Gość pączekkk Napisano Czerwiec 12, 2011 hejka ;) jest taka sprawa z którą nie mogę sobie poradzić i dlatego proszę was o szczere opinie.. Przeważnie jak jeżdze na imprezy to chłopacy lepią się do mnie jak muchy :) i tak też byłó w ubiegłym tygoniu w sobote. Poznałam paru chłopaków ale zaczęłam pisać tylko z jednym.. W niedzielę poszłam z koleżanką na plac zabaw, posiedzieć i pogadać no i wtedy się zaczęło.. Dziwnym przypadkiem przejeżdzali chłopcy na ścigaczach, przejechali dalej po czym nawrócili i przyjechali pogadać.. Nie znałam ich. Jeden z nich poprosił o mój nr telefonu i tak zaczęliśmy pisać. Odpuściłam sobie chłopca z imprezy a ''mój nowy nabytek'' zaczął do mnie przyjeżdzać. Praktycznie był co drugi dzień. Bardzo fajny, miły chłopak. I jest taki problem bo on nigdy nie ma czasu żeby do mnie napisać a mnie to denerwuje. Od rana do wieczora praktycznie pracuje a w weekendy jedzie na jakiś zlot albo do kumpli.. Znamy się dopiero tydzień a już wczoraj się pokłuciliśmy bo obiecał ze przyjedzie ale zadzwonił że wypił sobie no i już nie ma kierowcy. Ja się z leksza wkurzyłam i zaczęłam mu gadać przez kom że pewnie ma jakąś laske.. Koleś sobie pewnie pomyślał że jestem jakaś stuknięta bo powiedział że jak mam tak głupio myśleć że on kogoś ma to lepiej żebyśmy skasowali swoje numery.. ;( nie chce tago tak zakończyć.. co mam zrobić ???? chce dalej się z nim spotykać.. mam 20 lat z góry mówie żeby nie było czegoś typu ''małolata" Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach