Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość beksa.......

dlaczego on mi to robi??

Polecane posty

Gość beksa.......

jestesmy ze sobą 4 lata - czuje ze on se zniechęcił do mnie, ze sie wypalil.. jest obojetny, jak ja nie zadzwonie to on dwa razy tego nie zrobi - twierdzi ze jest zapracowany i bla bla bla.. nie wierze ze nie znajdzie tych kilku minut dziennie :/ zdrada nie wchodzi w gre bo rozmawiałam z jego dobrym kumplem który mi dużo o on mówi (pomimo ze sie przyjaznią) ...chciałam o tym pogadac a on ze czemu szukam dziury w całym... ze cos insynuuje, ze cos zarzucam... nie potrafi mi wprost powiedziec co lezy mu na dup..ie tylko jest obojetny - to mnie wkurza ;/ dlaczego mi to robi? nie wiem o co chodzi ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rozumiem Cie ja z moim jestem 4 lata równiez i wszystko było dobrze a teraz od 2 dni on wychodzi z kolegami i wraca pozno w nocy bo ma dosc spedzania tylko ze mna czasu i ciaglych klotni.. bo ja sie wedlug niego czepiam o bzdury.. a ja juz tu wariuje bo boje sie gdzie i z kim jest i co robi;(( odchodze od zmysłów bo nic jesc nie moge, spac .. i ciagle brzuch z nerwow mnie boli.. a on niby tak mnie kocha.. tylko ze kochajaca osoba by tak nie postapila.. .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość beksa.......
masz racje... moj sie teraz wybiera na biwak i mamy sie dobiero w niedziele spotkać :/ a ja juz od zmysłów odchodze :/ jest mi przykro - męski wypad :/ wkurza mnie juz to wszystko - moze czas sie rozstać - choćby mi serce chyba pękło :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mi również serce by pękło.. kiedys rozstalismy sie na okolo 4-5 mies. i pomimo takiego upływu czasu i tak do niego wróciłam a kochałam go równie mocno co wcześniej. ale wiesz co to jest? uzaleznienie , juz nie raz mi tlumaczono ze to najlepiej porównać do bitego psa, który woli być bity przez swojego właściciela niż głaskany przez kogoś innego.. jest to starsznie smutne i ja nie umiem sobie poradzić z nim już dłuzej licze jedynie ze jego bratowa z nim pogada i go do ładu doprowadzi a jak nie to juz nie ma nadzieji... im bardziej ukochana osoba nas zle traktuje tym bardziej stajemy sie uzaleznieni i staramy sie naprawic to i zrobic wszystko by nie była juz zła i było dobrze, podsumowując gdy jestesmy zle traktowane jescze bardziej odczuwamy miłość i tęsknote do tych okropnych chłopów;/ a Twój chłopak często tak wyjezdza sam albo wychodzi z kumplami?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość beksa.......
nie, nie czesto.. teraz sie umówili bo jakiś tam przy okazji kawalerskie robi.. moj jest strasznie zzapracowany - ma własny biznes i potrafi robiś po 18 godzin dziennie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jacek1976
a ten kolega to chamski zeis pleciuga

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no to skoro nie czesto to za bardzo nie masz czym sie martwic :) a zawiodł kiedys Twoje zaufanie albo zdradzil Cie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pololol
ja mam podobny problem, ale my jesteśmy niecały rok... najpierw super ą ę jaka to nie jestem teraz juz coraz mniej widzi ze mnie ma ze jestem zakochana to po co sie starac:/ to on sie o mnie starał widać było że mu zależy teraz niby też ale sobie coraz czesciej pozwala na olewke smutno mi jestem sama w domu i mi sie plakac chce;(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×