Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość whatever-whatever

Bylam prostytutka,potem zmienilam swoje zycie a teraz....

Polecane posty

Gość Masayuki Yammamottooooooo
hmmm nie mieszkasz w Polsce. A tam gdzie mieszkasz latwo kogos znalesc?? Tzn sponsora?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Paweł3333333333
Ile masz konkretnie tego długu ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość whatever-whatever
dzieki ci bardzo, ale nie mieszkam niestety w uk . jestem w de. przydaloby sie podniesc kwalifikacje, niestety wpadlam w to gowno w wieku 18 lat, wiec poza matura i wyksztalceniem na kosmetyczke /tu w de/nic nie mam. ale niestety tutaj to kosztuje. a moja rodzina jest jeszcze biedniejsza niz ja, moge zapomniec, rodzice mieszkaja w polsce i ledwo wiaza koniec z koncem,a maja jeszcze mojego brata na utrzymaniu. wiem ze to psychike niszczy, ale jak pomysle co przeszlam a mimo to pozostalam "normalna" w glowie (no moze tylko tyle ze zbyt bardzo potrzebuje milosci, ale nie tylko prostytutki tak maja) to chyba nic mi sie juz nie stanie jak bede miala sponsora. a jak bedzie mi dobrze placil to moze nawet pojdzie szybko. mam 20 000 euro, to niemalo. Masayuki Yammamottooooooo - no niemcy to swiat burdeli, tutaj masz kazda forme platnej milosci, chetnych nie brakuje....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość klapskael
elisssa a jakiego pracownika poszukujesz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Masayuki Yammamottooooooo
Niemcy no tak. Dlugi sa tylko i wylacznie Twoje, czy macie je na pol z bylym facetem? Nie wiem co bym zrobila na Twoim miejscu kurcze. Przykre to wszystko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Meski lizacz
Z ktorej czesci Niemiec jestes?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość whatever-whatever
to co napisalam jest na mnie, tak naprawde niewielka czesc tej kwoty jest naprawde moja, ok 15 000 zrobil moj byly, ale niestety na moje nazwisko i z prawnego punktu widzenia nie mam mozliwosci go zmusic do zapalcenia tej kwoty, musialabym liczyc na jego zyczliwosc ale on mi juz pokazal ze ma mnie w dupie. meski lizacz biorac pod uwage pseudonim juz mnie na wstepie nie przekonujesz a wiec to bez roznicy... poza tym ja naprawde tu nie szukam, znalezienie sponsora ja sie za to zabiore to kwestia max paru tygodni (dobrze zarabiajacego, jakiegokolwiek ktory placi za godziny to tu mozna miec w przeciagu wieczoru, ale wtedy to na raz albo pare razy, a ja chce tego uniknac) poza tym mysle sobie ze ze sponsorem moge wszystko dogadac, zalezy mu na dyskrecji a wiec raczej nie bylby taki glupi zeby zrobic mi krzywde czy cos. poza tym przeciez chce mnie miec wiecej niz 1 raz a wiec nie bedzie mnie traktowal tak jak ci ktorzy wchodza i wychodza. tak gleboko zepchnelam te zle doswiadczenia z tamtego okresu, ze nie wiem, wydaja sie teraz byc filmem, wlasciwie jedyne czego sie boje, to to ze jesli to jeszcze raz zrobie , nawet jesli ze sponsorem, to tamte wspomnienia wroca. a to nie bylo malo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gdybyś wytrzymała ten ciężki okres i spłaciła te długi ciężką pracą , to potem byłoby mniejsze prawdopodobieństwo, że do tego wrócisz...a tak, jeśli teraz znajdziesz sobie sponsora, to będzie ci bardzo trudno zerwać z tym zajęciem, bo ile razy zabraknie ci pieniędzy, to będziesz je zdobywać w łatwy sposób...zastanów się, czy warto...i jak spłacisz te długi , to więcej się nie zadłużaj, lepiej jest odkładać na czarną godzinę niż potem spłacać...zastanawia mnie, o czym myślałaś , kiedy pracowałaś jako prostytutka, tzn podczas sexu z tymi wszystkimi facetami...ja bym chyba nie umiała zarabiać w ten sposób, za wrażliwa jestem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość whatever-whatever
wiesz...ufalam temu facetowi, budowalismy wspolna przyszlosc. wiem glupia i naiwna ja ze sobie na boku tylow nie zabezpieczylam i tak na nim polegalam. ale teraz place za ta wiare. myslalam po prostu ze po tym wszystkim bog sie do mnie usmiechnal i ze teraz bedzie dobrze. i pracowalam bardzo ciezko nad tym zeby swoje zycie zmienic. ale przez te mysli ktore teraz mnie nachodza nie wiem, czy naprawde zrobilam to dla siebie czy dla niego. na pewno nie wroce juz do agencji, jestem wdzieczna za to ze wyszlam z tego calo, tam juz nigdy nie wroce. sponsor to max co bym zniosla. nie wiem jak to przetrwalam, gdy ladujesz w tym swiecie masz w okolo siebie dziewczyny ktroe tez to robia i to nie sa tylko cpunki i pijaczki, to sa czesto naprawde normalne mile dziewczyny, wiele jest z czasem wypaczonych, ale z drugiej strony to nie jest tak ze tam sama patologia siedzi. one jakos mnie w ten zawod wdrozyly, nauczyly jak do tego podchodzic, na zasadzie ze jestes tam do momentu kiedy wchodzisz do pokoju, a potem cie ...nie ma...myslisz o czyms innym, albo raczej nie przyjmujesz do swiadomosci co robisz. wiem ze to trudne do zrozumienia, ale to taki system obronny, trzeba zapominac, ja nie pamietam zadnej twarzy moich klientow, zadnego imienia, niczego. to sa tylko kadry z filmu co pamietam. spisz malo, siedzisz ciagle w agencji, to strasznie odcina od rzeczywistosci. i to bardzo niebezpieczne dla psychiki, ciezko wyjsc z tego calo, zawsze cos w glowie pozostanie z tamtego okresu. takiego czegos bym drugi raz nie przezyla.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie lepiej zostać w tej pracy co masz? zawsze to coś i nie uwłacza godności...rozumiem, że ciężko, ale co nas nie zabije, to wzmocni...wiem, wiem, że to oklepane słowa, ale prawdziwe...pomyśl, jak będziesz silna, jeśli przetrwasz ten czas i spłacisz te długi nie sprzedając swojego ciała...rozumiem, że jest ci ciężko, ale nikt nie powiedział, że życie jest łatwe..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do byle p....
A ten koleś to jakiś Niemiec był czy Turek czy Polak obstawiam, że Turek, ale mam nadzieję, że powiesz, że źle trafiłam. A jeśli to Turek to naprawdę gorzej nie mogłaś wybrać, ale to moja opinia. Trzymaj się

