Gość Ona nikogo nie lubi Napisano Maj 18, 2011 Po smierci mojej mamy przestalam darzyc sympatia zonę mojego ojca. Tak jak kiedys, gdy moja mama jeszcze zyla lubilysmy porozmawiac, tak teraz jakos w ogole mnie nie interesuje co u niej slychac. Czasem jak chce pogadac z ojcem i ona podniesie sluchawke niestety musze zamienic z nia kilka słow, bo glupio w ogole nic nie powiedziec. Romzawialam na ten temat ze znajoma i ona odparla, ze to sie czasami moze zdarzyc, a mianowicie moja mama umarła, a ona nadal jest. Czy to normalne? Czy ktos z was mial podobnie? Zaznaczam, ze wczesniej lubilysmy sie i nigdy nie odczuwalam tego co czuje teraz. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach