagu fizycznego! obudz sie i zapomnij o slubie z rozsadku, czuje ze gdzies tam w glebi dobrze wiesz ze nie powinnas za niego wychodzic i tego nie chcesz..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość to skąd te zaręczyny?
Zabawa?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość potrzebuje pomocy123
zareczyny to byla decyzja podjeta na szybko bez mozliwosci przemyslenia, wyszlo tak sytuacyjnie..a szybka decyzja na TAK w nadziei ze watpliwosci sie rozwieja z czasem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×