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość whatever-whatever
wiem ze zycie to nie bajka. nawet jesli to kwestia sporna czy mam racje...ale ja chce po prostu zaczac w koncu normalnie zyc, byc niezalezna, rozwijac sie, najpierw niszczylam swoje zycie, potem poswiecalam je dla kogos kompletnie. chce stanac na nogi. wiem ze to niemoralne. ale po przejsciach z prostytucja i tak dla mnie,w moim odczuciu sponsor to mniejsze zlo. to i tak nie az tak zle jak wtedy. ale wiem ze wielu to potepia i nie oczekuje niczego innego. i tak mam wiele na sumieniu. jeszcze nic nie zrobilam, borykam sie z tymi myslami od jakiegos czasu. chociaz chyba sie zdecyduje. nie wiem jeszcze na 100% ten facet to nie byl turek, uspokoje cie ;) byl niemcem. z turkiem bym sie nie zwiazala, za dobrze ich znam tu w niemczech. oczywiscie wszedzie sa wyjatki od reguly, ale ja nie wiem co kobiety widza w turkach....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja nie potępiam, bo nie mogę, tylko ty wiesz, co cię do tego skłoniło, w jakiej byłaś sytuacji....masz rację, że sponsor to mniejsze zło niż praca w agencji, bo to jeden facet, a nie co godzinę inny...sponsor to prawie jak kochanek:) więc z dwojga złego to taki typek byłby lepszy...tylko,czy warto? ile musiałabyś pracować , tak ja teraz pracujesz, zeby pozbyć się tego długu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie bylam prostytutka,ale kilk
kilka razy zrobilam to ze tak powiem dla kasy, dla sztuki, dla uczucia chcialam zrozumiec prostytutki co to znaczy jak sie ma kase i idzie wydaje pieniadze, raz dostalam drogi blyszczyk,za 50zl, ktory panowie bardzo czesto podziwiali, a ja sobie usta malowalam drugi raz fajki i wiele razy fajki za loda w samochodzie ale ja to robilam dla sztuki, wracalam do domu i pisalam teksty o degeneracji spoleczenstwa,o dziwkach i "wylączaniu" psychicznym i juz wiem ze czlowiek jak moze to wiele zrobi i wiele przejdzie, ja nigdy nie robilam tego dla kasy,ale wiem ze gdybym mieszkala w duzym miescie nie w malym(np w gdansku cz warszawie) to bylabym dziewczyna na spotkania dlatego ze :krecilo mnie ukrywanie wszystkiego i patrzenie mocherom bezczelnie w oczy pozdr

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość whatever-whatever
mi starcza w tym momencie na przezycie , cos odlozyc czy cos, nie mam szans. a pozyczac od ludzi nie chce bo to i tak bledne kolo tez nie mam jak oddac na czas. pozostaje mi tylko miec nadzieje ze jakiegos normalnego sponsora znajde ktory bedzie dla mnie ok. bo tak jak mowisz, to prawie jak kochanek, tak zle nie moze byc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie bylam prostytutka,ale kilk
eh te bycie niegrzeczna dziewczynka, sex z dwoma na dzien, a kazdy mysli ze jest jedyny,gonienie listonosza,podczas gdy ksiaze powiesil sie na wierzy hehe tak teksty byly swietne, robilam niezla furore wsrod towarzystwa,ludzie to lubili, tania sensacja,sex, brudy itd:) juz wiem co pisac, bo to przeszlam, kazdy romans, kazdy burdelstory to jest choroba tak jak i twoja aktualnie mam chlopaka i gdy on nalega na sex to ja mowie ze sie tego napaslam... masz racje whatever niezla kasa, oj zycie zycie, mam to co chce, niezle euro i swoj biznes, masz kase to cie szanuja i nie dowiedza sie najwazniejsze boze gdyby nie moj chlopak to bym w zyciu nie przestala,robilam to za fajki!kurwa mac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie bylam prostytutka,ale kilk
whatever wiesz co kochana ja nie zaluje niczego!!!za kazdym razem gdy to robimy to przypominam sobie jak wchodzil ten, a tamten jak szybko konczyl, gdy mi on cos przykrego powie to ja zaraz uciekam na tamta lawke na ktorej siedzialam z ... i juz wiem ze zapominam :> bylo minelo, wyszalalam sie, no i czy sie ktos domysla?ja mysle ze swiat jest tak zepsuty,ze ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie bylam prostytutka,ale kilk
bylo ich chyba 10 ostatnio balam sie o hpv naprawde sie boje gumki to wiele nie boisz sie hiv?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kot.13
nie wracaj do profesji. Nie karz sama siebie- to bez sensu. Jeszcze znajdziesz spokój ale musisz nad sobą pracować moim zdaniem. Jest taka organizacja zajmująca się Twoim problemem, nie pamiętam nazwy- chyba La Strada - może podpowiedzą Ci, jak dalej żyć, na pewno mają psychologów. Długi długami ale powiedz, czy brudna kasa da Ci szczęście?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×