Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość spac mi sie chce

Czy ksiadz da mi rozgrzeszenie? Anty-koscielni i anty-kler nie wpisywac sie.

Polecane posty

Gość spac mi sie chce

No wiec od 3 lat nie bylam u spowiedzi... Powodem tego stanu rzeczy byl fakt, ze przez 2,5 roku mieszkalam z chlopakiem bez slubu. Jednak juz razem nie mieszkamy, ale jestesmy ze soba jeszcze i wiadomo wspolzyjemy. I sie tak zastanawiam, czy ksiadz da mi rozgrzeszenie i w oole jak zaczac taka spowiedz??? Bo raczej tradycyjne formuly nie wchodza w gre. Mam takiego stresa przed ta spowiedzia ze hej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość magdusia85
wiesz co zależy chyba od ksiedza ale raczej taka spowiedź jest bezsensowna skoro wspólzyjesz z tym chłopakiem i nie zamierzasz z tym skończyć. samo współżycie jest grzechem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie ma sie co stresowac
nie ty pierwsza i nie ostatnia :) a jak ci rozgrzeszenia nie da to pojdziesz do drugiego :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość spac mi sie chce
Kurde, ale jeszcze jak nie mieszkalismy razem to sie spowiadalam z tego i dostawalam rozgrzeszenie. Jakby ksiaza nie dawali rozgrzeszenia w takich sprawach to mlodzi w ogole by nie przystepowali do spowiedzi. Denerwuje sie, ze ksiadz mnie mnie niezle opierdzielic ale w koncu juz bym chciala sie 'ustatkowac' w tej kwestii.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ddjdj
nie denerwuj sie, co 2 dziewczyna z taka sprawa przychodzi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie ma sie co stresowac
to idz do jakiegos fajnego i po krzyku ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość magdusia85
wiesz w sumie jakbysmy byli bez grzechu to spowiedź byłaby zbędna idź i nie stresuj sie powiedz że współżyłaś z chłopakiem/narzeczonym i bedzie ok

