Gość shenyia Napisano Marzec 21, 2011 kiedys pisałam posta, w którym wyjasniałam jaka sytuacja mnie spotkała, ale teraz nie mogę go odnalezc. chodzilo o to, ze kiedys jadąc tramwajem spotkalam kolege, który nie mial przy sobie zadnego dokumentu tozsamosci, oraz, oczywiscie, biletu. pojawiły się kanary, a jako z jestem (juz: byłam) jego znajomą to potwierdzilam autentycznosc danych, które podał na mandacie. dupek nie zapłacił kary, więc na mnie spadł ten obowiązek. byłam zmuszona zapłacić ponad 200 zł, a w obawie przed załozeniem sprawy w sądzie - zapłaciłam. do kolesia nie mogłam sie dodzwonic, nie odbierał moich telefonow - zero kontaktow! kasy nie oddał. jestem studentką, więc nie opływam w mamonę, a wyłożenie 200 zł dosłownie za NIC jeszcze uszczupliło mój budżet. chcę, żeby on oddał mi te pieniądze, tylko nie wiem jak go do tego zmusić! pomózcie, proszę! może macie jakies propozycje (cokolwiek!), albo byliscie w podobnej sytuacji i wiecie co powinnam zrobic... kazda odpowiedz mile widziana. pozdrawiam serdecznie i licze na odzew! nie pozwólmy, żeby tej świni się udało! Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach