Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość smutnaosobasmutnaaaaa

dziś się wreszcie wyspałam...

Polecane posty

Gość smutnaosobasmutnaaaaa

witajcie - dziś się WRESZCIE wyspałam pierwszy raz od półtorej tygodnia i więcej. Od 20.00 wczoraj do 7.00 rano dziś. Z takimi deklami ostatnio mieszkałam wiecie. Z jednym deklem. Strasznie mnie wciągają morderstwa na jakąś taką nieokreśloną depresję i w ogóle - nie wiem - jeden bezsens. Wczoraj przemyśliwałam sobie mojego młodszego brata - czemu on TAKI jest - trochę przez ojca biologicznego, trochę przez przybranego. W sumie - doszłam do wniosku wiecie, że kto mu pasuje na żonę? POLICJANTKA. Naprawdę. Bo tak. Ale cóż...jest to możliwe? To jest nierealne. A ta matka jego biologiczna - powinna była jakoś się nim interesować po tej średniej czy poszedł na studia, ale CHYBA wiecie wtedy poszła na całość i ją kropnęli. I cisza. Ale najbardziej jest wciągnięty ojcem przybranym -to był menel. A ta jego żona - byleby była kasa wiecie. No to była, a skąd? I ten grób. Tam miała być policja, a nie grób. No ale... i takie życie. Ciekawe wiecie co on w ogóle myśli o tej swojej żonie przyszłej. Jak powie, że z polską studentką się hajtnie to ZAŁAM słuchajcie. To już chyba przeze mnie bo ja już tylko się uczyłam i uczyłam. Pasuje mu policjantka ALBo - bo to się mu nie da żadna - jak on żyje? - jeszcze jakaś z sądu (ostatecznego). Wiecie żadna sędzina, ale jakaś pracownica sądu wiecie - też by mu pasowało. Policjantka mu się nie da bo to będzie stresujące, ale taka pracownica w sadzie to powinno być już coś lepszego. I tak by w tej Holandii mógł wiecie skończyć z tymi studentami polskimi. On sobie wyobraża, że to są najlepsi uczniowie w szkole? Nie wiem. No byleby go któryś nie kropnął wiecie bo będzie na mnie. Bo zasadniczo powinnam być wydana, ale ... ja sobie to jeszcze przemyślę bo to też tylko jakieś czarne siły mogłyby wiecie zadziałać, żeby mnie zależało na wydaniu się nawet na forsę. Teraz to juz tylko czarna magia. Ja wiecie - na spokojnie sobie myślę teraz w domu - ten kolega z klas 1-3 co umarł w tym wypadku samochodowym jak miał 20 lat -to jest normalne? I wiecie - ja to czuję że on mnie wciąga? Może się miałam modlić za niego. I jeszcze jest jedna taka osoba - ja się nie dam wiecie bo to wszystko jest nienormalne i koniec. No ale byle do przodu... z kim by tu hajtnąć tego młodszego, żeby nie było na mnie. Ale ten ojciec przybrany to wiecie - nic go sobie nie przemyślał. I tyle kasy mieli , a póżniej nagle nic. Beznadzieja - to jest wszystko z tego, ale że Polka to będzie na mnie. Bo mi miało na nim zależeć - no wiecie - czytacie, że mi zależy na nim. Ale wiecie - te pierdolone Holendry na mnie na pewno z tego pierdolonego biura - i tak ich będę pomawiać - że ja się miałam z nim hajtnąć - i wiecie - mnie to przeraża że ONI NAPRAWDĘ TAK MYŚLĄ. I wiecie - jak on będzie w Polsce to moja KLĘSKA to będzie. Ale ja z Polską się żegnam na zawsze. Ostatnie pożegnanie - tylko co dalej i tyle. Wiecie - bez niego przynajmniej bym zarobiła - jeszcze mnie pomawiają i w ogóle. A to biuro dwóch morderców podwójnych - ja się nie dam. Co to za pomysł - ja tam 3 miesiące chciałam być i koniec. Póżniej bym sobie inną firmę znalazła, a tak? Co tu teraz robić. Z Europy chcę wyjechać. Po co mi Grecja jak nie mam hoteli niemieckich? Zostaje zbierać na samolot i spadać. Nawet od niego wiem gdzie - bo bym myślała Amerykaninem, ale najgorszy jeszcze nie jest ten brat to wiem od Boga - Amerykanin był gorszy, a też nie jest ochrzczony i tyle. Także ten lepszy. I wiecie - teraz sobie nawet tak myślę, że spotkałam go żeby ograć tego co umarł tu w tym wypadku bo tak mam gdzie wrócić w razie co a tak co - ja przez niego nie mam gdzie wrócić. Nie miałabym. Ale mam bo umarł i co z nim? Nie wiem. On chyba mi bardzo źle życzył i tyle. Ten brat taki nie jest. Tak to chyba wygląda. Gdzie ja się mu poddam. Ja jestem z lepszego państwa niż Holandia i koniec. Ja tam się miałam nie wracać. Wiecie - ja nie rozumiałam policji te 8 lat temu wiecie. Ja miałam iść TAM iść na policję i tyle. A teraz to samo. Ale rodzinę tam miałam i tak się skończyło. No to wyjazd z Europy mi zostaje na stałe bo co to te Niemcy sobą prezentują nie? Banda dekli chorych umysłowo. Jakieś Ilony i ich męże - bez sensu przecież. Mówię wam ani jednego pokoju, ani kursu językowego - murzyn dostanie, ja nie. Niech się idą wiecie walić w oczodoły - tyle mnie to obchodzi - no bo co wiecej? :( Napiszcie mi coś sensownego - plis.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość smutnaosobasmutnaaaaa
choć powiem wam nie - policję tę 8 lat temu rozumiałam, ale ZAPOMNIAŁAM to. I wiecie - to się zemściło na mnie teraz. Miałam w ogóle już nie stać o Holandie - taka firma, takie zagrania to mieli sie POCZUWAĆ wiecie co mi zrobili, że nawet się nie wróciłam. No to wiecie skoro wiedzieli, że samochód jest ważny to mieli mi takiego czegoś nie robić. Przecież po takim zagraniu ja i tak byłam skończona bo to było za dupą biura w sumie no to wiecie może dlatego ludzie teraz mi się dziwią/dziwili - co ja tak z tym biurem, no ale ja miałam problemy i to nie w szklarni byle jakiej tylko w wielkiej firmie i tyle. I zaraz to wykorzystali nasi oczywiście bo W SUMIE w tych książkach niemieckich nie powinno mnie być wiecie, ale byłam. A ten mój młodszy chyba teraz myśli ciężko wiecie - czemu ona poszła do tej szkoły uczyć - no ja tego nie mogę napisać bo po mnie. Żeby oceny wstawiać - tak jak jego - miał se je przemyśleć, ale nie miał czasu bo takie dziwne rzeczy mu się przydarzały. No i widzicie - po co się rozbierały te laski bo by se te oceny przemyślał i na studia nazbierał przecież, co nie? Czemu on nie jest po studiach. Przez baby. Skoro one tak to on siak żeby je ograć i co dalej. I tak sie zaczęło. No i wiecie - to oceny za ojca, ojciec się stracił przy okazji czyli one go zabiły te laski. I wiecie - jemu nie zarzucicie niczego. On po prostu poszedł sobie te wariatki ogrywać. Widocznie miały być religijne, że tak sie skończyło a teraz chyba byłoby to samo wiecie - kiedy pracuje w CHŁODNI. No to nie wypada latać po nagu. A on powinien sobie to przemyśleć i wiecie odejść do czegoś lepszego - policja mu nawet pasuje, o tym ojcu coś powiedzieć. Żeby ci studenci tam byli jacyś to jeszcze bym mu nic nie powiedziała, ale wiecie - jaki to student tam jeździ i trzyma z takim biurem - żaden normalny dyć. Gang morderców i tyle. No i widzicie - miałam rację , że z tej szkoły chciałam iść. Bo wiecie on tyle rozumie z Polski co kot napłakał, ale jest wielkim Polakiem wiecie. No to ja byłam w szkole najbardziej, że pracy nie było. Ale zainteresował by się tam mną ktoś i jestem tam do dziś, ale po co? Jakaś ze wsi? Niewydana. Bo to najważniejsze. O i to WYDANIE sie to z Polaków powinien mieć. I ma myśleć o żonie Holenderce bo po mnie. Jakaś sklepowa może być bo NIBY miałam być sklepową w Niemczech. Jakaś ekspedientka. Pasuje mu bo jeszcze był brat jeden w Niemczech w sklepie - to mu pasuje żona ekspedientka. No ale to za nisko. Ta taka prawniczka, nie prawniczka - to by było to, ale zaś te lodówki. Z tych lodówek jednak zostaje mu i zakład pogrzebowy i policja - i to jest żeby sobie ojca przemyślał i że tam latem nikt po nagu mu nie lata. No to tak musi jakoś kombinować i tyle. I wiecie - mógłby być jakoś religijny, ale on nie jest z takiej rodziny. On w ogóle ochrzczony nie jest. On tylko zjadł ten opłatek i to wszystko. No i wiecie to też świadczy tym bardziej jakie te laski są wszystkie. O Boże - no ale ochrzcić go to chrzest Holandii. No to ja bym mu proponowała wyjechać daleko poza Holandię i Europę i tam sie ochrzcić i to by miało znaczenie a tak to tam :( I tyle. Wiecie po tym starszym bracie ja mu nie powiem że ma chodzić do kościoła - swatany jest w pracy, co oni mu pomogą. Jedynie spowiedz by na niego działała. Ale za 5 minut to samo. A śmiechu by było. Tak przynajmniej jest poważny, a tak z tą spowiedzią - co tydzien by mu pasowało. I dosłownie tak by musiał chodzić do tej spowiedzi - co tydzień w poniedziałek. Albo w niedzielę :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość smutnaosobasmutnaaaaa
Wiecie z tego Pana Jezusa taki przystaojny a o laski w liceum nie stał i sie zemściły na nim. O oceny na pewno też poszło, z żadną się nie zadawał i tyle z całości. I PO CO MU TE OCENY mu powie kiedyś Bóg i słusznie. Bo wszystko przez to. Ale zaś jest zrobiony wysoko i pasowało mu się uczyć bo kasa była, ale skąd? No i wiecie - on tez miał wpływ na mnie bo np. do pewnego czasu w ogóle też mi nie przeszkadzało wiecie skąd się biorą pieniądze - byleby były. Także JAKOŚ tam jesteśmy na siebie skazani. Tak myślę, ale pożyjemy zobaczymy. I właściwie wiecie - jak ja dostałam po dupie wiecie, że sobie tej policji w Holandii nie przemyślałam bo to był już koniec mnie w Polsce jak się to w Holandii stało i wiecie - ja sie miałam wrócić, uczyć holenderskiego i stać tam o stałą pracę. I bym ją miała. Np. w przyrodzie. A ja się wróciłam do Polski po tym. I tak się życie na mnie zemściło wiecie bo się miałam wtedy wrócić i z powrotem i życ w tej Holandii i byłoby normalnie, a ja? Wielki doktorat i przepadłam. Ja się z tego wykopię ale wiecie 9 lat w szkole - bez sensu. Tak to miało być wtedy - przynajmniej to rozumiem. I do tej pryrody musieliby mnie ZA TO dawać. I tyle. Tylko były na to szanse? NIewielkie :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość smutnaosobasmutnaaaaa
Wiecie - bo oni na mnie tam, ze dałam stary numer sofi. Ale wiecie - to tak symbolicznie bo ja ich i tak opuszczę , ze TYLE LAT za dużo w tej polskiej szkole i tyle. Choć fakt mogłam tego nie dawać no ale... :( Chciałam żeby biuro miało mniej roboty. No i tyle mądrego zrobiłam :( Bo wiecie - gdybym się wróciła jeszcze z tym numerem wcześniej i tyle. I CHYBA dlatego mnie dali teraz do Roterdamu, żeby to ograć, ale oni mi tego nigdy nie ograją przez niemieckie książki i mogą już tylko się popłakać - tyle mają do gadania tam i tyle. No i dobrze. I tak sobą nic nie prezentują. Język o ile i nic poza tym. Na razie :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość smutnaosobasmutnaaaaa
Po tylu latach co tam siedzą wiecie w tych biurach też bym już dawno biegle holenderski znała i miała ich wszystkich w DALEKIM poważaniu. A teraz mój podatek zwalą na Częstochowę i mają mnie w zadku bo jestem z Polski a oni są Holendrzy. Nie jestem z Polski, ale Polskę szanuję, a oni nie będą mieć prawa nawet się tu pojawić kiedyś jak dla mnie bo Polskę należy szanować i koniec. Bóg im zabroni tu sie pojawiać. Zobaczycie. to będzie takie dziwadło jakieś - ta cała Holandia polska. Coś jak Żyd wyjeżdża z Izraela choć Żyd, który wyjeżdża z Izraela tak na Izrael nie pluje. Dlatego oni nawet przyjechać tu nie będą mogli. Za mnie. Bo to wiem. Bo dla nich państwo to jest podatek. No to są Polakami. Mówię wam - to są gorzej niż świry w psychiatryku. Jeśli mam być szczera - wolę wariata z psychiatraka w Polsce niż ich i tyle. No ale... :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość smutnaosobasmutnaaaaa
I wiecie ja sie nie dam bo w drugiej fiirmie dali mnie do alkoholiczki, która nic tylko chlała - z Częstochowy - bo mnie chcieli ogrywać - zamiast wiecie się wynieść do jakiegoś biura tłumaczeń to schlana, banda facetów, jak ta co z nią tydzien powiedzmy SPAŁAM - beznadzieja. I ja to wszystko powiem w razie co - za książki. Wiecie - szli za mną, szpiegowali mnie po lesie, a gdybyście wiedzieli co sie tam działo w autobusie to byście zmienili zdanie i koniec. Ale byliście tam? Nie to sie odwalcie. Na nockach w chłodni też nie byliście i nie widzieliście co tam robią polscy studenci. Póżniej wielce zaczęli sprzątać nie wiadomo po co. Mieli iść po euro więcej w takim razie albo te pojebane w łeb emerytki. Co ci ludzie mają w głowach? Lemoniadę chyba ktoś powie. No tani. Ale reszta :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wfbve
chce ci sie tyle pisac , wiadomo ze nikt tego nie przeczyta.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość smutnaosobasmutnaaaaa
Bo wiecie - ja bym sobie też do tej chłodni wróciła, ale cóz... przez brata nie mogę. I to biuro debilne. tam jest dwóch morderców i koniec. Ja się nie dam nigdy. Gdzie mnie wywieźli? Jakie papiery miałam. Wtedy OSTATNI raz cokolwiek mogło być normalnie. Bo numer sofi dałam . A CO ICH TO DO CHOLERY OBCHODZIŁO? CO ja sie pytam ???!!!2 świry i koniec. Nie moja sprawa - to nie musieli jeździć a jak nie chcieli mieć z tym nic wspólnego to mieli mi wyrobić nowy numer, nie? Nie mogli kłamać? Całe ich życie to kłamstwo wiecie. Oni myślą, że mnie tym ograją - nie, nie ograją mnie. MUSZĄ stanąć po mojej stronie bo nikt nie wie co sie w tych książkach w sumie stało i koniec. I tyle :( I przegrali i koniec bo nikt nie jest po ich stronie bo są OHYDNI. I tyle. Ja też mi powiedzą. Wcale nie - ja jestem tylko realna i koniec. A oni? Za dużo sobie podpijają i tyle. A do Hitlera im daleko. Gdyby oni byli coś warci to mają rodowody wiecie a mają? Żaden. Bez sensu zatem i tyle :( Taka prawda :( Jakieś głupie biureczko i tyle :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość smutnaosobasmutnaaaaa
