Gość ppprorok Napisano Maj 21, 2011 Na Nowej Zelandii dawno minęła 18.00 i nic, Autralia - żadnych doniesień, Japonia - nic, wschodnie krańce Azji - nic, trzeba będzie wyznaczyć nową datę? Nieważne, że brakowało zapowiedzi geologów i astronomów o jakiejkolwiek katastrofie, i tak wielu się bało. Wiarę najłatwiej wywołać strachem i zdaje się że tak było zawsze. Nie mówiąc już o tym że końców świata już miało być multum, najgłośniejszy chyba w roku 1000. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach