Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Angelik@

Doradźcie coś w sprawie męża

Polecane posty

Gość Angelik@

Jesteśmy razem prawie 10 lat,bywało między nami różnie tzn kłótnie przychodziły jak burza - gwałtownie z piorunami,ale szybko mijały i znów wychodziło słońce.Przez cały okres razem byłam dla niego najważniejsza,najpiękniejsza i tylko ja się liczyłam.Co rano przed pracą liścik miłosny dla mnie,z pracy telefony,sex przynajmniej raz dziennie,czułe słowka,żadnego wypominania(a znalazło by się tego trochę)zawsze pomoc i wsparcie z jego strony.W tych kłótniach padały różne słowa,nawet czyny,ale przeważnie z mojej winy i z moich ust wychodziły najgorsze rzeczy.Jednak,że bez siebie żyć nie umiemy,poprawiłam się,wiele zrozumiałam...I znowu ostatnio było pięknie,aż do dziś...Pytał mnie o rade w sprawie pewnego projektu,gdyż popełnił błąd,ok doradziłam,ale przy okazji go skrytykowałam,że powinien być fachowiec,a zachował się jak laik itd,zapytał czemu go obrażam,powiedziałam,że stwierdzam fakt a on "to się pierdol jebana szmato na ryj".On był na dworze ja na balkonie,zamknęłam drzwi i dochodzę powoli po tych słowach do siebie.Niech mi ktoś to wyjaśni i powie jak ja mam się teraz zachować...jestem załamana

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Angelik@
na każdym kroku widzę jego miłość a tu taki tekst

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mjrkier
Sama go sprowokowałas, nawet jak ktos jest cierpliwy to do pewnych granic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mjrkier
Jak to taki pantofel to i tak pewnie sam cie przeprosi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość igjkvbenrgnitjwbnhgui58
:( ludzie sa popierdoleni... nie pozwalaj sobie na takie traktowanie!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Angelik@
nie jest pantoflarzem,wiem, że mnie przeprosi i będzie żałował.powie,że tak nie myśli.On po tylu latach twierdzi,że ja jestem jego szóstką w LOTTO i nie jest też desperatem, to bardzo przystojny,mądry,zaradny facet.A przedwszystkim jest dobrym człowiekiem,ale taki tekst...........

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Angelik@
nie wiem jak to potraktować....dał upust swoim nerwom,nie myśli tak,wziąść pod uwagę jego czyny ,to jaki jest dobry dla mnie czy raczej obrazić się?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Angelik@
tekst jest dla mnie nie do przyjęcia........ale ja wiem ,że on tak nie myśli... i co teraz???HELP

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hgfdrtyui
to wygląda tak że może i cie kocha, ale nie szanuje - taki typ ja po 22 latach małżeństwa i różnych kłótniach również z mojego powodu nid=gdy takich słów nie usłyszałąm i wiem że nie usłyszę .....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Angelik@
on niestety słyszał ode mnie podobne teksty,ale myslałam,że ten rozdział mamy za sobą

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kier
dotknęłaś czułe miejsce. Meskie i kobiece są nieco inne, to tak jakby on powiedział: Nie jesteś już taka ładna. Po prostu stwierdzam fakt.. Praca i kariera dla mężczyzn może być ważniejsza niż dom, bo oparcia w tym drugim łatwo nie zauważają. Jeżeli chodzi o radę -- nazwał Cię tylko wulgarnie, a nie odwdzięczył się złośliwością (bo takie było Twoje stwierdzenie dla niego) czyli nie jest tak źle, prawdopodobnie rozejdzie się po kościach -- ale być może w przyszłości nie będzie Ciebie dopuszczał do spraw zawodowych. Ale jeżeli tak nie będzie, na przyszłość proponuję bardziej pozytywną krytykę, np. zabrakło Ci kobiecej intuicji etc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
z tego co piszesz Twój mąż osiągnął punkt wrzenia. Znosił twoje fochy i pocieszał cię ale praca musi być la niego wana i oczekiwał trochę wsparcia a nie totalnej krytyki. Powiedział, co mu leżało na sercu teraz pewnie mu głupio i będzie przepraszał jednak sądzę, że to znak, iż pora zmienić swoje nastawienie i być pomocną dla niego. Pomyśl, jak bardzo musiał on się poczuć urażony, iż takich słów użył?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hgfdrtyui
skoro ty podobnie do niego się odzywasz, to po co się żalisz i czemu się dziwisz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Angelik@
hgfdrtyui -już się tak nie odnoszę to było kiedyś. Teraz też załuje że go skrytykowałam,mąż był już po pracy i ten projekt tyczył nas, robił coś dla nas i popełnił mały błąd i się przyznał.Ja teraz żałuje,że coś wiecej powiedziałam,powinnam go wspierać tak jak on mnie zawsze wspiera..... ale to nie zmienia faktu,że jego słowa mnie zabolały a tym bardziej gdy pół godziny wcześniej słyszało się "cześć kochanie":(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Angelik@
teraz poszłam do niego ,niby po coś innego ,ale przy okazji powiedziałam jeszcze jedną rzecz odnośnie projektu co by się przydało, a on się nie oddzywał w końcu powiedział nie wiem czy laik będzie umiał-no masakra,nie rozumię,to on mnie szmatą nazywa i klnie a jego "laik"zabolało aż tak???nie poznaje go

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość groszka 33
autorko no faktycznie straszny tekst ale jedno mi nie pasuje taki niby cudny i dobry i tak sie do ciebie odzywa? jakos sie to kupy nie trzyma

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Angelik@
no niestety,jest dla mnie cudowny i ja sobie czasem za dużo pozwolam i jak wyjedzie nagle z takim tekstem to ja jestem w szoku!i nie wiem co teraz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Angelik@
dodam,że nigdy nie powiedział,że jestem brzydka czy głupia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość eeee tam
przez 10 lat codziennie sex? to musi byc prowo :-P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Angelik@ A ja jako facet to Ci powiem że to Ty go powinnaś przeprosić za to że kiedy On Ciebie potrzebował twojej rady i twojego wsparcia to ty mu dupe wystawiłaś baaaa jeszcze mu ubliżyłaś po tylu latach wspierania Ciebie wysłuchiwania twoich żalów zostawiania ci romantycznych liścików Ty nie potrafisz mu powiedzieć po prostu NIE MARTW SIE ?? tylko go krytykujesz że fachowcem nie jest ??? Ty jesteś normalna ?? Ja rozumiem że on sie źle do Ciebie odezwał ale nie rób cyrków zrobił to z Twojej winy co nie podlega żadnej chyba dyskusji, a ty oczekujesz jeszcze że on Cie przeprosi??? A gdzie twoje przyznanie sie do błędu?? Gratuluje ! czekaj aż Cie przeprosi za którymś razem sie już nie doczekasz kobieto i nie zrozum mnie źle ja nie chcem Ciebie krytykować ja tylko wyrażam swoje zdanie i traktuj je jak chcesz ale wiem jedno jeżeli ty go przeprosisz za ta krytykę (jakże nie potzrebną) to mu pokarzesz że tobie też zależy i że ty też potrafisz sie przyznać do błedu a w oczach faceta to bardzo dużo Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Angelik@
w sobote było nawet dwa razy i to nie prowo!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Angelik@
Dziękuje wszystkim.On nadal pracuje,znowu poszłam pod byle pretekstem,przeprosił,powiedział,że jego tekst był nie na miejscu.Był przygaszony oczywiscie też go przeprosiłam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no właśnie, facet miał problem z projektem i może jeszcze kupę problemów i ciśnienie, że się nie wyrobi a Ty jeszcze skopałaś jego męską dumę? kobieto trochę taktu i dyplomacji

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość isdsfhguty
Angelika, moim skromnym zdaniem zwróc uwagę na to co powiedzialas, nie musialas go oceniac i nazywac laikiem, wystarczylo powiedziec co zrobil zle i poprawic,wcale mu się nie dziwie, podwazylas jego kompetencje a powinnas go wspierac, ja bym ejszcze na jego miejscu pierdolneła cie w ryj :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Angelik@
rozumiem że moja wina,kiepsko się z tym czuje,że tak potraktowałam moją wielką miłość,ale żeby on takim tekstem zareagował???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×