Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość ccccccccccccccvvvvvvvv

wiecie co...

Polecane posty

Gość ccccccccccccccvvvvvvvv

aż tak tej koleżanki nie kochałam, żeby mi coś takiego robić. OGRYWAĆ MNĄ SOBIE samobójstwo czyjeś. I to dorosła osoba z problemami. Wiecie co - w czasie kłopotów poważnych, bylebym kasy nie dostała. Boże - a moje życie całe? Czy te wariatki są normalne? Żebym tam jeszcze łaziła. Co one chciały mną zyskać. Ja rozumiem że ja mam masę ludzi na sumieniu, ale to była sprawa na policję a nie że dyrekcja szkoły sobie odpisuje na LIST SAMOBÓJCOM. Widzicie co z tego wyszło? Dalsze samobójstwa i moje życie KOMPLETNIE ZNISZCZONE. To jest melina a nie liceum z klasą. Do rozwiązania placówka jak dla mnie :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wróciłaś?
A co u Alicji?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ccccccccccccccvvvvvvvv
A co mnie to obchodzi. Chyba z głodu nie zdycha, co nie? Wiecie co - jestem załamana i tyle wam napiszę :( Dlaczego nikt mi nie powiedział, że ona się powiesiła. Jestem zdegustowana i rozczarowana i życzę tym babom żeby wyleciały wiecie. Żebym choć mieszkanie miała - na tej wsi... dajcie spokój. Opinię z miasta na wsi mi przekładają i tak - chcieć mnie nie chcieli wcale - no to problemy - ZWOLNIJ. Wiecie - jak ja miałam szukać tej stałej pracy BEZ ZNAJOMOŚCI? A tu? Same znajomości i koniec. A co- tam może nie? No to proszę mi napisać jak się szuka stałej pracy w szkole i powiem wam - nigdy sie nie dam tym gnojkom i wszystkich ich niszczę bo wiecie - to mnie już poniżało 11 lat temu - tak im na mnie zależało, że aż studentkę prawa przyjęli ze mną. Byleby ograć i spławić. No wiecie co... a ja wychodziłam z siebie na tej lekcji i gdzie teraz wiecie jest DOWÓD, że zostałam tam NAUCZYCIELEM ROKU - ale co to znaczyło jak konkursów nie miałam. No i tak mnie miały wyczaść to to wiedziały, dały mi papiery i spadaj. Ale ze strachu, a miały mi nie dać bo CZYJA TO WINA BYŁA i wiecie co bym wtedy zrobiła? POLECIAŁABYM DO KURATORIUM O WSZYSTKO - pizdy głupie, a tak? Dały mi papiery, spławiły mnie - książki , a jakie to ja książki widziałam wiecie - no wybrałam źle, ale to sama sobie roboty narobiłam i tyle. Myślałam, że te książki są takie dla 5 klasy. Że taki jest ich poiziom A to były książki że one mi w ogóle ich dawać nie powinny wiecie. Miałam się tym zainteresować - no to miałam roboty sama dla siebie później i tyle. I musiałam się uczyć. Ale one były wiecie - miały mi powiedzieć, że konkursy mam mieć. Póżniej miałam NIBY lepsze książki, ale też zawsze to co było. I tyle. A tamte były OK tylko ja źle wybrałam, ale ile ja miałam czasu się rozejrzeć - 15 minut - na przerwie mi czas dały. Jak ja wiecie żałuję, że tam poszłam. Jedynie że blisko na uczelnię. NIC POZA TYM. Te książki wiecie wtedy one nie były dodrukowane i przyszła jedna dyrektorka i mówiła, że tu są 3 części, a ja myślałam 3 części inne, a wiecie to były malutkie 3 części. I nikt mi tego nie wytłumaczył i ja sobie zamówiłam te malutkie 3 części. NA SZCZĘŚCIE tylko tę 3 część bo tak - ci najmłodsi to tam po co książka? Same obrazeczki, ci starsi - wszystko znają jak coś znają. No to ostatnią część zamówiłam. I tyle. Że wszystko to samo bo tam nie było języka wieciei wyrównać. A tak to wiecie ksera nosiłam albo z tablicy przepisywali - co to tam książki w takiej szkole. I narobiłam se roboty, ale w 2000 roku te książki były chyba w połowie i zamiast mnie odesłać do przedstawiciela to one mi samej kazały te książki wybierać z jakiegoś katalogu, ale szybko bo coś muszą wpisać. CO? Że stary znowu się ożarł? Wiecie co - zamiast mnie skontaktować z przedstawicielem to przyniosły mi katalog, coś tam pomachały - a tam nikt książek nie miał. Przynajmniej nie w marcu 2000. To mogły mi pomóc wiecie , żeby nosili książki i coś powiedzieć. Ja się tam czułam sama jak patyk - i nawet mi nikt nie poradził wiecie - ty sobie rób kobieto drugie studia bo to żaden miód. Sama tu jesteś jak patyk. Bo wiecie - miałam sobie zacząć zaoczną filologię od semestru, a nie zmieniać katedrę na doktoracie. I wtedy bym miała konkursy, koleżanki, a tak? Co Ty to masz za studia i zawsze na końcu. A przecież cenne te studia jak KAŻDE INNE im powiem. Rok krótsze i tyle :( I tańsze . Co to tam gdzie indziej innego. Jakieś gramatyki przestarzałe jeszcze i coś tam - książki - po polsku przeczytane. Bezsens jak każdy inny :( No sami powiedzcie :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ccccccccccccccvvvvvvvv
Bo wiecie za ten tytuł NAUCZYCIEL ROKU 2000 pasowało dać mi od semestru na filologię , nie? Na 3 lata. Wręcz mi to zaproponować bo nie mam kwalifikacji, ale pracę lubię i źle mi nie idzie. No to ale mi zaproponowali? A te dzieci też nie głupie. Czy ta pani może być? Ale wiecie - dzieci jak dzieci. Choć lepiej bym wyglądała jakbym się uczyła. A co dalej? No im nie zależało na niczym. A ja? Nowa katedra, wszystko od początku. Miało im na mnie w pracy zależeć a wiecie - póżniej mogłam być bibliotekarką i tyle. Kurs mogłam mieć i mogłam tam siedzieć do dziś. Ale... PO CO? JAKAŚ ZE WSI :( I tyle z całości. No to 20 tys. odszkodowania za 5 lat , a teraz 40 już. I tyle. JAKAŚ ZE WSI :( NAWET NIE MA GDZIE MIESZKAĆ? CZY ONA NAPRAWDĘ LECIAŁA TYM SAMOLOTEM? ALE KASY NIE ODDAŁA TO JEST SKOŃCZONA W NIEMCZECH - tak uważają. MOGŁA SIE LEPIEJ WYDAĆ I DZIECI SE ZROBIĆ TO BY WIDZIAŁA JAK JEST. I tyle. :( Takie fajne pani pracują w szkole. KAŻDEJ :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ccccccccccccccvvvvvvvv
I wiecie UWIERZCIE mi tę Holandię z tymi ich lesbami to mam W DUPIE jeszcze bardziej niż ich miałam w październiku zeszłego roku. Ale dobrze - niech będzie , że tak ich skrzywdziłam wiecie. Kiedyś jeszcze porozmawiamy sobie ja myślę. PO ANGIELSKU. Jak będzie o czym. W CZASIE LUNCHU i tyle :( Jak będzie o czym bo niby o czym? :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×