Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość rosemary 6 6 6

mam dość matki mojego faceta

Polecane posty

Gość rosemary 6 6 6

jesteśmy ze sobą juz ponad 3 lata. Zawsze denerwowała mnie jego mama, jej głos, to ze ciągle ma do niego jakies sprawy kiedy odwiedzam go w domu (zawraca mu dupe o głupoty, zeby węgiel przyniosl, herbate jej zrobil) ale ostatnio mam wrazenie ze juz przesadza. W dniu w ktorym planujemy wazne spotkanie ona chce zeby jechał po nia do innego miasta (chociaz sa pksy,pkp, czy nawet autostopem moglaby jechac). Od jakiegos czasu odkładalismy pieniądze na podroz przedślubną, teraz ona chce zgarnąć całą jego część (bo niby ma jakies problemy finansowe). Czesto musimy rezygnowac ze spotkac bo ona cos od niego chce. Mam juz tego dosyc. nie chce sie rozstawać, doradźcie mi co zrobic bo juz nie wytrzymuje. mam ochote zabić tą babe ;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rosemary 6 6 6
up

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kxcvnm
tez nienawidze rodzicow mojego faceta tez juz pare lat z nim jestem, ale skoro jestes z nim musisz akceptowac i jego rodzine

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość olivia duhnam
ale jak to chce zgarnac jego czesc?? W glowie mi sie to nie miesci. Zlosliwosc starych bab

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rosemary 6 6 6
ta sprawda z pieniędzmi (częścią która on odłozyl) denerwuje mnie najbardziej bo obydwoje ciezko pracujemy i jestesmy juz zmeczeni odkładaniem pieniedzy. marzył nam sie tydzien chociaz odrobiny luksusu. a teraz chu*j wszystko strzeli bo ta stara jędza domaga sie pieniędzy a moj facet nie umie jej odmowic bo twierdzi ze jest jej to winien ze go wychowywała i utrzymywała tyle lat ;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A on mamusi króliczek czy jak? Nie widzi co jest grane to olej typa. Straci jedną drugą to sie ogarnie. Nic nie poradzisz skoro on nic nie widzi. Tylko klotnie bedziesz miec że przesadzasz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rosemary 6 6 6
nie chce go zostawiac bo go kocham. Okropnie to zabrzmi ale dla mnie najlepiszym rozwiazeniem byłoby gdyby 'teściowa' umarła. Póki co nic nie mamy z życia, ona wszystko zawsze zepsuje. Przez nią trace wiare w ten zwiazek a nie chcialabym sie rozstawać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Strzelec z III dekady
Jedyna rada to chyba tylko taka, żeby uciekać od niej jak najszybciej! To toksyczna, zawistna baba, któymi małymi krokami chce zniszczyć Wasze szczęście! MAtka mojego chłopaka podobnie się zachowuje, np. w ostanią niedzielę kazała mu się wieść do babki chociaż dobrze wie, że niedziele zawsze razem spędzamy i różne takie rzeczy. Dużo też zależy od tego, czy Twój facet jest inteligenty, żeby nie pozwolił manipulować sobą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
To popsuj se zycie i skoncz w więzieniu bo ci zależy na nim a jemu na niej. Widzisz tylko jedno wyjście-śmierć.. Zobacz jak ty juz rozumujesz. Skoncz te szopki i powiedz mu wprost co ty widzisz i daj mu czas na zmianę tego. Jak nie to tylko ewakuacja ci zostaje chyba ze naprawde chcesz skonczyc albo w pace albo w szpitalu z depresja...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rosemary 6 6 6
chcialabym zeby udalo sie go nastawic przeciwko matce ale on czuje ze to obowiazek odwdzieczac sie w ten sposob za to ze go utrzymywała i wychowywała całe dziecinstwo (chociaz moim zdaniem to obowiazek matki). Nie chce go stracic.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Jedź sama
Skoro tyle jej zawdzięcza to zrób tak. Za swoją część wyjedź gdzieś sama. Jeśli woli mamusie to niech sobie z nią układa życie. Życz mu powodzenia i powiedz że masz nadzieję że na tym wyjeździe poznasz normalnego faceta a nie maminsynka. Zobaczysz jaką będzie jego reakcja.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
To Wytlumacz ze rozumiesz wdzięczność ale jesli ta wdzięczność ma kierować tez waszym zycie to dziekujesz ale niech żeni sie z matka bo bardziej naiwnej niz ty nie znajdzie ktora by tyle lat wytrzymywala takie zachowania. Porozmawiać szczerze w koncu a nie następne lata milczeć a płakać. Nie robisz nic by cos zmienic i mu uświadomić ze wasz zwiazek cierpi przez to to jestes sama sobie winna. On cipa no ale skoro z mamusią ma od urodzenia styczność to moze po prostu nie zauważa pewnych zachowań wiec uświadom je mu albo przestan beczec. Nic i tak z tego związku nie bedzie jesli sie nic nie zmieni bo jak nie jutro to za kilka miesięcy i tak nie wytrzymasz. Rob porządek poki nie jest jeszcze po ślubie bo samo nagle sie nie poprawi a potem bedziesz dopiero płakać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
O a ten pomysl z wyjazdem samej jest super. Okaże sie na czym mu zależy. I naprawde zycze bys jednak poznała kogos bardziej normalnego. Znam takie związki i g co z nich radości maja jedne jak i drugie strony. Tylko klotnie itd. Jedz i niech zobaczy na jakim etapie stoi wasz zwiazek przez mamusie. Moze sie opamięta a jak uzna ze robisz ty zle to jedz i nie wracaj do niego wogole. Inaczej nie becz bo sie prosisz o to wszystko sama.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Strzelec z III dekady
tez popieram pomysł z wyjazdem samej. wtedy na pewno mialby w duchu pretensje do matki, że tak go ogranicza. Jakoś Ty nie musisz odplacac rodzicom za wychowanie i splacac ich.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Przestraszyłam sie:(
Jestem z facetem prawie 3 lata, jego mama jest dla mnie bardzo mila, ogolnie jest fajna babka. Mam nadzieje, ze jej stosunek do mnie sie nie zmieni, troche przestraszyly mnie te historie. Mysle, ze tu nie chodzi tylko o sama postawe "tesciowej", ale glownie o Twojego faceta. On musi zrozumiec, ze teraz Ty jestes na pierwszym miejscu. Wspolczuje Ci... Moja kolezanka byla w podobnej sytuacji i nie wytrzymala, a teraz jej niedoszla tesciowa zaluje, bo jej kochany synus "wpadl" z 9 lat starsza rozwodka...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość urocza czarownicaa
i tak bedziesz miala przez cale zycie z nim zawsze bedzie "bo mamusia tyle poswiecila zeby mnie wychowac JESTEM JEJ TO WINNY" zawsze bedzie pierwsz mamusia czy on jest jedynakiem??wychowywal sie bez ojca?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×