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sewen
trochę głupie te rady . Przecież żeby otrzymać skuteczne rozgrzeszenie trzeba naprawdę żałowac tego co sie zrobiło źle i mimo wszystk starać sie nie powtarzać tego grzechu . Skoro ty chcesz isć do spowiedzi , wyznać grzechy a i tak później sypiać z chłopakiem to poco ci ta spowiedż ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość spac mi sie chce
Chyba pojde do jakiegos akademickiego kosciola, moze tam bardziej zroumieja mlodych ludzi:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość spac mi sie chce
Pojde i tak. Pozniej napisze relacje:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wszyscy sa szczesliwi
ks nie da ci rozgrzeszenia wiesz ze samemu szkodzisz My Sie kochamy i dlatego nie uważamy tego za grzech. Mają oczywiście na myśli swoje współżycie, choć nie złożyli sobie przysięgi małżeńskiej, która obydwojgu daje jakąś. gwarancję, że się nie opuszczą. W takim układzie to nie Bóg jest miłością, tylko miłość staje się „bogiem i zawsze się to zle się kończy. Bo uczucie, które się ubóstwia, przynosi fatalne skutki. poranione serca! W naszej epoce, jest cała rzesza pochylonych młodych w. małżonek, które złamały swoje serce, ubóstwiając swoje uczucie do małżonka. Współżycie przedmałżeńskie nie dlatego jest grzechem, ponieważ Bóg jest złośliwy i odmawia każdej przyjemności człowiekowi, ale dlatego jest grzechem, ponieważ przynosi fatalne skutki w przyszłości. Nawet na miłości można się zawieść, ale na Bogu nie! Tysiące młodych kobiet pochyliło się w życiu z powodu : porzucenia przez męża, zdrady małżeńskiej, agresji małżonka.. pogardy i bestialstwa. Jak to jest, że ten, który przed ślubem ubóstwiał swoją narzeczoną, po ślubie, po trzech, czterech latach, pomiata nią jak ubikacyjną szmatą? Przyczyna tkwi w grzechu przeciw pierwszemu przykazaniu: Nie będziesz miął innych bogów przede Mną! Kiedy ktoś słucha tego przykazania myśli sobie :zapewne: „Przecież wierzę w Boga, o co chodzi? Nie jestem szintoistą ani buddystą, ani ateistą? Tymczasem „bogiem dla niego może być uczucie miłości, stan zakochania się, ubóstwienie partnerki czy partnera. Owszem trzeba kochać, ale miłość nie jest bogiem! Kiedy ludzie się kochają, uchylają się od czystości, mówiąc: „My się kochamy, nie uważamy tego za grzech! Jeśli nie uważają współżycia za grzech, to znaczy, że lepiej :że lepiej niż Bóg wiedzą, co jest dla nich dobre, a co złe... już skądś to znamy Słychać tu echo szeptu węża z raju! Jeśli Bóg się pomylił, zakazując współżycia ludziom, którzy nie są małżonkami, a ludzie wiedzą lepiej, co im wolno a co nie, to Bóg już nie jest Bogiem. Bóg, który się myli, nie jest Bogiem! W tym momencie dwoje młodych Europejczyków o subnordyckich kształtach staje się bogami, ponieważ mówią: „Boże nie masz racji my lepiej wiemy, co jest dla nas dobre! Ty mówisz: „nie cudzołóż! My mówimy: „Kochamy się! pomyliłeś się, a my mamy rację. Skoro się pomyliłeś, to nie Ty jesteś Bogiem, tylko nasza miłość, która nas zbliża! W tym momencie dokonuje się me tyle złamanie szóstego :przykazania, ale pierwszego, którego przekroczenie eksploduje nieszczęściami. Ileż razy pytałem młodych kobiet, które płacząc mówiły mi: „Mąż mnie zdradził, bije mnie, odtrącił mnie; mówi mi, że czuje do mnie wstręt... „Czy współżyliście prze ślubem? Zawsze w takich okolicznościach jest to samo. Zawsze jest tak, że były grzechy przeciwko czystości. Często niewyznawane przy spowiedzi, przyjmowane świętokradcze Komunie święte. Czyste ubrania na kobiercu weselnym nierzadko ukrywają brudne sumienia. Często nie odczuwają najmniejszego żalu za grzechy współżycia przedmałżeńskiego. Pokuta nie da się odtrącić, wraca zawsze jako pokuta:. odtrącenia. Nigdy nie pozostaje to bez skutków. Grzech przynosi przekleństwo: miłość staje się nienawiścią; pożądanie przeradza ::się w odrazę; bliskość w odrzucenie. Nienasycona seksualno. nigdy nieposkramiana, szuka nowych obiektów konsumpcji. Po kilku latach wykrzywione, młode żony, porzucone przez: mężów, stają w świątyni w pochylonych postawach i nie wiedzą nawet, co się stało w ich życiu. Świątynie nie zawsze są miejscem nauczania, wcale nie rzadko to miejsca ogłoszeń i cenników. Stojąc więc w tłum ranią dalej swoje serca, nienawidząc się za to, że ich mężowie ich nienawidzą. Wydaje się, że ranę można uleczyć jeszcze jednym bólem, ale ranę serca można uleczyć tylko chwałą oddana Bogu. Tak też Biblia nazywa skruszone wyznawanie grzechów

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sewen
może i rozumieją , ale podejrzewam ,ze twoje spowiedzi sa po prostu tylko czystą formalnościa , nie niosa za sobą żadnego wybaczenia , bo może nie tyle kłamiesz co nie mówisz całej prawdy . Owszem ksiedza mozęsz oszukać , ale naprawdę sądzisz ,zę oszukasz Boga ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dfsdf
sewen trochę głupie te rady . Przecież żeby otrzymać skuteczne rozgrzeszenie trzeba naprawdę żałowac tego co sie zrobiło źle i mimo wszystk starać sie nie powtarzać tego grzechu . Skoro ty chcesz isć do spowiedzi , wyznać grzechy a i tak później sypiać z chłopakiem to poco ci ta spowiedż ? jak to po co chociaz po to zeby mozna komunie przyjac np. na swieta :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a po co ci to rozgrzeszenie,żyj w zgodzie ze swoim sumieniem a księdzem się nie przejmuj bo oni sami święci nie są

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sewen
ale przecież przyjmowanie sakramentów bez spowiedzi , bez oczyszczenia duszy jest świetokradztwem - czyli do kłamstawa autorka chce doadać jeszcze jeden grzech ? skoro prawdziwie nie wyznaje grzechów , skoro naprawdę ich nie żałuje to znaczy ,ze nie sa dla niej grzechami . A skoro nie sa grzechami to poco chce siez nich spowiadać ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sewen
widocznie życie w zgodzie ze swoim sumieniem , przynajmniej dla autorki wiąże sie z Bogiem .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hipokryzja to jest to
"sewen trochę głupie te rady . Przecież żeby otrzymać skuteczne rozgrzeszenie trzeba naprawdę żałowac tego co sie zrobiło źle i mimo wszystk starać sie nie powtarzać tego grzechu . Skoro ty chcesz isć do spowiedzi , wyznać grzechy a i tak później sypiać z chłopakiem to poco ci ta spowiedż ? jak to po co chociaz po to zeby mozna komunie przyjac np. na swieta" No, ale jak spowiedź nieważna, to i tak nie można jej przjąć, czyż nie? :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość spac mi sie chce
Sewen a co ty niby taki swiety/-a jestes? Powiem ksiedzu wszystko, co musi wiedziec. A co zdecyduje, jego sprawa. Rzeczywiscie moze i hipokryzja jest to, ze pojde do spowiedzi i wyspowiadam sie z seksu przedmalzenskiego, ale wg mnie to nie jest grzechem:) Aczkoliek wyspowiadam sie z tego, by miec czyste sumienie i zeby spowiedz byla nie niewazana w kwestii formalnej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sewen
tyle tylko ,że ksiaź , z tego co wiem , jeszcze wiernych do wariografu nie podłącza w konfesjonale . Tak wiec przyjmuje ,ze to co mówi wierny to prawda a zdaje sie ,zę mówi też ,zę wiecej grzechów nie pamięta - a pamięta ,ale nie chce powiedzieć . Czyli koniec końców odpowiedzialność za rozgrzeszenie nie spada na ksiedza tylko na wiernego , który kłamie albo naciaga prawdę . tylko po co ? przecież Boga i tak nie oszuka .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dfsdf
hipokryzja to jest to No, ale jak spowiedź nieważna, to i tak nie można jej przjąć, czyż nie? a czemu niby ma byc niewazna? kto powiedzial ze ja przed przyjeciem komuni bede grzeszyc :D:D:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sewen
skoro dla ciebie nie jest grzechem seks przedmałżeński to czemu chcesz siez niego spowiadać ? brak logiki .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ale zboki
fajne problemy macie katole,jak to czytam,to jakbym był w średniowieczu,problemy te same a zakłamanie nawet większe,hahahaa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie posikaj sie
ale zboki fajne problemy macie katole,jak to czytam,to jakbym był w średniowieczu,problemy te same a zakłamanie nawet większe,hahahaa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wszyscy sa szczesliwi
takie dziewczyny sa na wiocha pl

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ktośka57676
Reszta dyskutantów ma racje. Jaki jest sens w tym żeby iść do spowiedzi skoro nie uznaje się czegoś za grzechu i nie obiecuje się poprawy choć wypowiada się taką właśnie formułkę ? Zastanów się czy ten kościół jest naprawdę tym w którym chcesz uczestniczyć. Skoro nie uznajesz jego dogmatów to po co Ci on ? Ja nie uznaje KrK i żyje sobie szczęśliwie wierząc w co chce. Nie potrzebuje do niczego błogosławieństwa księdza, mam swój rozum i wiem co dla mnie dobre.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość marcysiahgf
ktośka -twoja sprawa w co wierzysz.dziewczyna pyta,chce być bliska Boga,przyjąć Jezusa w komuni św wiec odpowiadamy autorko idź do spowiedzi i nie grzesz juz więcej-chodzi o sex- przynajmniej sie staraj

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość macie hipokryzje we krwi
marcysiahgf ktośka -twoja sprawa w co wierzysz.dziewczyna pyta,chce być bliska Boga,przyjąć Jezusa w komuni św wiec odpowiadamy autorko idź do spowiedzi i nie grzesz juz więcej-chodzi o sex- przynajmniej sie staraj dobre to,szczególnie ostatnie zdanie,"przynajmniej się staraj",czyli y dobrze wiesz ,że się wyspowiada i dalej i tak to samo robić będzie,hipokryzja u katoli ,to już jest chyba wrodzone,hahahaa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość marcysiahgf
A ty jesteś bez grzechu co? Chodzi o to żeby starać się unikać grzechu bo wiesz chyba ze człowiek ma grzeszną nature- więc grzeszy Nawet gdy powiesz ze nie masz grzechu to popełniasz grzech więc nie osądzaj kogoś bo to jest hipokryzją

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ktośka6758
Marcysiahgf, chodzi o to, że autorka nie żałuje tego że kocha się z chłopakiem i nie chce przestać tego robić. Nie pyta nas przecież jak przestać, jak wytrwać w czystości tylko jak dostać rozgrzeszenie. To jest właśnie hipokryzja: nieprzestrzeganie zasad które dobrowolnie się przyjęło. Ja postuluje żeby przestała byś hipokrytką i odcięła się od kościoła który - jak sama zaobserwowała - wprowadza nieżyciowe zasady. Odcięcie się od kościoła nie równa się przecież odcięciu od duchowości, Boga.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×