Wiecie ja w Holandii wszystko powiem o mojej drugiej firmie w razie co - że SAMA mieszkałam w pokoju na dziwki, nie mogłam się oczywiście wynieść, laska której musiałam ustąpić - 2 morderstwa - nie do ogrania. I to nie moja sprawa - nie do udowodnienia, ale ten zapieprzek w tej fabryce. No jak dla POWAŁA. Jak w tej szklarni mi powiedzą teraz bo widać. A dalej wiecie - cały tydzień chodziłam tam tak - czarne długie spodnie z dresu, koszulka z krótkim rękawkiem i jeszcze swetr rozpinany czarny zawiązany na dupie i tyle. No to był mój strój - swetra miało nie być, ale nosiłam w kieszeni chusteczki higieniczne , telefon i plaster. Zeby mnie nikt nie pomawiał o łazenie po nagu. To moja wspólokatorka robiła się na Nicole Sch.z teledysku iglesiasa HEARTBEAT wiecie i latała w majtkach, staniku i przeźroczystej koszulce po mieszkaniu wiecie. No i ja jej kształtów nie zazdrościłam, ale jakby jej któryś wsadził to czyja to by była wina? :( A wiecie 32 lata to jeszcze mogła zajść. Nie wiem. Do dziś może 5 dziecko mieć... :( Jej sprawa i tyle :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość smutnaosobasmutnaaaaa
Wiecie - kto ma kulturę teraz się okazuje. Ja po prostu byłam KULTURALNA. No czasem juz nie mogłam. I tyle. A nie że ja się utożsamiałam z kimś tam czy podziwiałam. Wiecie - ja sie po prostu miałam 8 lat temu wrócić do tej Holandii i stać TAM o stała pracę wiecie i bym ją dostała. Czy bym sobie życie ułożyła to nie wiem ale... zwłaszcza jeśli myślałam o USA. A myślałam? Widać wyraźnie, że to nie moje myślenie, ale co miałam robić na tej wsi? Żeby to jeszcze jakaś wieś była sensowna, ale. A teraz wiecie powiem, że mam dziecko 15 letnie w Polsce i tak mnie traktują. Że musiałam z pracy odejść bo nie wyszłam za mąż, a mam dziecko 15 letnie i tak mnie traktują wariaci np. Zuzia z szklarni powiedziała że ma 4 dzieci. No i tyle :( I tak powiem wiecie bo co mam robić? 15 lat mam syna i to tak zaczęłam jeździć bo co robić? Ale od początku wydaj sie , wydaj. Nie jest tak łatwo się wydać mając 15 letniego syna im powiem, którego w sumie zanidbałam bo studia, doktorat. Rodziców mam w sumie w Polsce i go wychowują a każdy wydaj sie, wydaj. No 20 to miałam być wydana, a dalej? I wiecie - idź na całość też nie mogę - za 2-3 lata syn zacznie jeździć i co? Jak ta Zuzia sobie to wyobrażała. Ona ma malutkie dzieci, a mój już tam jednak odrósł trochę i tyle. I co - jak on będzie wyglądał z taką matką - już i tak wygląda nieźle , a co dalej :( No sami rozumiecie. Dziecko mam 15 lat i koniec. Nie pasuje? Pasuje jak ulał. Dlatego pracy nie dostałam niczego. Koniec i tyle :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość smutnaosobasmutnaaaaa
Wiecie - ja tak będę mówić bo mam już WSZYSTKIEGO DOSYĆ. Że w sumie zamiast sie tyle uczyć miałam sie tym synem zainteresować i tyle. I już se go nazwałam nawet i tyle. KEVIN powiem się nazywa. Nie inaczej, ale to nie powiem, nie? No i powiem że religijny to jest - chyba po ojcu, ale reszta to tam. Czy sie uczy? Nie za bardzo. Bardzo sprytny jest co mnie martwi przez to postawiłam na siebie wiecie bo on to taki jest - tą religią wszystkich ogrywa - mnie też. No teraz jak już w domu jestem to wiecie tak trochę się nim bardziej interesuję, ale widzę tylko ta RELA a reszta gdzieś. Po ojcu chyba i tyle. Co robi ojciec? Nie wiem. Może i księdzem póżno został. Nie wiem. Miał sie ożenić, przecież dziecko było i tyle. Co mnie to obchodzi co on robi słuchajcie? A ja go obchodziłam? 20 lat dziecko i poszedł chyba teologię studiować no to ja na biologię żeby go ograć i tyle. No tak sie zdarza i tyle. Czemu on taki jest ten mój syneczek? Nie wiem. On se sam musi gotować - może to przez to. Moja matka tu gotuje, ale on se w sumie sam gotuje i to przez to taki jest chyba tylko ta rela i rela, a wiecie - no to kuchcikiem zostanie. Średnia przynajmniej gastronomiczna przed nim. Na razie do gimnazjum - teraz kończy 2 klasę gimnazjum, za rok 3 klasa, egzaminy. No i tyle wiecie. Dalej gastronomia mu zostanie. Paszportu nie ma - no zobaczymy co będzie dalej. No widzicie - i dlatego Zuzię zostawiłam bo to takie bez sensu wszystko i tyle :( Co to będzie dalej i tyle. Wiecie - zwrócić uwagę nie zwrócić - kiedy tam dzieci zaczną jeździć za 10 lat? Gdyby miała starsze, a rozmawiać o czym z nią tez nie miałam - gdzie to tam matka 4 malutkich dzieci - ja mam jedno dziecko na wydaniu prawie - co ja tam mam z nią do gadania i tyle, nie :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość smutnaosobasmutnaaaaa
