Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość małpa w kapieli

trudna sprawa- pytanie do panów

Polecane posty

Gość malpa w kapielii
odpisuje po kolei Nic mu nie powiedziałam. Tylko, tyle, że moja cierpliwość się skończyła i zakończyłam spotkanie. W pracy jest nas garstka, projekt nie jest pilny, ale facet nagle znika, ja się od tym dowiaduje po fakcie i muszę tłumaczyć interesantom, że nie wiem, gdzie on jest. Dość niezręczne. Nie nazwałbym wyciągnięciem reki do zgody. Po tym, jak zakończyłam spotkanie przez dwa dni weekendowe kompletnie się mnę nie interesował. Dopiero w pracy, jak mnie kaszel przydusił, to rzucił "o chora jesteś". takie to było zagadnięcie. Nie nazywajcie mnie księżniczką, bo po pierwsze już sto razy napisałam, że mam świadomość, że przesadziłam. I nie ja go obraziłam. To on wyzywał się na mnie za swoje problemy przez dwa tygodnie, potem kilka razy nazwał mnie głupią, a jak w końcu się wkurzyłam, to nawet nie spróbował wyjaśnić sytuacji. Nie było awantury, kłótni, czy wrzasków. Powiedziałam, że mam dość, że moja cierpliwość się skończyła i poszłam do domu. Nawet nie próbował mnie zatrzymać, wyjaśnić, nic. Już pisałam chyba, że to był mój pierwszy foch na całą znajomość. I to on zawinił.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość malpa w kapielii
on ma 31 lat

