Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Alexx995

Ludzie, pomóżcie mi!

Polecane posty

Pisałam juz tutaj ale nie dostałam odpowiedzi.. Chce się Was poradzic jak odzyskac faceta. Mam 16 lat, on 21. Znamy się od listopada, kiedy go poznałam od razu mi się spodobał. Udało mi się go zdobyc barzdo szycko. Mieszkamy daleko od siebie wiec widywaliśmy się tak raz w tygodniu i to zawsze ja przyjeżdżałam bo jemu za bardzo nie zależało... Od początku mówił, że mam sobie dac z nim spokój, poszukac kogoś innego, nie robic sobie nadziei, ale nie potrafiłam. Zakochałam się w nim. I tak układało nam się raz lepiej, raz gorzej aż do sylwestra, pare dni wczesniej była awantura, ale wciąż byliśmy razem. W sylwestra związał się z inną kobietą. Nie przejęłam się tym aż tak, bo mimo tego, że z nim byłam to nie chciałam miec z nim już nic wspólnego.. Ale po paru dniach jak emocje opadły zrozumiałam, że wciąż go kocham, nie potrafię bez niego życ i wgl.. Jesteśmy wciąż kumplami, czasami się widujemy . On chyba nie wie, że wciąż go kocham... W maju chce się żenic z tą kobietą, ale wiem, że jej nie kocha, sam mi to powiedział. On nie potrafi już kochac po tym co przeszedł. Co mam zrobic? jak go odzyskac? Pomóżcie mi...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mój drogi, napisałam tu po to, aby ktoś mi pomógł.. Jeśli nie służysz mi odpowiednią radą, to proszę zostaw swoje opinie dla siebie..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja mam dla ciebie rade - moze psycholog by ci pomogl uporac sie z postrzeganiem rzeczywistosci? " W sylwestra związał się z inną kobietą. Nie przejęłam się tym aż tak" " W maju chce się żenic z tą kobietą, ale wiem, że jej nie kocha, sam mi to powiedział. On nie potrafi już kochac po tym co przeszedl" i potraktuj moja rade serio - dobrze ci zycze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1. Jak odzyskac faceta... aby faceta odzyskac trzeba go najpierw miec. 2. "widywaliśmy się tak raz w tygodniu i to zawsze ja przyjeżdżałam bo jemu za bardzo nie zależało"... wy sie nie widywaliscie tylko ty przyjezdzalas, pomimo ze on nie chcial 3. "I tak układało nam się raz lepiej, raz gorzej"... trudno mowic NAM jak sie z kims nie jest 4. "Nie przejęłam się tym aż tak, bo mimo tego, że z nim byłam to nie chciałam miec z nim już nic wspólnego.." ty z nim bylas?? bo z tego co piszesz to mi sie narazie wydaje ze ty tylko dojezdzalas do niego. 5. "W maju chce się żenic z tą kobietą, ale wiem, że jej nie kocha, sam mi to powiedział" a w jakiej sytuacji to powiedzial??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pomagam Ci. próbuję Ci uświadomić, że to co robisz jest bez sensu. może i go kochasz, ale on ewidentnie na Ciebie sra i nic tego nie zmieni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie napisałam, że byliśmy razem, bo mysłałam, że sami to wywnioskujecie z tekstu. To była bardzo skomplikowana rekacja. nie chodziło o to, że on nie chciał.. On w zyciu wiele przeszedł, a j mu pomogłam. Kiedy widzielismy się ostatnio. Rozmawialiśmy tak jak zwykle. Żeni się z nią żeby miec spokój, bo ona chce a on uważa, że stopa rozwodowa w polsce i tak jest ogromna więc nie ma to większego znaczenia. Nie wierzy w ich związek..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie rozumie co ma stopa rozwodowa do tego ze sie zeni. natomiast wiem, ze jak koles mowi ze masz sie nie klopotac bo i tak nic z tego, jak mu sie nie chce przyjezdzac do laski i jak zamierza brac slub z inna to to chyba ewidentny znak ze ma to generalnie w doopie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dżozefina
dziewczyno, wiem, że Ty jesteś pewna, że już jesteś dorosła i wszystko rozumiesz, ale tak nie jest, podejrzewam, że chłopakowi to przeszkadzało, jesteś jeszcze bardzo młoda, on już dorosły, daj sobie spokój bo i tak z tego nic nie będzie, a Ty sobie tylko nerwy będziesz szargać, zastanawia mnie tylko jedno, dlaczego ten ślub? a może ona jest w ciąży? pomyślałaś o tym?posłuchaj rady starszej koleżanki, ja też kiedyś sobie nerwy psułam o starszego faceta-nie warto, kiedyś będziesz się z tego śmiać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
o ile mi wiadomo to nie jest w ciąży.. Pewnie przeszkadzało, to ja go sobie wkręciłam i w sumie sama sobie jestem winna. Może i macie racje.. Ale korci mnie żeby spróbowac ostatni raz. Pewnie i tak sie sparze. A jak myślicie, powinnam utrzymywac z nim kontakt jako kumple? Bardzo bym tego chciala, ale może szybciej zapomnę jak przestaniemy się widywac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dżozefina
nie utrzymuj z nim kontaktu, szybciej Ci przejdzie, a tak to zawsze będziesz go miała "na świeczniku"; dla mnie to jest dziwne, że chłopak 21-letni żeni się bez konkretnej przyczyny, moim zdaniem albo dziewczyna jest w ciązy i Ci o tym nie powiedział, albo wcale się nie żeni tylko chciał, żebyś się "odczepiła", albo w ogóle nie ma jaj, skoro żeni się bo ktoś tak chce, w każdym wypadku z powyższych nie warto sobie głowy zawracać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wrocławski bard
usiądź na środku rynku z tabliczką na szyi. Napisz tam ,że przepraszasz albo co. Śpij kilka nocy na jego wycieraczce(przed jego domem, nie że masz buchnąć wycieraczkę biedakowi), bij pokłony jemu i jego przyszłej żonie(zawsze jest szansa, że wezmą Cię do trójkąta),idź do psychiatry, może Cię wyleczy z głupoty, którą się dzielisz na tym forum :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
spróbować zawsze możesz.. jak musisz -.- ale jak nie wyjdzie to nie utrzymuj kontaktu, po co masz się męczyć. tym bardziej że on wybitnie Cię olewa, tylko czas i kasę będziesz tracić na dojazdy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżozefina, może i tak jest, że nie powiedział mi, że jest w ciąży. Nie wiem. Z tym, że on mi jest bardzo bliski i chciała bym miec w nim chociaż kumpla.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiesz co?? jak by mnie koles ewidentnie olewal i mi jeszcze powiedzial ze nic z tego to bym chyba sie predzej pod ziemie zapadla niz wlazila mu z butami w zycie i jeszcze do tego dojzdzala do niego bo mu sie nie chcialo!! trzeba miec kompletny brak wlasnej dumy i wartosci

