Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość niefajnie kurcze

Rozjebałam samochód

Polecane posty

Gość niefajnie kurcze

Wieczorem pojechałam na fitness, cały parking zajebany,jeżdziłam w kółko i szukałam miejsca, wreszie znalazłam, niestety tuż przy zjeździe z poziomu nizej :( od razu uprzedzam pytania - tak, tam były wyznaczone miejsca do parkowania. Akurat już prawie pakowałam, byłam w poprzek na obu pasach, a nagle widzę jak z góry zjeżdza samochód, szybko, z impetem. No to ja wsteczny, cofam, cofam i ......jeb..... nosz kurwa! Gdybym nie cofała, facet wjechał by mi w bok i by płacił. A tak, rozjebałam sobie zderzak. Narzeczony mnie zabije :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tyracz nr 1
hahaha i bardzo dobrze idz do mechanika moze ci posklada matiza

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ehhhhhe
i bardzo dobrze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niefajnie kurcze
akurat to nie matiz :O wow, jacy jesteście mili.... dzięki za wsparcie, nie ma co.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ziuziutka
i dobrze kuzwa jak jezdzic nie umiesz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a później się ludzie dziwią, że w ubezpieczeniach są zwyżki dla młodych kierowców :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość stokrotka 0022
co to za auto moze cos pomysle

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Powiedz narzeczonemu, że zderzak sam odpadł :p i jeszcze coś w rodzaju "kochanie nie martw się nic mi się nie stało" ;p :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niefajnie kurcze
solidna lada samara

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niefajnie kurcze
kuzwa.... umiem jeździć, ok? Po prostu to był impuls, ciekawe jak byscie się zachowali, widząc jadący na Was samochód, zjeżdzający z góry z dużą szybkością, ten gość powinien chociaż wysiaść i mi podziękować, że dzięki mnie nie rozpieprzył sobie i mi auta. Bo jak bym nie cofała, wjechał by mi w bok i to ostro.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość stokrotka 0022
to tylko samochod dobrze ze tobie nic sie nie stało a auto da sie naprawic nie martw sie bedzie dobrze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niefajnie kurcze
zderzak nie odpadł na szczęście :D heh, są przyrysowania i małe, minimalne wgłebienie, trzeba będzie polakierować chyba tylko - mam nadzieję :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
to powiedz że to w Ciebie ktoś przyładował, udawaj zdziwioną i powiedz że nic nie wiedziałaś :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niefajnie kurcze
heh, nie no, powiem mu prawdę, ale jutro, dziś jest w pracy na noc. To nawet nie chodzi o niego, wiadomo, pewnie trochę pomarudzi, ale każdemu się zdarza - "nawet" jemu. Bardziej wkurza mnie to, że znowu wydatek.... a z kasą krucho :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niefajnie kurcze
właśnie :D zastanawiam się czy poczekać, aż sam zauważy - wtedy mu powiem, albo udam głupa ;) nie bardzo chcę mu mówić jutro rano - wraca ok 7:30, a ja o 7:45 wychodzę do pracy, wolałabym dostać ładnego buziaka, niż lecieć do samochodu i pokazywać "szkodę" :P Z resztą, pewnie jak go znam zaraz dzwoniłny do ojca, z pytaniem czy ma znajomoego lakiernika. A wieczorem......hmmm... będziemy stęsknieni, po co psuć wieczór. ;) Hehe, troszkęjuż mi złość przeszła, wyładowałam się tu. Dziękuję za wsparcie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niefajnie kurcze
chyba nie bardzo, choć w sumie można spróbować:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość boski tadek
boze jakie wy glupie jestescie:o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
podjedź jutro na jakiego szrota i zapytaj czy będą mieć zderzak i ile chcą. Droższe rozwiązanie zakupić nowy zderzak zamiennik.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bossze .. ty widzisz
i nie grzmisz czytając wypowiedzi co niektórych "życzliwych" mam wrażenie ,iż nigdy tak naprawdę nie siedzieli za kółkiem . Kobito życie ,Twój odruch był jak najbardziej uzasadniony , uniknęłaś robiąc taki a nie inny manewr nie tylko większych szkód jeżeli chodzi o samochód , ale najprawdopodobniej poważniejszej kontuzji - mam na myśli twoje zdrowie !! Proszę nawet nie czytaj wypowiedzi tych "świętoszków" ziejących jadem co nawet najprawdopodobniej nie mają prawa jazdy , a ci z nich któży nawet takowe posiadają to z pewnością nieczynne -sądząc z ich reakcji . Narzeczonym się nie przejmuj , powiedz mu prawdę jako kierowca zda sobie sprawę że Twój manewr był najrozsądniejszym w tej zaistniałej sytuacji . Nawet jak pomarudzi to po opadnięciu emocji przyzna Tobie rację . Trzym się będzie dobrze .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No kurcze nie fajnie nie fajnie masz . Ale fakt to tylko zderzak dobrze ze tobie nic się nie stało powiedz tak mu bo przeciez ty ważniejsza niż auto .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jeśli nie masz super auta z czujnikami, to luuuuzik;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×