Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość jak się mam zachować?

Kolega powiedział mi, że...

Polecane posty

Gość jak się mam zachować?

Byliśmy ostatnio z mężem w moich rodzinnych stronach na weekend. Akurat trafiliśmy na piknik zakończony zabawą taneczną. Najpierw gry i zabawy dla dzieci (mamy niespełna 2 letnią córeczkę) potem impreza. Córcię zawieźliśmy do mamy, a sami wieczorkiem wyskoczyliśmy się pobawić. Było paru znajomych przy stoliku i kolega, który nas sobie 8 lat temu przedstawił:) Jak wiadomo chłopaki troszkę sobie wypili i ten kolega właśnie powiedział mojemu mężowi, że bardzo żałuje, ze nas sobie wtedy przedstawił i że mąż wygrał los na loterii żeniąc się ze mną. Mąż oczywiście nawyzywał mu i na tym się skończyło, bo był już bardzo wstawiony. A Dawid(kolega) ciągle tylko patrzył na mnie i przypominał rzeczy z przeszłości. Ponad 8 lat temu próbowaliśmy być razem, ale nie wyszło i wtedy przedstawił mi Andrzeja. Jak tylko była jakaś wolna to prosił mnie do tańca i nic nie mówił tylko przytulał swoją twarz do mojej, aż mi było głupio, bo nie wiedziałam co robić. I teraz też nie wiem jak się zachować jak go spotkam, a wiem, że to nieuniknione, bo mamy wspólnych znajomych a sezon grillowy rozpoczęty...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no jak to jak?
olewać jego głupie zachowanie i tyle

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zaciekawionaTOBĄ
zapytaj o co mu właściwie chodzi, powiedz ze czujesz sie niezręcznie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jak się mam zachować?
Zapytałam... Ale on jest bardzo skryty. Powiedział tylko, że cieszy się, że Andrzej tak dobrze trafił. Ale ja widzę, ze go to męczy. Od tamtego czasu kiedy próbowaliśmy być razem nie miał jeszcze nikogo. I rzeczywiście teraz mi niezręcznie, bo naprawdę ten taniec był z jego strony bardzo czuły...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kalafiorowa z ziemniakami
weź się opamietaj bzdur nie wypisuj, masz meża

