Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość KitiKitka

I jak tu zrozumieć faceta...?

Polecane posty

Gość KitiKitka

Spotykałam się z pewnym starszym o 10 lat facetem. Wszystko było ok ale z dnia na dzień przestal się odzywać. Zdziwiło mnie to bardzo, bo to facet porządny, który zdecydowanie napisałby jakby było coś nie tak. Napisałam jeszcze kilka smsów ale dalej była cisza z jego strony. Po dwóch dniach postanowiłam zadzwonić, ale nie odebrał. Dla pewności poprosiłam kolezankę zeby też zadzwoniła z numeru, którego on nie zna i tez nie odebral. Mija 4 dzień i cisza... Co jest grane? Pomóżcie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przeleciał cie?
bo jeśli tak to osiągnął swój cel ,a jak nie to pewnie inna mu dała szybciej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość KitiKitka
Było bardzo blisko, ale nie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ciotka dobra rada prawde powie
A nie ma przypadkiem zony, ktora dorwala sie do jego tel i skonczylo sie romansowanie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość KitiKitka
Zony nie ma na pewno, co do reszty nie mam żadnej pewności jak jest.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość KitiKitka
Tak mnie to cholernie dręczy, było tak dobrze... Nawet mieliśmy wspólne małe ale zawsze plany...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przeleciał cie?
lodzika nawet mu nie zrobiłaś?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 555666777
Kurwa i wez zrozum faceta!!! wiem co czujesz, ale chyba lepiej bedzie jak zapomnisz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość KitiKitka
Haha - NIE

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość KitiKitka
Ja nie potrafie tego zrozumieć, że dosłownie z godziny na godzinę mu sie odmieniło. Pisalismy o planach na wieczór, a na nastepnego smsa nie odpisał...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 555666777
.ja jestem w stanie zrozumec dwa dni ciszy, wazne sprawy czy coś. ale 4 dni i nieodbieranie polaczan to juz ewidentne przegiecie. ale wieem ze i tak mamy nadzieje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość KitiKitka
Nie przywiązałam się aż tak bardzo do niego, krecił mnie, bo pokazał mi inny świat, traktował jak księżniczkę... ta sytuacja nie daje mi spokoju, bo to jest tak cholernie dziwne wszystko. Chciał wieczorem się spotkać, a tu nagle cisza...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja znam paru takich starszych panow zameznych badz w zwiazku ktorzy lataja po imprezach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jdsdj;di
miałąm identyczną sytuację , dawno nie byłam w związku , przekonałąm sie , myślałąm że to ksiazę z bajki , 3 dni się nie odzywał czy 4 już nie pamiętam ,w końcu zadzwonił , porozmawiałam może minutę , szkoda czasu , stwierdziłąm ze ma słaba psychikę i więcej nie odebrałam od niego telefonu a wiad. od razu kasowałam . szkoda czasu , dla mnie to brak szacunku , daj sobie spokuj

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jdsdj;di
spokój

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jdsdj;di
ten tez był ode mnie 10m lat starszy . może to ten sam - seryjny idiota ;) pierwszy raz w życiu miałam taką sytuację

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dodta
Moj tez sie do mnie nie odzywa:( Było dobrze przez miesiąc i nagle cisza... nie spalismy ze soba wiec nie rozumiem!!!!! Napisze mu cos wieczorem, jesli po tym nie da znaku zycia bede musiała dac sobie z nim spokoj :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mija 4 dzień i cisza... Co jest grane? " może to Agent Marian był? ;) A powaznie to nie rozumiem kobiet które narzekają : No tak fajna ta randka była,było miło,on jest taki cudowny ale mija juz 5 dni a on sie nie odzywa:) ? wytłumacze wam bo pewnie nie pomyslicie o tym że: Jednak ta randka nie była fajna i wcale nie było miło a wy okazałyście się mało wartosciowymi kobietami dla których bez sensu tracic jest nasz cenny czas czy to takie trudne do zrozumienia że koles nie ma ochoty na wiecej? Miałby ochote na c.d ? to by dzwonił

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ojejejejejajajaja
Ja znam paru takich starszych panow zameznych " hit sezonu:D zamezny facet :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dodta
Regres puknij sie w czoło, to moze twoj mozg zacznie pracowac......!!! Moim zdaniem tacy faceci co nagle przestają się odzywac mają kogoś na stałe....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Moim zdaniem tacy faceci co nagle przestają się odzywac mają kogoś na stałe...." oczywiscie że i taka wersja może sie zdarzyć nie przeczę ... tym bardziej nie rozumie kobiet które wyją,żalą sie i wyczekują takich rycerzy :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dodta
No coz taka nasza natura... Za bardzo przejmujemy sie frajerami, ktorzy nie sa nas warci!!!!!!!!!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a jacie pitole,
miałam dwa takie przypadki: 1. znalismy sie krótko, kilka spotkań,zaczeło dziac sie goraco, wyznania milości i takie tam ( z tym że byłam od niego starsza), umowililismy się i sie nie zjawil ani nie zadzwonił zeby chociazby skłamać, odwaliłam mu wiazanke i dałam sobie spokój. Po dwóch miesiacach zjawil sie u mnie z przeprosinami,wciskal kity jak tylko...a że sie troche wystarszył, ze kazdy ma prawo do drugiej szany,blagał ale ja powiedziedziałam NIE. 2. Powazna znajomości, wspólne plany i to powazne łącznie z wybieraniem domu i planowanie na stałe bycie razem,(dzieliła nas odromna odleglość) ale to nie było dla niego zadną mprzeszkodą, zadzwonił jak zwykle popoludniu ,umowilismy sie na konkretna godzinę na skypa i nigdy juz się do mnie nie odezwał. Oczywiscie ten pan tez dostal wiązankę z pytaniem dlaczego? przykre jest to że zadajemy sobie pytanie dlaczego? co się takiego stało skoro wszystko było ok, jesli nie ma żadnych synptomów że cos jest nie tak to wtedy takie zachowanie naprawdę boli i to mocno daruj sobie pana który naduzył twojego zaufania,nie warto

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
czyli jaki wniosek? jestescie same sobie winne rozpamiętując coś czego wcale nie ma :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
co się takiego stało skoro wszystko było ok, jesli nie ma żadnych synptomów że cos jest nie tak to wtedy takie zachowanie naprawdę boli i to mocno" wiec powtórzę że jednak CHYBA NIE BYŁO OK!!! skoro sie nie odzywa,pewnie że jest full cwaniaków którzy jada na 2 fronty ale sa też goscie którzy nie powiedzaprosto w twarz ej dziewczyno nie jestes dla mnie po tych kilku spędzonych ze sowba chwilach ... osobiscie uwazam to za frajerskie podejscie bo wam kobietom nalezy sie jakies wyjasnienie czemu i dlaczego ? a jesli juz nie wyjasnienie to chociaz postawienie sprawy jasno i konkretnie ale zrozumcie że nie ma sie co spinac,robić sobie bóg wie jakich wyobrażeń na temat faceta po jednym czy dwóch spotkaniach pamietajcie jeśli facetowi zależy.podobacie mu sie to dajcie mu przez najblizszy czas a w szczególnosci na poczatku znajomosci wykazac sie inicjatywa i nie tesknijcie do "wyobrazen " o nim bo tylko utrudnicie (zreszta na własne życzenie) sobie życie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×