Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość zalamana 50

czy juz tak zawsze bedzie?

Polecane posty

Gość zajrzyj na przekwitanie
Tab babki w Twoim wieku takie jaja sobie robią że szok. jestem młodsza ale tam czytam bo sa fajowske mówie ci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja dopiero w tym roku zobaczyłam jak dojrzałe kobiety się bawią. Mam koleżankę 56 lat a tyle temperamentu, ze obdzieliła by nim ze trzy dwudziestki. Ubiera się sensownie, tańczy, ostatnio się zaręczyła i ma w tyle co niektóre mohery myślą na ten temat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aha i achhhh
hih, jak załatwianie mężowi następnej gospodyni-mamuśki bedzie mi szło tak jak do tej pory, to jest dla mnie szansa na te zareczyny w wieku 56 lat :D🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ale aha i achhh zawsze możesz dla siebie poszukać jakiegoś hmm... człowieka, wtedy termin nieco przyspieszysz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aha i achhhh
czuję się za niego odpowiedzialna, bo mu kiedys przysiegalam ze do snierci bede prać jego majty i gotować obiady :o muszę mu załatwić wikt i opierunek, dopiero :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aha i achhhh
nie :( Co do tej przysięgi, uważam, ze tak zlamal ją nawet w trakcie skladania, bo mi robił niezle jazdy caly czas. Nieważne, chciałabym, zeby sie nim ktoś opiekował. Mimo wszystko, nie życzę mu źle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aha i achhhh
tydzien :( nie zrośliśmy sie, zawsze byłam zdana tylko na siebie, ze wszystkim, nie bede sie tu skarzyć, tylko dam przyklad jeden, jedyny: sama w nocy pojechalam na porodówkę z przystanku autobusem (na przystanek sama doszłam takze, z torba z ciuchami itp), bo mężuś mnie wcześniej opierniczył, ze jemu się spac chce i żebym się w koncu zdecydowała, rodzę czy nie. A ja nie wiedzialam :D Nieważne. W sumie, jestem dosc zyczliwie nastawiona do ludzi, wszystkich, i trzeba byc nie lada skurwysynem/suką, żebym unikała danej osoby i ją olała.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
To co opisałaś to jakieś ekstremum. Zdaje mi się, że ten dobrotliwy charakter jednak nie uszczęśliwia Cię za bardzo. Dobrze, że mężuś ma się dobrze, nie odczepi się, z tego co widzę:( Dziwi mnie, że nie próbujesz jakoś o siebie zawalczyć. Może jeszcze wróci:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aha i achhhh
Mam nadzieję, ze wróci, kocham tego kotka :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×