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
co to znaczy miec w nim kumpla?? jesli teraz sobie nie radzisz to jak masz sobie zamiar radzic jak zostaniecie kumplami?? zreszta po co? bo nie kumam?? on nie chce, wiec chyba nie ma sobie co zawracac glowy. kuzwa koles sie zeni bo chce, musi miec jakis inny wazny powod?? w dodatku zeni sie z inna a nie az toba wiec to chyba o czyms swiadczy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jjklhggc
21:23 [zgłoś do usunięcia]Alexx995 napisz cos więcej.. znam mężczyznę z sieci od ponad roku i ostatnio też wszystko się piepszy.. czy to nie przypadkiem twój wpis na innym temacie.... dziecko weź się ogarnij

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jjklhggc
[zgłoś do usunięcia]Alexx995 a ja mam 16 lat poznałam go rok temu powiedział, że ma 20. to zawsze byla znajomosc tylko na stopie kolezenskiej, nie chcialam niczego wiecej ani on nie chcial.. ale stal mi sie jak brat. jakis czas temu dowiedzialam sie ze ma 26 lat ale przyjelam to ze spokojem, ma kompeksy na kunkcie swojego wieku . teraz wkoncu jest szczesliwy , ma rodzine a mam wrazenie ze mnie ma juz w dupie bo pomoglam jego przyjacielowi, umawialam sie z nim bylismy para zakochalam sie w nim potem on mnie zostawil a ja zostalam sama.... ;(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×