Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość załamana na maxa

zakochałam się w żonatym

Polecane posty

Gość załamana na maxa

:( To stało się tak nagle...nawet nie wiem kiedy:( Duzo rozmawialiśmy, byliśmy zawsze blisko, jak para przyjaciół :( On pierwszy wyznał mi młość.Nie chce być z zoną, bo jej nie kocha.Twierdzi, ze mamy prawo do szczęścia. Ja nie jestem tego taka pewna :( Niby ma rację, ale to szczęście cudzym kosztem :( Mają 2 dzieci. Sumienie nie pozwala mi żyć:( Nie wiem co robić :( Zakończyć to czy pozwolić trwać :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość onawieze
spoleczenstwo uzna sie za "puszczalską" formalnie bedziesz kochaną, kolokwialnie tą 3, albo 5 kołem u wozu (jak wolisz) w praktyce nieszczesliwa glupia baba, ktora nie wie ze cudzego sie nie dotyka!! W świetle prawa złodziejką...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość załamana na maxa
Myślę żeby to zakończyć :( Ale jak tu żyć bez niego :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość załamana na maxa
Powiedział ze bedzie mnie kochał bez względu na to jaką podejmę decyzję:( Chce wnieść o rozwód, bo z żoną i tak nie bedzie szczęsliwy :( Mam straszne wyrzuty sumienia, ze to przeze mnie:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
opowoescie o rozwodach, rzucaniu zony slyszalam juz tyle ze mi sie nimi odbija... nie rob z siebie wybawicielki! bierz nogi za pas i zniknij z jego zycia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość załamana na maxa
Ale to nie są jakieś tam opowieści tylko fakty :( Jest zdecydowany na rozwód :( Powiedział, ze bedzie na mnie czekał :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość iwa2356
według mnie nie dwaj mu odpowiedzi czy z nim będziesz czy nie,albo daj mu do zrozumienia poki jest w związku małżeńskim nie bedziecie sie spotykać.jak naprwde jest mu zle z żoną i chce sie rozstac to niech sie rozstanie,na razie zrobił wszystko byś czuła sie winna.powinien sie rozwiesc skoro nie kocha żony a potem powiedzieć tobie o swoim uczuciu.zrobił na odwrót-to rodzaj zabezpieczenia sie w razie jakbyć ty go odepchnęła

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość załamana na maxa
Nie sypamy ze sobą, nie całujemy sie :( nie mogłabym z żonatym :( Przytulamy się często i czasami płaczemy :( Sytuacja nas przerosła :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość załamana na maxa
No i jego dzieci :( Wiem, że mnie znienawidzą :( Ich matka na pewno zrobi ze mnie najgorszą szmatę :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość olivia dunham
sorry, ale takie gadki, ze jest nieszczesliwy, ze nie kocha zony, ze chce sie rozwiesc to typowe sciemy jakie wciskaja faceci innym. Ciekawe czy jego zona podziela jego zdanie, ze im sie nie uklada. Zalosny palant

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
iwa ma racje!! jak nie chcesz stac sie kolejna intrygantka to zrob jak ci radzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
juz jedna mloda cipka rozwalila malzenstwo mojej siostry po 8 latach... maja dwoje dzieci, biedne maluchy naprawde im brakuje tego ojca, widac to. chlopak, 4 latka lgnie do kazdego mezczyzny ktory do domu przyjdzie i pyta wiekszosci czy bede jego ojcem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wszyscy sa szczesliwi
Cierpienia rozwodników Widziałam w czyśćcu także dusze, które zerwały Sakrament Małżeństwa. Dusze te związane są jakby ognistymi łańcuchami... chcą oderwać się od siebie, aby być swobodne, ale to jest niemożliwe. Im więcej chcą się oderwać tym bardziej cierpią... bo się szarpią... Cierpienie - to jest okropne! Gdzie jedna dusza się ruszy tam druga iść musi za nią. Widziałam inne osoby, które zerwały Sakrament Małżeństwa żyjąc w. rozpuście, popełniając grzech wiarołomstwa przez powtórne związki cywilne, nielegalnie żyjąc cudzołożyli ciągle popełniając grzech śmiertelny. Osoby te były w świętokradztwie. Dusze ich wtrącone były w takie otchłanie, że patrzyłam z przerażeniem i myślałam, że to dno piekła... panowały tam okropne ciemności. Pytałam, dlaczego są takie ciemności? Dlatego, że miały okazję przejrzeć, a były zaślepione bo i Kościół je nawoływał i wiedziały, że źle postępują... Dusze matek, które pozostawiły swe dzieci bez opieki i poszły za popędem zmysłowym dając zgorszenie swoim własnym dzieciom, tak samo i ojców, którzy nie opiekowali się dziećmi zostawiając żony z dziećmi na pastwę losu miały za to jeszcze dodatkową pokutę: - ciągle miały przed oczyma swoje dzieci, które przez złe wychowanie również poszły na rozdroże... widziały nie tylko swoje własne grzechy ale i grzechy swych dzieci, co sprawiało im, wielkie męczarnie... kryły się w czeluściach, aby tego nie widzieć, ale im więcej się ukrywały, tym więcej widziały swoje straszne zbrodnie... Najwięcej cierpiały kobiety, które przez swoją kokieterię i wyuzdanie zdradzały mężów a innych mężów odciągały od ich żon i ogniska domowego, mimo, że te rodziny żyły przedtem przez wiele lat w najlepszej zgodzie. Takie kobiety, które nazwać można diabłami a nie kobietami, które potrafiły rozbić ogniska domowe, cierpią tutaj najwięcej. Twarze ich, które były powodem do grzechu są powykrzywiane, istne karykatury! Nawet w tej chwili widzę takie dusze, są szpetne, że nie mogę rozeznać czy to szatan czy dusza, coś podobnego do szatana, Gdybym nie wiedziała, że to jest czyściec, gdzie oprowadza mnie Anioł, to naprawdę myślałabym, że to piekło. Słyszę jakieś krzyki, jakieś wycia. Lecę w przepaść najgłębszą, wydostaję się z niej i znowu lecę w tę przepaść. Pomyślałam sobie jakże straszną jest rzeczą wpaść w ręce Sprawiedliwości Boga. Widzę tu wielką Sprawiedliwość Boga ale i zarazem wielkie Miłosierdzie Boże, że dusze te nie są w piekle a to dlatego, że inne modliły się o ich nawrócenie. Najwięcej przebłagania wyjednały dusze ukryte, zwłaszcza w klasztorach klauzurowych, gdzie odmawiają sobie wszystkiego, nieraz nawet światła dziennego... tak samo dusze ofiarnej miłości, dusze pokorne, często służące, które w ukryciu modliły się o nawrócenie i wielkie ofiary ponosiły za dusze grzeszników. One to uratowały te dusze, że wybłagały im akty skruchy i żalu, że nie zostały potępione. Ta co dyktuje (ociemniała Siostra Medarda) błaga żyjące dusze, które tak ciężko grzeszą jak wyżej wspomniane, w Imię Boga Sprawiedliwego i w Imię Boga Miłosiernego - zaniechajcie tej drogi dopóki macie jeszcze czas. Nadejdzie chwila, że przez wasze grzechy cały świat będzie karany! http://poznajmy-prawde.blog.onet.pl/Wizje-siostry-Medardy-i-siostr,2,ID416516039,n

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość różnie w życiu bywa
ale jak faktycznie jest tak nieszczęśliwy to uczciwie pierwsze powinien się z żoną rozstac a potem dopiero szukac miłosci - nie na odwrót , a tu typowy schemat , najlepsze co możesz zrobic to się wycofac a jak to taka wielka miłosc to niech pozałatwia wszystko jak należy tyle tylko że dzieci żal no iłatego życia to miec nie będziecie , jesteś na to gotowa ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość iwa2356
tak to wygląda na zewnątrz boto nie po katolicku.szkoda dzieci i jego żony,jeśli żon go kocha to dla ciebie paskudna sprawa,ale jeśli nie układa sie im,są awanturyw domu ,to nieraz nawetdladzieci jest by rodzice sie rozstali,dorastanie w ciągle kłócącej sie rodzinie nic dobrego nie przynosi.dlatego trudno cokolwiek ci poradzić jak siezna sie sytuacji wjego rodzinie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość załamana na maxa
Nie układa im się od dawna :( On i tak się rozwiedzie niezależnie od tego czy bedziemy razem czy nie :( Tylko ze mnie wykończą wyrzuty sumienia, bo poniekąd przyczyniłam się do jego decyzji o rozwodzie :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Jużwiem,copowiem!
Czasem nie mam pojęcia, o czym piszecie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wszyscy sa szczesliwi
może to być stara śpiewką ze na boku chce sobie zaruchac jedno jest pewne nie mieszaj sie uciekaj zrezygnuj z pracy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość załamana na maxa
a dlaczego mam zrezygnować z pracy ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kij mu w oko
jaki dupek-dzieci chce zostawic...a gdzie mial glowe jak je plodzil????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jesli nie kocha zony to i tak wczesniej lub pozniej to sie rozpadnie, ale najlepiej aby to nie byla Twoja osoba mechanizmem w tej sytuacji...zakoncz to...a jesli pozniej cos z tego bedzie to kwestia czasu...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość iwa2356
do''wszyscy są szczęsliwi''a widziałaś męzów i żony ktore pozostały w związku małżeńskim a ciągle sie zdradzali? albo pili i nie dbali o dzieci to durne co piszesz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
oczywiście ja znam z a słyszałaś o wolnych związkach pozwalających na zdrady sam znam taki przypadek u nas facet tak kochał ze pozwalał zonie zdradzać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×