Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość krominczy

rozwód a mieszkanie

Polecane posty

Gość krominczy

Witam! Chce rozwieść się z moją żoną. Powód: żona znęca się nade mną psychicznie. Chcę to załatwić jak najszybciej, nawet bez orzekania o winie... Po prostu to wszystko jest dla mnie zbyt bolesne i chcę zacząć nowe życie. Mamy wspólne mieszkanie - było to mieszkanie służbowe(pracowałem w wojsku), które potem wykupiliśmy i obecnie jest ono moim dylematem. Jest to małe mieszkanie (2 pokoje, ok 40m2). Mamy dwójkę dzieci( 7,16lat) i wiem, że żona chciałaby to mieszkanie dla siebie i wysokie alimenty. Ja mam emeryturę wojskową 1700zł. Przypuszczam, że dostanie ok 800zł alimentów więc wynajęcie mieszkania nie wchodzi w rachubę gdyż wydałbym na to resztę emerytury. Żona zarabia 1000zł- zresztą tych pieniędzy nigdy nie widziałem, sam robiłem wszystkie opłaty i kupowałem jedzenie, zona swoją wypłatę 'przewalała' na swoje przyjemności. Czy ktoś był w podobnej sytuacji? Jak może postąpić sąd?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość odpowiem też ......
sytuacja nie jest za ciekawa ....owszem możesz wystąpić do sądu o podział majątku przy rozwodzie i jeśli żona miałaby dostać mieszkanie to powinna Ci spłacić połowę wartości ale przy jej dochodach nie mam pojęcia jak ona to zrobi ...co do alimentów sąd zawsze bierze pod uwagę to że będziesz musiał z czegoś się utrzymać i za co płacić rachunki ...powinieneś rozejrzeć się za czymś do wynajęcia i w sądzie przedstawić koszty jakie się pojawią w momencie jak się wyprowadzisz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość krominczy
Bo mieszkanie tam razem jest wykluczone, nie ma możliwości wydzielenia dla mnie pokoju, gdyż jeden mały pokój jest dla dzieci, a duży pokój zajmowałem dotychczas z żoną. Poza tym nie wytrzymałbym dalej z żoną. Tego się obawiam, że nie uda się sprzedać mieszkania, ani doprowadzić do tego by żona spłaciła mi połowę i że po prostu będę musiał jej zostawić to mieszkanie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ruanda
Nie musisz jej zostawiać - może wziąć kredyt, a właściwie pożyczkę hipoteczną i spłacić ci połowę, podejrzewam że nie będzie to wielka kwota. Absolutnie nie rezygnuj z czegoś, co ci się należy. W ostateczności nie będziesz mógł teraz nic wyegzekwować, jednak mając papier, że ona jest ci winna pieniądze, mógłbyś tak samo domagać się spłaty od niej, jak i ona od ciebie z tytułu alimentów. Mając wyrok - idziesz do komornika i tyle. A dzieci kiedyś się wyprowadzą, i czemu twoja eks miałaby dostać to za frajer?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hmmmmnyb
Jest taka poliso lokata w Generali, mozna w niej uwzglednić także nieruchomość jak i oszczedności. Polis niebierze sie wogule pod uwagę w trakcie rozwodu. musi być wyłącznie na Ciebie. Niema znaczenia czy założyłeś ja przed ślubem czy po. Jak pomyślisz to puścisz ją z torbami bez butów, TYLKO NIEZAPOMNIJ O DZIECIACH DO CHOLERY!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość klaryska87
CZŁENIU JA MAM GORSZĄ LIPE...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość karwa fak
Wojak z doświadczeniem ? a żona znęca się psychicznie ? Kurde ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×