Powiem , że teraz nie ma go w domu tego mojego syneczka - nazwisko ma po ojcu, żeby nie było że sie nie przyznał. A jest u babci swojej i tam właśnie wiecie się uczy. On tu nie chodzi do szkoły. Taka babcia znajoma - jej gotuje i sobie i się nią opiekuje i to tak wyjechałam bo tu siedzę z rodzicami. To nie jest nasza babcia, taka przyszywana wiecie, coś mu tam pomoże, ale co to - sama stara, ale to tam. Średnią też by chciał przy niej skończyć, a czy skonczy? Jak dożyje i tyle. Bo tu też jest babcia - i tak mnie rodzice szanują i koniec powiem :( Że dziecko się pałęta po obcych ludziach i tyle. Takie zera i tyle - to zawsze takie durne dla mnie było, dlatego zostawało mi małzenstwo, ale jakieś czarne siły zadziałały, że nie, że rela. On chyba jest katechetą w takim razie szkolnym ten ojciec tego mojego MAJKELA - niech będzie że Majkela urodziłam choć on taki nie jest. Z tą babcią na razie wiecie może siedzieć - 15 lat to o ożenku chyba nie myśli. Najwyżej później się będziemy martwić. Maturę musi mieć i koniec. Bo się już do końca skompromituję i tyle :( A ojciec - no wiecie - ta rela to przez niego juz, co on mu jeszcze pomoże? Że sie z matką nie ożenił? Tam go separuję i tyle. Chce - niech go odwiedzi. Może jest żonaty, ma dzieci , jak to szkolny katecheta. Temu Majkelowi mojemu brakuje ojca, ale no trudno to właśnie mu mówię - módl się do Boga Ojca - może jeszcze coś z Ciebie będzie a tak? I tyle :( Koniec :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość smutnaosobasmutnaaaaa
Wiecie co - co ja mam mówić? Bo pasuje mi jeszcze jedno malutkie dziecko w domu. No tak - jedno duże, gdzieś tam sie uczy i malutkie w domu - no to moja babcia będzie robić ze smoczkiem za to malutkie dziecko. I wiecie - tak by pasowało wiecie, ale powiem nie zdecyydowałam sie na drugie dziecko bo... nie wiedziałam jak je nazwać. Imię mojego dziecka podoba mi sie tak bardzo wiecie, że nie miałam odwagi na drugie bo TAK SAMO musiałabym je nazwać wiecie. A teraz wiecie - pomyślcie sobie o bliżniakach. Co ja bym zrobiła gdyby 15 lat temu przyszły na świat dwa bliżniaki? Ale jeden syneczek mi sie urodził. NA SZCZĘSCIE. No bo ludzie tak myśleli tu, że drugie dziecko se zrobię a tu nic. I co? Teraz wiecie - chciałby mnie ktoś z tym synem 15 letnim. A bardzo sprytny chłopak to jest. O babcię dba, dobry takie. Jeszcze drugie mogłabym mieć swoje, ale nie zrobię mu tego. Tak to dobry chłopak to jest tylko żeby mu cś z ta relą koło 20stki nie walnęło jak jego ojcu wiecie, ale to jeszcze 5 lat. Tym się martwię, ale to już nie moja wina, a reszta? No zobaczymy. Pasuje mi wziąć też malutkie dziecko, no ale po co? Wiecie - studiów nie musi mieć mój Majkelek - na drugie tak ma wiecie, ale pierwszego imienia wam nie zdradzę bo jeszcze go ktoś znajdzie i ten coś mu zrobi , a on taki dobry jest i powiem wam - jeszcze mu sie dzieci zachce. On wyjedzie - ja mu zrobię paszport, on wyjedzie. Przystojny chłopak z niego , coś dostać powinien. :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość smutnaosobasmutnaaaaa
Napiszcie czy chciecie znać imię mojego syneczka - 15 latek. Wiecie bo rok byłam w domu - co ja robiłam? Myślałam czy się nie wydać i dziecka sie jeszcze jednego jednego nie zrobić na starość. Ale poznałam Janię katechetkę na forum kafeteria i wiecie ... a tu nie ma gdzie mieszkać. Musiałby być z mieszkaniem facet bo tu to co. Nie ma gdzie mieszkać i tyle :( No ale nikt się nie trafił i wyjechałam. Już wcześniej pisałam do Niemec żeby pomóc sobie, tego mojego synka sprowadzić do tych Niemiec pewnego dnia. Czy na studia? Nie wiem. Nie uczy się najlepiej w szkole. Ale ma dobre oceny - tam przechodzi , nie ma problemów. KSIĄDZ go chwali. Jest ministrantem, czyta w kościele. Religijny jest. Niech jest wiecie choć nie na tym życie polega. Nie ma ojca to mnie martwi no ale nie wszystko jest idealne i tyle. W sumie jedyny zarzut do mnie , że nie ma ojca dziecko. Tak to tam je chronie. Nazwisko ma po ojcu i do widzenia wiecie. Sam też do ojca może sie zgłosić, nie. I tyle. Czy powinien pracowac - nie wiem. Mniej tej reli jak dla mnie. I tyle. Ojciec na dziecko od początku nie zamierzał łozyć to miał się zgłosić i tyle. On ma chyba drugą rodzinę - szkolny katecheta i tyle. No co ja mam gadać? Mam tam jednego wiecie amanta powiedzmy w tej Holandii zwłaszcza powiem, ale co tam - taki młodziak - jeszcze jednego powiedzą starego mam amanta w Niemczech - o to to nie. Dziecko by mi sie tam popsuło - z jakimiś degeneratkami tam siedzi z Polski, ale ten blondynek to tam. A dziecko ma ciemne włoski, ale może przefarbuje, kto wie? Ja go zachęcam. Jak aniołek by wyglądał, a tak? Taki corny jakiś i tyle. Ale ładny chłopak, urósł dużo. Jak na drożdżach urósł. i tyle :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Antoni Czerwiec
ja cię kręcę masz nawijkę niezgorszą :D nie przeszkadzaj sobie kontynuuj

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość smutnaosobasmutnaaaaa
No wiecie w tych niemczech ten amant no to jeszcze ksiądz to kurestwo popiera - i ten mój synek religijny ale wiecie - nie podoba mi sie to ale jeszcze trochę daje mu czasu, zeby sobie to przemyślał choć wiecie - jak tak właśnie patrzę na to co wyprawia polski ksiądz w Niemczech to mi sie nie dobrze robi bo się tym deklem zgorszyłam i tyle. Takie jakieś prostytuty popiera jeszcze po aborcjach. To nie ma o czym rozmawiać. I wiecie tylko by mi się to dziecko popsuło. A dziwię sie temu ksiądzu bo podobno ma 2 swoich dzieci i co to popiera takie zboczenice. Nie rozumiem tego. Schlany chyba jak Noe i jego rodzina. Żeby ich nie pomawiać. Kit go tam wie i tyle. No i jak ten mój amant tam wygląda. Powiem mu tak - sraj to człowieku bo jak ksiądz to popiera to ty tym bardziej przyklaśnij bo jeszcze cię chciał zabić razem z tymi swoimi prostytutami polskimi, ale wiecie - to mi się nie podoba - czemu tego nie mówią jak tam ktoś normalny jedzie, że tam takie prostytuty siedzą. I tyle. Dlatego wiecie - ciągle zostaje mi poczta polska - co ta Żaklina tam wyprawia? Ona powinna siedzieć i koniec. Nic nie robi tylko wszystkich demoralizuje - łacznie z matką 3 dzieci. Ja nic nie mówiłam tam o moim synu w Polsce tam - 1 dziecko bez męża na troje dzieci z męzem to nie miałam szans, no ale... co tu o tym myśleć wiecie mam? I dlatego wiecie ja tak o tym dziecku nie mówie - tylko tak patrzę na to wszystko i tyle. I sobie myślę że jak miałam 20 lat to dziecko urodziłam i tyle sobie myśle i się nie odzywam wiecie :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość smutnaosobasmutnaaaaa
Wiecie - ten w tych Niemczech WSZYSTKICH powinien wylać, wszystkich co do jednego za niemoralność i tyle. I wiecie - on tam popiera tych Arabów - w 5 minut bym ich kopnęła - do Anglii se niech jadą bo to jest wszystko wina tych Arabów i ja to wiem. I tyle wiecie. No i co teraz o tym sadzić? Wyjechać miał ten mój brat w Niemczech i tyle. Trochę tam porobić i wyjechać. Nie wiem gdzie - może do USA? To nie moja sprawa już ale wiecie - wszystko miało być inaczej. Pozostawał mu wyjazd jak mnie - tez tego nie rozumiałam tak jak pozostawał mi powrót wiecie do Holandii i tam LEPSZA stała praca zwłaszcza po moich kłopotach, a tak? Teraz to już mi się nic nie uda. Miałam rozumieć WTEDY 8 lat temu po co ta firma, po co kłopoty w takiej firmie - miałam ich pomaiwać i z tego pomawiania stała praca w szklarni i koniec , nie? I do dziś. Albo awans do góry z tej firmy i tyle. Jedynie języka bym się musiała nauczyć, a ja wróciłam i sobie to spieprzyłam, no ale dziecko i to tak... :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość smutnaosobasmutnaaaaa
Powiem wam , że będe w razie co mówić tak, ze rok teraz byłam w domu, ale nie zaszłam. I tyle. No i może bym miała męża, kiedy nie zaszłam i tyle. I lekarz powiedział, że dziwne. No i tyle :( Co tu więcej rzec. I zdecydowałam sie na wyjazd, a tam... że mam się wydać. Ale to nie jest proste - dali mi tam kandydata przystojnego, ale gdzie by mnie to chciał z 15 letnim dzieckiem. Nie chciał by mnie. Jedynie , że mi tego nie powiedział. No i wiecie... to jest skomplikowane, ale takie jest życie , że tak musiało widocznie być jak w tej TRĘDOWATEJ i tyle :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość smutnaosobasmutnaaaaa
Nie wiecie co nic nie powiem i tyle. Po prostu co tydzień wyjeżdżałam i tyle. Wstrętni - wszystko o dziecku chcieli wiedzieć, gdzie jest , ja nic i cały rok minął i na rodzinę i wszystko. Zajść to tak jakbym była jak te w Niemczech i tyle. A taka przecież nie jestem. I co dalej? A nie wiem. No ale mam to dziecko i cicho poza tym i tyle. Jedynie powiem że myślałam nad zamążpójściem bo mi nic nie wyszło na tym doktoracie, ale spotkałam Janię katechetkę - 40 lat drugie dziecko to jeszcze mam troszeczkę czasu i tyle. I tak machnęłam ręką na wszystko. A nie mam racji? Mam przeciez :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość smutnaosobasmutnaaaaa
Wiecie co - ja nie będę mówić nic, w razie co mam dziecko 15 letnie i tyle. I musiałam wyjechać żeby pracę mieć, babcia się dzieckiem mi tu opiekowała I BRAt i tyle. A pózniej w rodzinie ojca taka starsza pani była i to tak sie zrobiło , że ten mój Majlekel do tego gimnazjum zaczął gdzie indziej chodzić i tyle. No i koniec historii i tyle. Tu tylko w podstawówce był. Nikt go tu nie zna powiedzą. I dobrze powiem bo w tym kościele taki ważny jest, jeszcze by go ktos kropnął - tam sami mordercy za tą granicą - a w tej szkole powiem też, a to sprytny chłopak i to go ani nikt nie zna. Matki też im powiem - przecież pracę mogłam tu mieć, ale PO CO? Jakieś dziecko z innym nazwiskiem. OBCYM mi powiedzą. INNYm powiem. Nie ma obcego nazwiska. KACHEL jeśli jest obce to on też ma obco brzmiące nazwisko. :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość smutnaosobasmutnaaaaa
No i zalę wszystko na lokalną moją podstawówkę i dobrze na tym wyjdę A MOŻE NIE? A do której szkoły niby ojciec chodził? DO TEJ. Tak go wychowali tu - takie zera. Nie znali. Bo miał inne nazwisko. A czemu dziecko nieślubne ma mieć nazwisko po matce? Nie może mieć po ojcu? Czemu? Pisze to gdzieś? i tyle :( Teraz nikt nikogo nie zna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość smutnaosobasmutnaaaaa
zwalę - tak miało być. A meldunek? On tu nie jest już zameldowany - on ma meldunek gdzie indziej. On od razu miał 2 meldunki - czemu on tu nie ma meldunku nie wiem. Bo taki bajzel. Ja powiem, że w urzędzie pracy cała moja teczka sie zgubiła to jeden meldunek tez. A rodzina ojca CAŁA NA GMINIE - cała. I to sie zgubił meldunek. Mieli dziecko brać i tyle. To się dziecko straciło i tyle. Nie ma meldunku bo go nie było bo teraz by musiało wyjść jakie to nazwisko ma to dziecko to nie ma meldunku. A on? Chciał być bardzo ministrantem i dlatego w sumie go oddałam pod opiekę rodziny ojca bo tu ani ksiądz go nie chciał bo GO NIE ODDAŁAM DO DOMU DZIECKA. Bo go miałam oddać do Domu Dziecka mi powiedzą wiecie :( Tacy ludzie i tyle :( Niech się sami oddadzą do Domu Dziecka. A najlepiej na drzewie niech sie powieszą. Mają ich tu pełno, a po co to nie umieją sie domyślić :( I tyle :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość smutnaosobasmutnaaaaa
Bo wiecie - teraz bym musiała wszystko w tej Holandii odkręcić - pukt naczelny - nazwisko ojca. I teraz - lecimy sobie co to za rodzina - cała rodzina na gminie ja nawet w szkole nie mogłam uczyć. No wiecie skandal i tyle. To go Bogu Oddałam. Ale zawsze go uczyłam, że się ma modlić do Boga Ojca bo ojca nie ma. I on taki jest - zasadniczy i w ogóle. Wiecie - ja nie miałam czasu ani możliwości w te szkołe tu wnikac,a wiecie - rodzina przybrana - wydaj sie wydaj - no i to dziecko oddałam bo nic tylko ślub i ślub - bez sensu i tyle :( Sami nie umieli sie rozwieść ale ślub i ślub i ślub. Zamiast się dzieckiem zając - jak się mną nie zajęli ani bratem to sie wnukiem się zajmą. takie dekle, ale rodzice i tyle. No i tak tu przepadł ten mój syneczek i jest sobie tym ministrantem i dobrze mu jest. A ja go tam szkole w tym kosciele po swojemu, zeby sie żadnemu zboczonemu księdzowi nie dal. Troche takie modlitwy, troche takie, a na policji mu coś dadzą jeszcze za moje procesy bo to już go pózniej wymeldowałam stąd i tyle. I wiem że mu dobrze bo piszemy sobie sms-y. Ktory chlopak 15 lat potrzebuje matki co 5 minut. Do pieluchy już nie wali i tyle. A reszta to tam Ok jest. Uczyć się powinien no ale... trochę go tam pytam jak mu idzie, ale... ja go tam odwiedzam - sprawdzam głownie czystośc - ubrania czy pierze, takie rzeczy. Żeby brudny nie chodził i tyle. Cdn.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość smutnaosobasmutnaaaaa
naziwsko ojca dziecka mojego - tak miałam napisać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość smutnaosobasmutnaaaaa
Jeszcze wam napiszę coś takiego: Ja np. najgorszą opinię mam w miesjcowości, której w ogóle nie poważam. Tu gdzie mieszkam też mam straszną, ale w tej drugiej to już w ogóle. Ja tego wcale nie poważam, poszłam tam BEZ SENSU pracować - jak ktoś może w ogóle z ich opinią liczyć dla mnie to ja nie rozumiem bo co to niby oni zrobili wiecie , że ktoś sie liczy z ICH opinią o mnie. Po prostu mają stała pracę i CO TAM ROBIĄ? Jakie oni mają poglądy? NIe wiem - po prostu mają stałą pracę i nic więcej. Naprawdę. I mnie zgnoili. Taka jest PRAWDA, a opinia? I tyle wam napiszę, że może w to piorun trzasnąć i nie zrobi to na mnie wrażenia bo nie robią nic tylko psują mi opinię bo CO ONI NIBY TAM ROBIĄ? I jeszcze się gwałcą i tyle potrafią. No ale to mialam wziąć pod uwagę i nic poza tym. No i że mnie mogli zabić i nie zabili. Bo nie umieli jak tu i tyle mnie obchodzi moja opinia z Polski :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość smutnaosobasmutnaaaaa
