Gość kafe prima Napisano Marzec 10, 2011 Jak pokonac niesmialosc do facetow... Gdy mam podejsc zagadac do jakiegos faceta to mnie skreca... Ze znajomymi jestem dusza towarzystwa...gadam i gadam... A jak na jakims facecie mi zalezy to nie umiem sie usmiechnac podejsc i normalnie zaczac rozmowe. wychodze na sztywniaczke i zachowuje sie jak by mi ktos wylaczyl prad.... gdy juz jestem obok to sie zawroce albo odejde bo nachodza mnie pytania... A jak jestem brzydka i gruba dla niego?!A jak sie wydurnie?! A jak nie bedzie tematu?!..... Kiedys przelamalam sie podejsc do znajomego ale po chwili nie wiedzialam co powiedziec kompletna pustka spanikowalam powiedzialam ze idee.... Mial ktos tak kiedys???Jak sobie radziciee??? Pozdrawiam;* Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach