Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość 21latek z małej mieściny

matka wybiera mi ciuchy do kupna i noszenia

Polecane posty

Gość 21latek z małej mieściny

jestem bezrobotny, mama nie chce dać mi kasy bym sobie sam wybrał ubranie. jak chcę cos nowego to muszę iść z nią na miasto i ona musi zaakceptować to co chcę kupić. na drogie, modne dźinsy nie mam szans. muszę wybierać na bazarze... ona sama kupuje w ciucholandzie. a ostatnio ona mi sama kupiła na prezent na bazarze, nie konsultując nic ze mną - okazało się że dżinsy są ciut za krótkie - a sprzedająca nie miała większego rozmiaru jak poszedłem wymienić - muszę w tym chodzić - dziwnie się czuję, chodzę krzywo...:( jak przerwać tę spiralę obciachu? chcę chodzić w ładnych, fajnych, kolorowych ciuchach z lepszych sklepów niż tylko z bazaru

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jajkssssssssssssssss...
TO DO ROBOTY!!!!!!!!!!!!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kskskksksks
mi tez matka kupuje wszystko a mam 20 lat :D wszkole mi to przeszkadzalo , bo czulem sie jak ciota ale teraz mam to gdzies i tak nigdzie nie wychodze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 21latek z małej mieściny
ja się na takich zakupach czuję źle, biorę coś pierwszego lepszego co mama akceptuje by już zejść z wzroku tych wszystkich kobiet na swoich stoiskach, pewnie w duchu śmiejących się ze mnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czesto,gesto.
Ciesz się,że w ogóle coś Ci kupuje,Skoro masz jakieś wątpliwości to idź sam do pracy i zarob na lepsze ciuchy.Ja jak mieszkałam z rodzicami a nie pracowałam to nic mi nie kupowali.W dziurawych butach nawet chodziłam.A Ty narzekasz,że coś Ci kupuje..Powiem Ci jeszcze tyle,że obecnie nie mieszkam już z rodzicami i też nie mam zbytnio co na siebie założyć..Wszystkie spodnie mam przetarte w kroku.A jestem kobieta a chodzę jak jakaś biedaczka i nie narzekam bo wiem,że na co innego są teraz pieniądze potrzebne!Odp. Na Twoje pytanie brzmi.Jeśli komuś nie pasuje to co rodzice oferują,to do roboty i na swoje!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 21latek z małej mieściny
ale ja rzadko zabiegam o nowe ciuchy. tylko wtedy gdy poprzednie już się nie nadają. teraz obecne mi się przecierają w kroku i robi się dziura w kroku i boję się że kiedyś mi pękną jak gdzieś będę i poparaduję z gołym tylkiem...:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czesto,gesto.
Nawet jak miałam coś do załatwienia i prosiłam o pieniądze na bilet mzk to mi nie dali!a Ty ucz się zaradności w życiu,bo facet niezaradny to cipa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość heh/////
olej to :) ja mialem tak samo ,teraz tez chodze w jednym spodniach przez rok,dwa,trzy. Buty mam z 2007 roku , szkoda mi kasy na ciuchy , nie lubie chodzic po skelpach i sie stroic , wazne ze nie smierdze:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
masz internet mozesz pisac prowokacyjne tematy na kafe kto by sie tam spirala obciachu przejmowal

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czesto,gesto.
To naszyj sobie laty w kroku.Sama też będę musiala poświęcić jedne spodnie i naszyc we wszystkich spodniach laty w kroku.a w lumpie czemu się nie ubierasz?W lumpie pewnie są lepsze ciuchy jakościowo niż na bazarze.Mama mojego faceta ubierala go też w lumpie..ciuchy to większość ma oryginalnych Versace,nike,pumy itd. I te ciuchy mają już po kilka,kilkanaście lat i jeszcze som do noszenia!Np.Jestem z nim już dwa lata a on przez ten czas nie kupił sobie ani jednej pary spodni..Najstarsza para spodni jakie nosi ma ok 9 lat,a nawet nie ma nogawek posiekanych.Bluzki gdybym ja mu nie kupiła to sam by nie kupił.Jak go poznałam miał taka stara puchowa kurtkę zimowa,jeszcze za duża ona mu była..też miał ja 8 lat!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 21latek z małej mieściny
nie umiem przyszyć sobie łaty...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czesto,gesto.
Daj mamie,babci,cioci...żeby Ci late naszyła.Skoro sama ubiera się w lumpie to powiedz Mamie żeby też znalazła coś dla Ciebie skoro tam chodzi..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sgsgsgsgsgsggsg
Tak sobie czytam Twojego maila , jaki to jestes biedny . Nie masz pracy, laty nie nie naszyjesz na dziury i mi sie noz w kieszeni otwiera. Skoro ma 21 lat, to czas sie odlaczyc od rodzicow, wyjechac do wiekszego miasta , poszukac pracy, a nie siedziec i jeczec. Tez nie dlabym kasy komus takiemu. Zwyczajnie trzeba sie za sie zabrac, pomsylec co sie chce w zyciu robic.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sgsgsgsgsgsggsg
Hmmm. do pojscia do pracy to dziecko, ale do pieniedzy rodzicow to juz dorosly i chcialbym sam decydowac w co sie ubrac....ciekawe...:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×