Jak w nich walnie piorun i wypali doszczętnie to powiem, że Bóg Ojciec się nad nimi ZLITOWAŁ za mnie i za to, że mi zniszczyli CAŁE ŻYCIE nie mając żadnych poglądów oprócz walenia się i mordowania oraz gwałtów. W takiej jestem okolicy i się nie dam i koniec. i wiecie - bo 20 letnia Żaklina ma dziecko. A JA TEŻ!!! A jest wydana? NIe. No to ma się wydać i dziecko wziąć. ja mam 15 letnie dziecko i tyle mnie to obchodzi. Ona miała siedzieć i koniec. A iwonka także - za ojca już miała siedzieć bo przegięla, a co dopiero dalsze 3 morderstwa. I wiecie - bez niej - bo to wiem - to biuro byłoby po mojej stronie, a tak nie są. I niech ten mój braciszek uważa bo to biuro w sumie jest po stronie tej Iwonki i powinien ją poznać i tyle. Czemu ona tam nie przyszła do mnie za miesiąc to jest DZIWNE wiecie. Bo po tygodniu czy dwóch NAJPÓŻNIEj miała sie tam znaleźć - nigdy sie nie dam, chcę mieć podatek odliczony i koniec. I zaraz piszę wiersz pt. MAŁGOSIA jak wyrżnęła w pień całą swoją rodzinę, a przegięła już na 1 morderstwie, no to 3 dalsze i tyle. Ta siostra nie przebaczy jej nigdy. Nieślubne dzieci - niech se je zrobi. Ma ciągle możliwośc - nie. I tyle wiecie z całości, ale ja mam najgorszą opinię - ja wam dam wy gnioty :( MAŁGOSIA i koniec :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość smutnaosobasmutnaaaaa
Czemu przegięła na pierwszym morderstwie? Patrzcie matka, ojciec i troje dzieci i wszystkim MUSIAŁ rządzić ojciec jak starsza siostra miała 2 nieslubnych dzieci? Zastanówcie się. Przecież to wszystko jest wina iwonki, która miała postawić na dzieci a postawiła na ...ojca. Ciekawe czemu. No ale była wydana. Była i za chwilę nie była. Choć wtedy jeszcze nie była wiecie. I to sobie resztę dopowiedzcie - no to była ale bez dzieci. A gość za 2 dzieci miał iść siedzieć, ale kasa. No wiecie... coś tu jest nie tak - była jeszcze matka i młodszy brat i policja - zamiast go sterroryzować to go zabiła. No a kasa? No to zostawało wszystkich wyrżnąć bo by się domyślili. Nieżle :( I z taka MIESIĄC!!! Nie dam sie nigdy bo miałam straszne kłopoty w życiu też i jakoś nikogo nie zabiłam i nie zamierzam :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość smutnaosobasmutnaaaaa
Tak chyba wiecie chciała iść do banku - zabije go, pójdzie do banku , kasa będzie - jest braciszek matka. A tu guzik bo pasowało żeby ONA miała dziecko. I tyle. Ta starsza - nie wiem - razem miały wyjechać - 2 siostry i tyle. Czemu ja nie mam zwrotu podatku? Bo powiedziała, że ma siostrę w Niemczech? Chyba ma znajome, że takie rzeczy umieją zrobić. Do piekła za mój podatek i tyle. I słuchajcie - podatek żeby czynił państwo to ja pierwsze słyszę, a chleje jak popierdolona bo jeszcze żeby znała holenderski czy niemiecki - nic - tylko tu robi takie rzeczy i za to powinna ZGNIĆ w kiciu. A ona? Wielka dama bezzębna z petem. NIGDY JEJ TEGO NIE WYBACZĘ CO ZROBIŁA JAK JEJ SIOSTRA I TYLE. Bo jej siostra Małgosia jest po mojej stronie i koniec. Nie ma rozmowy i tyle. Do piekła za podatek jesli mi go nie zwrócą i koniec. Z takim gównem nie warto w ogóle rozmawiać i koniec :( Ona ma dziecko 14 letnie w Polsce. A ja 15 letnie i koniec. I to syna, a ona córkę i może się zaryczeć w tej WIELKIEJ ŚWIATOWEJ FIRMIE bo się poddałam biuru bo miałam właśnie te porblemy 8 lat temu i nie chciałam już zaczynać bo W SUMIE chciałam z powrotem do tamtej firmy wrócić ale nie za bardzo mnie chcieli i to tak wyszło jak wyszło , ze inna firma i tyle :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość smutnaosobasmutnaaaaa
Wiecie - mnie pasuje wszystko - siostra w Niemczech - za książki mi zrobiła coś takiego, żebym była w Holandii - o nie - normalnie jest WYPIERDOLONA NA ZBITY PYSK za to co zrobiła - na dodatek pije. Koniec. Rozwódka z dzieckiem 14 letnim. Tyle by jej brat chyba miał gdyby żył, ale nic z tego. Nie wiadomo :( Wiem tylko, że siostra nigdy jej się nie da i zawsze będzie po mojej stronie. Bo miałam po prostu powiedzieć, że mam 15 letniego syna w Polsce i po niej tam, a tak? Ona rządzi. 4 krotna morderczyni, co tydzien w innej pracy i TO JEST DOBRZE. Ja chcę podatek bo to się skończy marnie. To się skończy w niemieckim więzieniu bo w ksiązkach poszły na mnie na policję i też się nie dadzą - ostrzegam. Za ich domek pójdą sobie z tego biura w Niemczech albo Polsce siedzieć jak tego nie odkręcą bo ta firma światowa się też nie da i tyle. I tak nie po mnie a tak by było po mnie, nie? Na szczęscie wysłali mnie do książek i sprzątałam tam w domku cały miesiąc... :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×