Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość pracujaca mama

brak znajomych- mega samotność

Polecane posty

Gość ja zawsze cierpiałam na
deficyt przyjaciół z którymi się można spotkać, pogadać. Ale nawet taka nieśmiała osoba jak ja w wieku 20 lat to zawsze gdzieś tam jedna czy dwie osoby znajdywały się chętne żeby pójść na spacer, a nawet same się właściwie do mnie pchały, dzwoniły żeby pójść tu czy tam. Teraz nikt już nie jest chętny nawet żeby spotkać, a już pójście na spacer to byłby wielki luksus, wydarzenie stulecia. Wszystko zrzucam na karb wieku. Jak miałam te 20 lat to moje rówieśniczki były wolne, na etapie "poszukiwania samca" więc zawsze chętne żeby gdzieś wychodzić, byleby tylko nie siedzieć w domu. Potem jak znalazły tego faceta to już się zaczynał problem. Od tej pory ich czas dla mnie był już ograniczony, choć jeszcze jakiś tam był. Teraz mam 30 lat. Mam męża ale nie mam dzieci. Ostatecznym krzyżem dla wszelakich znajomości było wzięcie przez moje koleżanki ślubu i urodzenie dzieci. Ewentualnie wyprowadzenie się do innego miasta. Widzimy się może raz na pół roku, z niektórymi raz na rok i to tak trochę z łaski, z innymi w ogóle już nie utrzymuję kontaktu. Nie wierzę że dziecko jest taką straszną przeszkodą. Im się już po prostu nie chce utrzymywać ze mną kontaktu...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pracująca mama
no to odkrywam karty- pracujaca mama jest z Oświecimia, ktoś jeszcze?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość najomi
jest ktos z ostrowa wlkp??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość szukajaca_________
a z gornego slaska?:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
też szukam znajomych i przyjaciól,ja z piotrkowskiego mam 30 lat,męża i 2 dzieci mój gg35605688

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zuz@
a z mazowieckiego?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zuz@
Lubię się spotykać z ludźmi, ale znajomi się wykruszają bo to bo tamto... Albo są nieszczerzy -to boli najbardziej...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pracująca mama
no tak w Oświecimu tylko turyści do obozu.........

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Życie34----dokładnie,chłop zawsze znajdzie czas dla kolegów,a my ? Gosieńko----ja jestem z Dolnego Śląska (Kotlina Kłodzka). Znowu nie trafiłam w swoje okolice,widzę że mamy do siebie daleko. Mariam76-----smutny początek twojej historii,ale zakończenie budujące. Super że wam się udało-pozazdrościć. Beciak---pewno że możesz. Pozwoliłam odpowiedzieć sobie za nas wszystkie. Właśnie o to tu chodzi żeby nie być samotnym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PRACUJĄCAMAMAO-my się nie znamy z innego forum? Jesteś na Netkobietach.?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bywałam kiedyś na Netkobietach, ale jakoś nie podchodzi mi to forum. Czasem bywam na Divie. Szkoda, że mam daleko do siebie, bo fajnie mi się Was czyta i fajnie było by was poznać w realu:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zuz@
To popiszmy wirtualnie!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pracujaca mama
jestem tylko na cafe..... pozdrawoiam i zycze miłego dnia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość emiufcru
zapraszam nawww.tylkozdrowie.hpu.pl probuje zalozyc nowe forum i nowa spolecznosc zbeysmy sobie pomagali zawsze mogli porozmawiac, zaparszam serdecznie do zarejestrwania sie ! i nawiazania znahjomosci, stworzmy nasza mala spoelcznosc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Activsport
A ja " związałam" się z facetem, który po wyjściu na jaw jego długów, spakował manatki i pojechał pracować na to za granicę. Nie pytał się mnie o nic, zostawił z nieopłaconym jego mieszkaniem. Myśli, że będę czekała, bo być może wróci za pół roku...nie wiem. Nie wiem teraz czy chcę w takim pseudozwiązku na odległość tkwić. Samotność mnie dobija, nie mam tu znajomych, bo też się przeprowadziłam. MOże są jakieś kobitki z Raciborza, mam 44 lata i nadmiar czasu...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No niby tak - trzeba się starać, dbać o znajomości, poświęcić temu choć odrobinę czasu. Ok, ale co jesli ja się staram a w momencie gdy przestanę to nikt do mnie nie zadzwoni?! Przecież telefony, maile działają w dwie strony!!! Czasem mam dość tego jednostronnego "dbania" i dlatego potraciłam wielu znajomych. I nawet na kawę nie mam się z kim umówić!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pracująca mama
linka 555 masz rację, ja tez ciagle dzwoniłam, zabiegałam, odwiedzałam, proponowałam....i co??! jak tylko ucichłam wszystko ucichło, stwierdziłam ze nie bede sie wpraszac, trudno

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
O widzę że nie jestem sama z takimi jednostronnymi znajomościami albo co się częściej zdarza z "interesowymi" zajomościami. Przyznam szczerze że coraz mocniej doskwiera mi brak jakiejś kumpelki. W tamtym roku przyjaźniliśmy się z mężem z dwoma małżeństwami,jeździliśmy razem na imprezy,wspólne weekendy ale w tym roku już tego nie będzie,bo obydwóm urodziły się dzieci...i klapa. Za oknem coraz zieleniej,coraz cieplej i coraz bardziej mi smutno że niemamy jakiś fajnych znajomych. Często zastanawiam się co ci ludzie robią ? Ileż można siedzieć w chałupie. Zachowują się jak stare pryki.!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość krowa rasowa
czarny bez nie kumam za bardzo, co z tego ze im sie dzieci urodzily? wiadomo, ze nie beda teraz tak mobilni i dostepni jak wczesniej , ale to przeciez nie powod do zrywania kontaktow? a z tego co piszesz, to tak wyglada, oni maja dzieci to juz nie ma co z nimi robic bo sie z nimi nie wyjdzie. zmienia sie zycie, czasem trzeba sie dostosowac swoja droga to sie zgodze z tym ,ze z wiekiem ludzie "zamykaja" sie w 4 scianach. my tez jak kogos gdzies chcemy wyciagnac to jakis koszmar sie zaczyna. najchetniej kazdy by w domu z piwkiem i do siebie zapraszal ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość emma ma
a może jest ktoś z łodzi?? Jestem mamą 10-latka no i czasem czuję sie samotna wsród ludzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość z krakowa
38 lat, mąż 2 dzieci (9 i 5 lat) w codzienności brakuje mi kogoś do pogadania i zrobienia czegoś nie "samemu" zaczynam chodzić na fitness( trochę ciałka do zrzucenia) może ktoś się przyłączy, w planach mam też odkurznie rolek - jest ktoś chętny do przyłaczenia się

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość3435
Witam i odświeżam temat..jest ktoś do pogadania?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a kto pyta?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×