Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość TONE

NIE WYTRZYMUJE...

Polecane posty

Gość TONE

Nie moge juz zniesc tego życia, nie wytrzymuje, cale zycie problemy od urodzenie, nie wiem juz czy ja jestem jakas przewrazliwiona czy moze to co mnie spotkalo to blahe problemy, ktore sama wyolbrzymiam, mam mętlik w glowie, ciagle pod gorke, z deszczu pod rynne, ciagle pod wiatr, ciagle przeszkody a teraz wariuje, czuje sie jak rozbitek na środku morzu, nie wiem nawet w ktorym kierunku mam plynąc, i tak juz kilka lat, jest coraz gorzej, jestem tępym i brzydkim odlutkiem, nawet na forach daja mi to inni odczuc, nienawidze siebie i ludzi, nienawidze tej polski, calego zycia i choc bardzo chcialabym myslec inaczej nic takiego sie nie zdarzylo co mogloby odmienic moje myslenie, wrecz przeciwnie jeszcze bardziej sie doluje..widze ciemnosc, tone,...chcialam dobrze, poprosilam o pomoc wirtualnego psychologa nie dostalam zadnej odpowiedzi....mam juz dosc tego zycia, pęka mi glowa z bólu...wszyskto czego sie dotkne obrac sie w gó...wno!!!!!!!!! absolutnie wszystko!!!!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mała blondynkaa
ror wypierdalaj tępa ruro! nie martw się 🌼

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pudernica ze szczecina
Duzo slow, malo konkretow. Wyglada na to, ze wyolbrzymiasz..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hahahahc
wszyscy jedziemy na tym samym wózku więc nie martw się, nie jestes sama, sęk tkwi w tym żeby umieć się do tego zdystansować

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"[zgłoś do usunięcia] mała blondynkaa ror wypie**alaj tępa ruro!" twoja matka tez jest taka wulgarna?;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dosycwszystkiegooo
Mam tak samo. Wszyscy tylko krytykuja, zero wsparcia w najblizszych bo od obcych juz nie wspomne. Ciagle pod gorke, z deszczu pod rynne itd. moglabym tak caly dzien. Nienawidze siebie za to, ze udaje fajna dziewczyne, ze ze wszystkim sobie radze, akceptuje krytyki, a w duszy az we mnie krzyczy, ze mam dosyc, ze powiedzialabym cos komus mocniej, "pocisnelabym" a tak to jak mysz pod miotla. Nikt mnie nawet nie probuje zrozumiec. W domu krytyka, w pracy krytyka, sama siebie krytykuje. A ja znosze te krytyki by pokazac, ze jestem wiecej warta,a w duszy az huczy, zeby kogos obrazic, zeby odpyskowac. Tylko... moja kultura osobista pozwala mowic z tonacja normalna, bez emocji, nienawidze siebie za to. Placze po kontach, w ciszy, nie pokazuje tego nikomu... Mam dosyc takiego zycia. Wszystko napisane chaotycznie po jak zwykle glupim dniu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hahahahc
ROR - nudzi ci sie? jesli nie masz nic budujacego do wniesienia w ten topik to po co sie odzywasz? zeby tylko przygadac i pokazac swoja pogarde? idz sie dowartosciowywac gdzie indziej :0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hahahahc
dosycwszystkiegooo - ja mam na odwrót, jak ktoś krytykuje to go zjade niemiłosiernie, zawsze zauważają jak ktoś coś spieprzy, ale jak zrobi dobrze to tego nie widzą, klne jak szewc na takich i wszyscy sie patrza jak na niezrównoważoną wariatke i w dupie ich mam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"hahahahc ROR - nudzi ci sie? jesli nie masz nic budujacego do wniesienia w ten topik to po co sie odzywasz? zeby tylko przygadac i pokazac swoja pogarde? idz sie dowartosciowywac gdzie indziej :0" aty zawsze tak napadasz na osoby ktore maja odmienny poglad? to sie nazywa nietolerancja. a co mam napisac - jaka ty biedna jestes itp. - takie maskowanie problemu tylko przeszkadza jego roziwazywaniu i w ajkims celu zadalam pytanie a ze ty nie zrozumilas intencji to juz trudno

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dosycwszystkiegooo
hahahc chcialabym miec tak jak ty. Ja jestem jakby to powiedziec na zewnatrz oaza spokoju, skule glowe i gdy probuje cos powiedziec, zaatakowac, a ktos mi przerwie, wtraci sie, szybko rezygnuje. Naprawde mnie to meczy bo nigdy, rozmowa z kimkolwiek, czy to pracy, z rodzina, w urzedzie, konczy sie nie tak jak powinna. Jeszcze troche a uwierze, ze naprawde jestem beznadziejna. Ale... mam wspaniale dziecko, , wyksztalcenie, parce, jestem przed 30 a mimo wszystko siedzi we mnie male dziecko takie skulone, ktore zaczyna bac sie zyc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sfcsfse
znam takie osoby jak ty... nic dobrego nigdy nie zauważają. zawsze mają "najciężej" i najgorzej... współczje - twojej rodzinie czy z kim tam spedzasz czas

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hahahahc
ROR "no i?" - to jest ten twój odmienny pogląd? bardzo dobitnie wyrażony, pogardliwie. Nie można było zapytać "w czym tkwi problem?" , "i co w związku z powyższym?".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dosycwszystkiegooo
Dzis to apogeum... dowiedzialam sie, ze jestem beznadziejna, ze nie radze soebie, ze lamie wszelkie zasady, ze nie nadaje sie i wszystko powiedziane w 5 minut, a ja oczywiscie oczy w slup i zero ataku. Zla jestem na siebie... i to bardzo. Wczoraj tak samo. Gdzie sie dotkne to cos kalecze. Zawsze wydawalo mi sie, ze jestem silna babeczka, ktora zawalczy o swoje prawa, a tu "gowno". Czuje, ze ludzie wyrzywaja sie na mnie, ze ciagle tylko zemszcza sie za cos, powody zawsze jakies znajda. W pracy przewracaja oczami, albo oczy w biurko, tak jakby moje sprawy nie interesowaly wspolpracownikow (rozmowy o preacy), zero wsparcia w mezu, zawsze krytyka, nigdy nie porozmawiant problemu. Rodzina docenia tylko przez moment.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ta_cisza_trwa_wrześniowa_
Autorko - znam Twój problem z autopsji. Nie wiem co ci poradzić, ale jeśli to coś pomoże - przytulam :*

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hahahahc
dosycwszystkiego - w każdym siedzi dziecko, które się od czasu do czasu ujawnia, ale nie każdy daje na zewnątrz o tym znać. Pozwalasz aby inne osoby Cie tłamsiły. Można w sposób kulturalny zwrócić przecież uwagę - "Daj mi dokończyć", "prosze mi nie przerywac". Ludzie to takie gadziska, wszyscy uważają że są najlepsi i mają niepodważalną racje. Tępić to buractwo!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość troche glupie pytanie
sfcsfse znam takie osoby jak ty... nic dobrego nigdy nie zauważają. zawsze mają "najciężej" i najgorzej... współczje - twojej rodzinie czy z kim tam spedzasz czas no i kolejna osoba ktora mnie krytykuje, co bym nie zrobila to jest źle, kur...wa juz nie moge!...., normalnie nie moge zniesc tego świata,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hahahahc
troche głupie pytanie - czy Ty nie widzisz, ze to wypowiedz ograniczonego człowieka, który nigdy nie znalazł się w takiej sytuacji i nie wie jak to jest ciągle się umartwiać? potrafi tylko - współczując osobom z którymi przebywasz bo niby im zatruwasz otoczenie - wykazac postawe egoistyczna, nie okazuje zrozumienia, mysli o swojej zasranej dupy zeby mu ktoś czasem humoru nie popsuł

