Gość lukrefff Napisano Maj 4, 2011 Mąż zmusza mnie do trzymania w mieszkaniu zwierząt, których się boję i brzydzę. Mamy 30 metrowe mieszkanie i w nim między innymi trzydziestokilogramowego agresywnego psa, który ciągle na mnie warczy i rzuca się na ludzi. Doszło do tego, ze sąsiedzi mnie wyzywają, bo nie mogą znieść jego szczekania bez przerwy. Mąż mówi, ze zwierząt nie odda. Nie wiem czy to ja jestem przewrażliwiona czy to po prostu jest przemoc z jego strony Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach