Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

martamaria

Kocham Go...

Polecane posty

cześć, postanowiłam się z kimś (najlepiej anonimowo) podzielić moją historią. Muszę to opisać, bo czuję, że niedługo oszaleję... Bardzo kocham pewnego chłopaka, On o tym nie wie, nawet się zapewne nie domyśla, bo jedyne sygnały jakie może ode mnie odbierać to też, że mogę go nie lubić... wszystko przez moją nieśmiałość. Ale od początku. Poznałam Go w 1szej klasie liceum, na początku niewiele mieliśmy wspólnego, właściwie nawet nie rozmawialiśmy, pod koniec drugiej klasy wszystko zaczęło się zmieniać, czułam, że powoli się zakochuję, starałam się temu oprzeć, ale to było silniejsze. Zakochałam się w Nim na zabój, w Jego oczach, poczuciu humoru, uroku, tym, że jest taki grzeczny, dobrze wychowany, szarmancki, przystojny... Na początku nie było mi z tym źle, skakałam z radości po chwili rozmowy itp, teraz kończę 3 klasę LO, On nadal nic nie wie o moim uczuciu, sam jest bardzo nieśmiały, wiem, że ostatnio był zakochany, jednak nic z tego nie wyszło, do łez mnie doprowadza myśl o tym, że nie mogę z Nim być, przytulić Go, porozmawiać kiedy chcę... Moja nieśmiałość, brak pewności siebie nie pozwalają mi na nic więcej niż koleżeńska rozmowa... A fakt, że coraz bardziej Go kocham i nie mogę z Nim być doprowadza mnie do obłędu...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość psssssssst
Moze on kiedys tez Cie pokocha.....bla bla bla....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość liiiiiiiiiilamax
"Go kocham i nie mogę z Nim być doprowadza" chodzicie razem do klasy??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość liiiiiiiiiilamax
nie kumam.... mi jak wpadł chłopak w oko to chwile pozniej był moj.... nie kumam czemu ci to tyle czasu zajmuje?????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bo jestem niesmiala, nie umiem zadzialac, On tez jest niesmialy, moze mu sie nie podobam...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość liiiiiiiiiilamax
to rozumiem ze szkonczysz szkole i nadal nic nie bedzie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość moja pierwsze zauroczenie
Tak C napisze -to było tyle lat temu tTk skrótowo -przeniosłem się z innej szkoły. Szukałem gabinetu dyrektorki by tam donieść papiery i się spytałem pewnej dziewczyny gdzie ten gabinet itd, później rozmawialśmy o innych sprawach szkolnych itd - później przez 2 lata wodziłem za Nią wzrokiem, nigdy zbytnio już nie rozmawialiśmy. Ja nie miałem śmiałości, byłem młody naiwny, Ona czy ja wiem czy by chciała mnie bardziej poznam, czasem zdarzało się że też patrzyła na mnie Ona rok wcześniej skończyła i nigdy już więcej Jej nie spotkałem. Wiem tylko jak ma na imie Wioletta :) :) może jednak warto się odważyć??? zycze powodzenia :) :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość liiiiiiiiiilamax
wcale sie tego nie boisz a wrecz dazysz do tego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja nie potrafie zadziałać, to dla mnie naprawdę trudne, nie chce się zawieść, atak zapewne by było...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×