Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość erkvedsifhdshfskj

sytuacja po rozstaniu co byscie zrobily pomyslaly help

Polecane posty

Gość erkvedsifhdshfskj

7 lat z nim bylam, rozstalismy sie bo on ciagle kolezanki ja mialam dosc on twierdzi ze bylam zazdrosna no niewazne, milczalam miesiac on probowala ja nie chcialam. po miesiacu sie spotkalismy a on mi gada ze dzis idzie na wesele jako osoba towarzyszaca jakiejs kolezanki, nie znam pary mlodej kolezanke nie za bardzo ale sie zgodzil co byscie pomyslaly myslalam ze zwariuje ale zacisnelam zeby i na koniec mi powiedzial ze nie widzi w tym sensu bo ani na piwo przy mnie isc nie moze ;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nieszczęliwa panna
dupek i tyle

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość khagern
olej go

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość erkvedsifhdshfskj
naprawde tak myslicie??kocham go tyle lat ;/ nie umiem sie pozbierac i jeszcze do mnie pretensje ze si nie pojawilam przez mieisac i ma prawo isc z kolezanka na wesele ;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Będzie ci cięzko, ale olej. Później co bedzie? Ja też miałam podobną sytuacje, kopnełam gościa w dupę i... czuję że żyję teraz. Na początku bolało ale... żyje się dalej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rfregdege
no ale nie jestescie razem tak?no to o co ci chodzi,on cie nie kocha, albo powiedzmy - kocha tak,jak wszystkie inne kobiety:) i tyle,odkochaj sie, chcesz go zmusic do milosci?to dopiero jest zalosne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kobieto ty kochasz a on? Jeśli facetowi zależy to on się odzywa, on zdobywa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość erkvedsifhdshfskj
no tak on byl u mnie pare razy podjechgal ale nie chcialam z nim gadac duma itd potem sie z nim spotkalam gadal ze czekal mial lzy w oczach ;/ ale otem gada o weselu z kolezanka debil

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nieszczęliwa panna
Popieram wypowiedzi powyżej. Właśnie powoli do mnie dochodzi ze mój egoistyczny facet nie jest mnie wart. Nic na siłę. To tylko bardziej ich odstrasza, a ten twój wyraźnie czerpie satysfakcję, z tego, że robi Ci na złość, bo wydaje mi się, że jest to złośliwe. Nie analizuj zbyt dużo i żyj swoim życiem . 3maj się ciepło..:-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
I tak zrobisz jak będziesz chciała, ale pamiętaj że to nie ty masz się starać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość erkvedsifhdshfskj
naprawde jest mi strasznie przykro :( nie wiem co myslec gada mi ze nie widzi sensu ale widzialby go gdybym nie byla taka zazdrosna ;/ powiedzial mojej kumpeli ze ani na piwo nie moze isc ;/ tak nie jestesmy razem nie pogodzilismy sie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość też tak miałam.....
kobieto,dlaczego Ty się tym przejmujesz-przecież nie jesteście razem,więc o co chodzi??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no facet jak pies... czasem trzeba go wypuścić żeby gdzieś pobiegał, ale nie wolno go spuszczać z oczu... jeśli nie dasz mu nawet pójść na piwo to mu się troszeczkę nie dziwię ;/ Umówcie się ze w tym samym dniu ty idziesz na piwo z koleżankami on z kolegami. Ale tylko z kolegami

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość erkvedsifhdshfskj
no wlasnie tylko ze on ma do cholery same kolezanki ktora by to wytrzymala ja mu nie ufam nie umiem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość erkvedsifhdshfskj
znalazlam raz w jego telefonie smsy do jakiejs dawnej kolezanki wprawdzie zareczonej ale gdzie juz jestes skarbie czy jej tesknie kotku dalo mi do myslenia, wtedy myslalam ze umre zaczelam byc oschla niedostepna ale nie powiedzialam mu przez 3 miesiace az w koncu nie wytrzymalam i wybuchnelam on twierdzi ze to tylko smsy ze nigdy nie zdradzil a ja nie wierze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Może i nie było, jednak zdrada to także myśli, nie tylko czyny. Przemyśl to na spokojnie, nie kieruj się uczuciami, przynajmniej się postaraj, i pomyśl.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość erkvedsifhdshfskj
nie ukrywam jestem zazdrosnica, zawsze bylam na 1 miejscu ale wkurzalo mnie to ze on szuka kolezanek mi sie tlumaczyl ze tylko po to by pogadac o pierdolach, jak mu mowilam ze nie ma przyjazni miedzy kobieta a facetem bo zawsze sie ktos zakocha smial sie i gadal ze on swoja kobiete ma i moge byc spokojna. ale nie umialam tego strawic i przez to sie poklocilismy, olalam go byl pare razy ale nie chcialam z nim gadac tak sie stalo ze musielismy sie spotkac po miesiacu on z lazami w oczach mi cos tam gadal ale ja wiem ze to co mi w nim przeszkadza on tego nie zmieni ;/ nic wiecej mi w nim nie przeszkadza nic. nie mam sil myslec najchetniej wykrzyczalabym mu wszystko w twarz ;/ ale ilez mozna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość erkvedsifhdshfskj
czasem serio mysle moze mial za malo swobody non stop ze mna aj jednak sie spotykalam ze znajomymi sama kolegow mam ale wiem jak sie to konczy kazdy sie przystawia ;/ planowalismy slub remontoalismy i dupa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość erkvedsifhdshfskj
;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja miałam podobną sytuację.. wiecznie smsy dziwnej treści, rozmowy na gadu... On mówil, że to tylko rozmowy.. ja tolerowałam, że taki jest, żelubi kobiety, ale zaczął pytac czy może się spotkać z jedną, drugą. Irytowało mnie to , bo to nie były koleżanki z grupy, czy stare znajome, ale nowo poznane dziewczyny. Kłóciłam się strasznie.. on nie rozumiał. Potem już bałam się jak miał iść gdziekolwiek, że znowu zacznie mi mówić której to się nie podoba i jaka na niego nie leci... Nie rozumiał dalej, ja potrafiłam być bardzo złośliwa, a w dodatku jak pisałam już w innym temacie 2,5 roku nie przesdtawił mnie swojej grupie. Mieliśmy związek na odległość i wzbudzał na siłę zazdrość po czym gdy mówiłam , że mam już dość zostawił mnie. Tydzień przed rozstaniem mówił, że tylko ja , że chce się starac i inne go denerwują i nie wyobraża sobie beze mnie... Pare dni po rozstaniu miał laskę i jest z nią 4 miesiąc, a ja się zbieram dalej i porównuję do niej strasznie.. Czuję, że powinnam wyluzować, bo nerwami nic nie zdziałałam.. Ale nie mogłam tak już zyć.. Boli mnie, że dla niej może będzie inny, że go nauczyłam jak być w związku.. 1,5 miesiąca do mnie dzwonił po rozstaniu i nadal chce się spotkać co jakiś czas. Ale nie wybaczę mu. Uważaj , żeby u Ciebie niewinne koleżanki nie przerodziły się w nową laskę ehh ;/. Ja jednak dalej uważam, że w związku trzeba sobie ufać i puszczać na różne spotkania, ale w momencie jak widzimy dziwne smsy niekoniecznie koleżeńskie, albo ktoś się chwali tym to już jest niestety coś nie tak i powinno zapalić się czerwone światło. Nadal mnie to strasznie boli.. Ale poradzimy sobie ze wszystkim mam nadzieję. Powodzenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość erkvedsifhdshfskj
bardzo smutna twoja historia wspolczuje i boje sie bardzo ;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość uppodnoszeuphhhhu
up

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×