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jak się mam zachować?
chciałam sie dowiedzieć również od was czy temu koledze (Dawidowi) zrobić lodzika z wdzięczności ? :) powiem że tak wypada ale jestem zaszczycona jego opinią i nalezy mu się słusznie :) jeśli w sezonie grillowym jeszcze jakis kolega mnie skomplementuje to mogę nawet rowika wylizać ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jak się mam zachować?
Podszyw beznadziejny................ Rzeczywiście czasem to, aż żal tu zaglądać.... :/ Mnie nie chodzi o to, żeby rozwalać swoje małżeństwo, bo kocham męża i nic tego nie zmieni! Ale martwię się o Dawida, bo znamy się naprawdę od dawna i wiele razy sobie nawzajem pomagaliśmy. Wiedziałam, ze mnie bardzo lubi, ale nie myślałam, ze tak bardzo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jak się mam zachować?
boję sie że jak mój kolega (Dawid) będzie mnie chwalił to mąż mnie rzuci mój związek jest w niebezpieczeństwie no ile męzczyzna mąż, do którego należę ma to znosić ? :O czuję niepokój w duszy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jak się mam zachować?
kontarbasik mnie również. Żałosne to jest. Akurat o męża to się nie boję, bo mnie zna i wie, że nigdy go nie oszukam. I ja tak samo ufam jemu. Może ktoś doradzi co robić gdy to się powtórzy..?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sklepowa
jak Ci się ten kolega podoba to czemu z nim nie spróbujesz? Może warto.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jak się mam zachować?
Rozumiem, że nikt nie znalazł się w podobnej sytuacji i nie wie co począć... A jutro znowu imprezka i znów się spotkamy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie ekscytuj sie tak :D facet był pijany przecież, Ty byłaś po wódzie i pewnie wyolbrzymiasz wszystko co wtedy sie zdarzyło i niepotrzebnie wyobrażasz sobie co by było gdyby :p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jak się mam zachować?
Zaje...fajna i tu się mylisz... Ja nie piję w ogóle, zresztą byłam kierowcą. A jak to mówią - pijany zawsze mówi prawdę - i ja myślę, że coś w tym jest.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
chyba trzeba zmienic towarzysto grillowe:) z niczego moze zrobic sie jakies bagno:Oa to chyba nie jest potrzene Twojemu malzenstwu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jak się mam zachować?
Chyba masz rację Brzydula, ale my od lat razem imprezujemy. I jak to wyjaśnić mężowi, ze nagle mi się odwidziało i nie chce oglądać Dawida?:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość olaCORKAbola
szykuje sie w dalszej perspektywie zdrada.... teraz tak nie myslisz ale polecisz do niego jak maz cie wkurzy kiedys przypomnisz moje slowa sobie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bleblebleeeeee
Powiedz,że się do ciebie przystawia i wolisz imprezować z kimś innym. Albo mąż nie mu nawali po ryju! Chociaż wydaje mi się,że chcesz,żeby coś z Dawidem wyszło... Bo tak to byś go olała. Albo obróciła w żart. A w ogóle co to za tańce twarzą przy twarzy. Jak ty bys się czuła,jakby Twój mąż tulił się do jakiejś dziewczyny?? Byłaby pewnie awantura...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie wiem na ile szczera jestes ze swoim mezem i czy rozmawiacie o wszystkim? ja swojemu niemezowi;)normalnie bym powiedziala,ze Dawid sie przystawiam i na pewno juz bysmy nie imprzezowali w towarzystwie Dawida,unikala bym spotkan z nim bo zwyczajnie Dawid zarobilby w zeby:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ttaaa, jasne ja na twoim miejscu powiedziałabym wszystko mężowi że jest ci poprostu głupio, bo widzisz, że kolega D. chyba cos tam do ciebie czuje i nie chcesz stwarzać niezręcznych sytuacji i chyba dlatego lepiej, żebyście sie w tym gronie więcej nie spotykali miałam kiedyś trochę podobną sytuację, kolega od lat, coś tam pewnie chciał, ale mi nie pasowal i nic nie było między nami potem spotkałam M., po kilku latach spotkaliśmy się we trójke w knajpie w sumie w sprawie jakiś interesow chyba, no i ten kolega odruchowo jakoś chyba pogłaskał mnie po głowie, tak mi sie glupio zrobiło, jak nie wiem co więcej juz sie nie spotkaliśmy, utrzymujemy kontakt tylko via gg i maile (chociaz czasem by sie przydało, bo np. chcialabym coś od niego kupic, czego jest wytwórcą, i to dobrym)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jak się mam zachować?
Macie chyba rację, muszę jeszcze pomyśleć. Bo my naprawdę lata utrzymujemy kontakty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jak się mam zachować?
Powiedziałam mężowi, tzn zapytałam go jak myśli o co mogło chodzić Dawidowi. Ale mój mąż się zbytnio tym nie przejął. Twierdzi, że on sobie żartował i że wcześniej mu mówił, że żałuje że nas ze sobą poznał, bo już tak często się nie widują i nie jeżdżą razem na imprezy-niby przeze mnie. Tylko jakoś ciężko mi w to uwierzyć, bo Dawid nie zachowywał się jakby miał mi coś za złe bynajmniej...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jak się mam zachować?
Spotkaliśmy się wszyscy znów. Tym razem było podobnie. Dawid znów dziwnie szczero się do mnie uśmiechał i ciągle mówił na mój temat, aż mój mąż mu coś powiedział, że inni też tu są a nie tylko M... (czyli ja). Cały czas nawiązywał do nas niby żartem, ale widziałam ten błysk w jego oku. Martwi mnie to bo czuję, że chyba rzeczywiście sama miałabym ochotę trochę z nim poflirtować... Nawet spytał Andrzeja czy nie będzie robił problemów przy rozwodzie-ale mąż potraktował to jako żart i powiedział, że nie będzie:) W nocy napisałam Dawidowi smsa z pytaniem czy żartował czy to wszystko było na poważnie. Odpisał na drugi dzień, że "on rzadko żartuje". Napisałam mu : "I co ja mam teraz myśleć? I co mam robić?" Ale już mi nie odpisał. Nie wiem co dalej...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość cóż
ciężka sprawa... Zastanów się dobrze czy chcesz być z mężem i czy z tym drugim na pewno byłoby coś poważnego. Żeby się nie okazało, że zostawisz męża i dom dla kilku "cudownych" chwil:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jak się mam zachować?
Też się tego boję właśnie chociaż Dawid jest rozsądnym facetem, ale nigdy nie wiadomo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×