Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

łyk_łyk_ginu

Pytanie raczejdo Panów

Polecane posty

Mam pytanie raczej do mężczyzn, potrzebuje rady. Jestem w noworodzącym się związku, trwa to pół roku. Oboje jesteśmy po rzejściach z tym, że ja dłużej jestem sama, on niemalże po zakończonym związku zaczął spotykać sie ze mną. Teraz nagle jak juz wszystko zaczęło się dobrze układać to okazało się, że inne kobiety też się nim zainteresowały, jedna nawet bardzo do tego stopnia, że flirtował z nią, spotykał się.Odkryłam to, spokojnie przeprowadziłam rozmowę (choć miałam ochotę wyrzucić go za drzwi) przysięgał, że to nic nie znaczy, że tylko ja się liczę etc etc. Prosził o drugą szansę- dałam mu ją. Szanowni mężczyźni moje pytanie brzmi następująco- jak się zachować- zachować zimną krew? nie wracać do tematu?zachować dystans czasem przypominając o tym co się stało? jak powinna się zachować kobieta żeby swoim zachowanie nie sprowokować takiej sytuacji. Czy nie jest tak przypadkiem, że jak łatwo szybko wybaczy to mężczyźnie wydaje się, że jest naiwną gąską. Czy lubicie jak kobieta zachowuje po czymś takim dystans, czy raczej najlepiej jest wrócić do wcześniejszej codzienności. Rozpisałam się trochę, jestem wdzieczna za cierpliwość w czytaniu i ewentualne rady po przeczytaniu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość prrrrrrrr
Jak nie jesteś dziewicą (piszesz,że miałaś faceta), to on bez bólu Ci włoży penisa do szparki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
po prostu nie wspominaj mu o tym o ile nie zauważysz coś niepokojącego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość prrrrrrrr
Zapomniałaś mi podziękować za odpowiedź.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hatsumomo san właśnie taką podjęłam decyzję, daję szansę jeśli jej nie uszanuje i będzie kombinował dalej to znaczy, że nie jest niczego wart, odejdę bez żalu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
decyzja jest podjęta ale raczej problem tkwi w tym, że niekiedy kobiety swoim postepowaniem same prowokuja, że mężczyzna odchodzi. Zależy mi na nim, nie ukrywam, to wyjątkowy człowiek, mówi, że popełnił bład ale prosi o druga szansę. Tym razem ja nie chcę popełnić błędu, siedzi to we mnie, kłuje jak diabli, ale ludzie popełniaja błędy, mam tego świadomość. Jak wyjść z tego obronną ręką nie wychodząc na łatwowierną naiwniarę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość prrrrrrrr
Najlepiej ogól cipeczkę na łyso, żeby on bez problemu trafił do środka. Życzę Ci orgazmu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
raczej chodzi mi o to, że kobiety mają taką naturę, że wszystko po stokroc roztrząsają, rozpamiętują, niby wybaczą a jednak nie przestają o tym mówic. dla mężczyzny kajanie się przed kobietą jest uwłaczające ale chcę tę zachowac się tak żeby dac mu trochę popalic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ponawiam pytanie i prosze mężczyzn o wypowiedzi ale nie tylko jak się zachowac żeby zachowac klasę a jednocześnie dać mu odczuc, że zrobił żle, co Panowie najbardziej działa na was stymulująco w trakcie konfliktu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×