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jest niedojrzaly
to typowe w jego wieku. :D🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lalunia 152
nie, nie ,nie. kochana, jesli on ci wymysla od 'glupich' to nie jest facet dla ciebie! powtarzam: daj sobie z nim spokoj! tym bardziej, ze dzidzius ma juz 31 lat i mamusia do tej pory nie wpoila mu szacunku do ludzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość malpa w kapielii
I po tej akcji z wyjazdem rzeczywiście dam sobie spokój. Trzeba umieć rozróżniać sprawy prywatne od służbowych. Wystarczyłoby, żeby przysłał maila z informacją, że wyjeżdża. A nie stroił następne fochy. Za jego dwutygodniowe fochy dostał jednego, co w efekcie dało kolejne jego fochy. Przecież można było ta sprawę wyjaśnić. A tymczasem ja sobie powoli umieram na grypę, 38stopni mam niemal cały czas, chodzę jak zombi, a on nie dość, że ma to gdzieś, to jeszcze bez słowa zostawia mnie z projektem. To nie jest właściwie załatwianie spraw, ani na gruncie prywatnym, ani służbowym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ty się przyznaj
po kolejnej partii informacji, m.in. ("Nic mu nie powiedziałam.") oraz małych prowokacjach z mojej strony, które nie wzbudziły twojej agresji - he is gulity! w jego wieku, to już mężczyzna nawet nie najlepiej wychowany nie robi fochów kobiecie, on jakiś dziwny jest, w ogóle się nie rozwinął intelektualnie (wyzywać kobietę?)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lalunia 152
malpo po wyzwiskach powinnas byla na niego lage polozyc. nie daj sobie wmowic, ze jestes glupia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość malpa w kapielii
zawsze szczery - to sobie wyobraź sytuację, kiedy spotykasz się z kobietą przez kilka miesięcy, kobietą, która Ci nie kaprysi, nie obraża się o byle co. Potem masz problemy w pracy, denerwujesz się, wyładowujesz złość na niej. W końcu ona nie wytrzymuje, bo akurat sama ma zły dzień, jest chora, zmęczona, trzaska drzwiami. A Ty nic? Przez dwa dni nie wysyłasz nawet głupiego smsa z kurtuazyjnym pytaniem o jej zdrowie? I dziwisz się, że ona jest zła na Ciebie? I nie robisz nic w kierunku załagodzenia sytuacji? Tylko dajesz kontrfocha niewspółmiernie wielkiego w stosunku do tego, co się stało. A potem sobie wyjeżdżasz bez słowa zostawiając tą, nadal chorą kobietę z rozgrzebanym projektem? Pewnie odezwałabym sie do niego wieczorem, ale zastanawiałam się, co napisać, zresztą byłam zamulona przez leki, rozespana. Pomyślałam ok, dzisiaj coś zrobię. Przychodzę do pracy, a faceta nie ma. To kto tu jest nie fair?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Spotykaliśmy się, ale nie padły jeszcze żadne poważne słowa z żadnej ze stron. czyli co? Ale mi bardzo na nim zależy. i tu jest pies pogrzebany i to musisz ewentualnie "naprawic" bo jemu najwyrazniej na tobie nie zalezy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
małpa w kąpieli--> piszesz w pierwszym poście, że masz/miałaś przyjaciela/chłopaka... Wyjaśnij mi - byliście razem? Tworzyliście parę? Związek? Bo jeśli nie, to nie bardzo rozumiem Twoje pretensje do niego. Piszesz, że wyjechał i zostawił Cię samą z projektem. No niefajnie, że zostałaś sama, ale myślę sobie, że macie jakiegoś szefa, który wyraził zgodę na Jego urlop, więc nie widzę powodu, dla którego On powinien przed Tobą opowiadać się w związku z urlopem i wyjazdem. A poza tym, jeśli masz grypę, to idź do lekarza. Nie ma co bagatelizować choroby... Pozdrawiam :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lalunia 152
no i niestety zawsze szczery napisal prawde: jemu na tobie nie zalezy. ale to i tak nie ma znaczenia, bo skoro facet wyzywa kobiete od glupich, to i tak jest chamem, czy mu zalezy, czy nie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość malpa w kapielii
Słowo daję, że nic mu nie powiedziałam. Ne wyzwałam, nie krzyczała, wstałam, powiedziałam, że moja cierpliwość się skończyła i wyszłam. Rzeczywiście może powinnam inaczej zareagować na ta próbę zagadania, ale po dwóch dniach ciszy, jeszcze bardziej się wkurzyłam. Eskalacja taka. Chciałabym to naprawić, ale sama już nie wiem, czy warto.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lalunia 152
dokladnie, co tu naprawiac?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
znaczy zdaje obie doskonale sprawe, ze za tymi pokretnymi postami autorki kryje sie pytanie - czy jest jeszcze szansa, ze mi sie oswiadczy? :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość malpa w kapielii
5 miesięcy spotkań. Króciutko. Związek tak, para tak, ale jeszcze bez żadnych wyznań. Ale regularne spotkania, miło spędzony czas. Mnie na nim zależy, ale teraz mam wątpliwości, czy on ma tak samo. Monamonas - tu nie chodzi o tłumaczenie. Tu chodzi o to, że wypada poinformować współpracowników o wyjeździe. Dzwonią do mnie interesanci, chcą z nim rozmawiać, a ja nie wiem, co powiedzieć. Nieprofesjonalne. Byłam u lekarza, leczę się.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość malpa w kapielii
zawsze szczery - :D bez przesady. po 5 miesiącach oświadczyny??? żartujesz sobie? nawet na "kocham" za wcześnie. smutno mi, bo rzeczywiście pokazał, że ma mnie gdzieś. Co naprawić? Ten związek, tą znajomość, bo naprawdę było sympatycznie i rozwojowo, zanim zaczął kaprysić i się fochać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość manakmaniak
a ty kurwa masz?!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość malpa w kapielii
zawsze szczery - niby dlaczego?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jest niedojrzaly
Skoro juz wszystko jasne, skup sie na wyleczeniu i projekcie. powodzenia !:) A jego wykresl z glowy gumka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość manakmaniak
zawsze szczery to chuj :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość malpa w kapielii
czyli jednym słowem, jeśli ja wyciągnę teraz do niego rękę, to okażę się mało wartą kretynką, która daje się manipulować fochami? Smutne. Ale OK. Chociaż strasznie nie lubię takich niezałatwionych spraw. Szczególnie, że pracujemy razem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jest niedojrzaly
Moze po wyjezdzie cos mu sie naprostuje i bedzie chcial pogadac itp. Ty rob swoje i nie ogladaj sie na debilow.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jest niedojrzaly
Rany, dziewczyno czy Ty nie rozumiesz co sie pisze ?:o OLEJ GO

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość malpa w kapielii
rozumiem:) Napisałam przecież, że mimo, że to nie jest w moim stylu, to go oleję.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×