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dosycwszystkiegooo
hahahc masz racje, moglabym tak powiedziec, nawet pare razy probowalam i konczylo sie to tekstem np. dobrze, rozumiem, wiem co masz na mysli, ale........ Kur... nienawidze takich ludzi. Tego egoizmu ich, braku zrozumienia. Musze nauczyc sie mocnej postawy, wypracowac ja, zeby moc w obojetnej jakiej chwili zareagowac. A ja sie nawet boje o np. ulice spytac, a to wszystko przez te krytyki. Byl moment, ze kiedys sie jakalam, tak bylam znerwicowana przez ciagle upokarzanie i kopanie dolkow. Wyszlam z tego. Nawet teraz jak ktos mnie pochwali (oj przez ostatnie pol roku sie nie zdarzylo) mowi, tak np. fajnie, podoba mi sie, ale wiesz to czy tamto powinnas zrobic......

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość TONE
chyba zaczne pic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
" hahahahc ROR "no i?" - to jest ten twój odmienny pogląd? bardzo dobitnie wyrażony, pogardliwie. Nie można było zapytać "w czym tkwi problem?" , "i co w związku z powyższym?"" na pewno mozna - ja wybralam no i - bo takie wydalo mi sie najbardziej adekwatne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dosycwszystkiegooo
Jutro obudze sie, znow uwierze, ze bedzie ok, az do nastepnej krytyki, i tak w kolko. Czuje sie tak jakbym wszystkim zawracala. Ale nic, posiadam jedna ceche, jestem twarda, nie trudno mnie zniszczyc, szufledkuje sobie te krytyki, odkladam je tak, jakbym przy najblizszej okazji miala wyciagnac i zaatakowac, co oczywiscie sie niepredko zdarzy bo siedze jak mysz pod miotla. Chociaz... w rodzinie tez bylam malozauwazalna, moje problemy sie nie liczyly, nikomu o niczym nie mowilam, nikt nigdy o nic nie pytal. I tak przelecialo czesc mojego zycia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hahahahc
Jak ktoś zacznie Ci narzucać swoje zdanie powiedz: "pozwól ze zrobie to tak jak ja uważam za słuszne". Niby dlaczego racja czyjaś ma być słuszniejsza od Twojej? Nie pozwól sobie wmawiać, że robisz coś źle, chyba że sama widzisz że zawaliłaś, żeby nie popadać w paranoje. Jeśli dasz się stłamsić to własnie będa takie efekty, że zaczniesz sie bać ludzi w obawie ze coś spieprzysz, a to juz jest, ze tak nieładnie powiem, przejebana sprawa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hahahahc
"Wal po ryju" i nie miej do siebie pretensji ;) Trzeba się bronić przed tym napastliwym tłumem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hahahahc
ROR - coś marne masz wyczucie sytuacji skoro "no i?" wydało Ci się najbardziej adekwatne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dosycwszystkiegooo
hahahc dzieki za dobre rady, mam dosyc tlumienia wszystkiego co mam na mysli. Zazdroszcze tym wygadanym ludziom, z mocnym charakterem. Bede probowac zmienic swoj wizerunek przytlumionej osoby, chce byc ta ktora nie da sobie w kasze dmuchac itd.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hahahahc
dosycwszystkiego - spoko, też byłam kiedyś po Twojej stronie, tak mnie przybito do ziemi, że musialam korzystać z pomocy psychologicznej, teraz moga mnie wszyscy całować w dupe :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
" hahahahc ROR - coś marne masz wyczucie sytuacji skoro "no i?" wydało Ci się najbardziej adekwatne" a to jest twoja subiektywna opinia o kt nie prosilam - i ktora malo mnie interesuje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hahahahc
ROR, popytaj jeszcze innych bo nie wydaje mi się żeby to było subiektywne odczucie, a to, że Cie to mało interesuje mnie gówno obchodzi :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no walsnie widze jak cie moje zdanie nie obchodzi - skoro sie do wulgaryzmow znizylas;-)) a fe;-) a i twoj wpis jest parafraza mojego - nic oryginalnego skarbie;-))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×