Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość dragon10

Moja historia

Polecane posty

Gość dragon10

Wczoraj dostałem SMS-a od kobiety, że ma mnie "gdzieś". Jeszcze w czwartek tęskniła za mną i chciała się ze mną zobaczyć, ale byłem w tym czasie za miastem. Nie widzieliśmy się od soboty, bo w tygodniu miała dużo nauki na uczelnię. Wreszcie w piątek podjechałem pod jej blok. Zadzwoniłem, okazało się, że jedzie z koleżanką pić wódkę, ale chwilę może mi poświęcić. Na pytanie, dlaczego nie odpisywała mi tego dnia na SMS-y, padła odpowiedź, że nie zdaje żadnego zaliczenia na uczelni, że ma ostatnią szansę, inaczej będzie musiała płacić za powtarzanie przedmiotu. Na koniec powiedziała, że wie, ze głupio postępuje, ale jeśli jeszcze kiedyś chciałbym porozmawiać, żebym dał jej znać, to przyjedzie do mnie. Na drugi dzień, na pytanie, czy mam chwilę, napisałem, że złamała moją zasadę i nie wiem, czego ode mnie oczekuje (miałem na myśli szacunek, wiele razy mówiłem jej o moich zasadach związku - szczerość, zaufanie, szacunek). Na to ona: "Aha, czyli twoje zasady są najważniejsze na świecie. Mam to gdzieś, niczego nie oczekuję". Nie kontynuowałem tej dyskusji. Znamy się od niewiele ponad miesiąca czasu, wiem krótko, ale naprawdę było dobrze, aż do tej pory. Faktem jest, że nie znajdzie faceta, który tak szanuje kobiety, bardziej szlachetnego, wrażliwego. Nikt jej tak nie zadowoli. Pewnie padnie rada, żebym poznał kogoś. To prawda. Jakieś inne pomysły?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Aniołek:)
Może wystarczy się spotkać i wyjaśnić wszystko. Jestem kobietą i mogę ci powiedzieć że jeśli byś powiedział jej że zależy ci na niej to ta szczera rozmowa mogła by przynieś pozytywne skutki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Aniołek:)
A skoro tak szanujesz kobiety to z szacunku do niej powinieneś się z nią spotkać i próbować porozumieć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość xzxzxzx
Jebac szmaty, pewnie poszla najebala sie tą wodką i dala dupy kilku morzynom... zapomnij o tej kurwie!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ha ha ha co za koleś
Heh nie rozbrajaj mnie! Czy Ty się uważasz za chodzący ideał, że lepszego od Ciebie nie znajdzie? Zejdź na ziemię.. Nie dziwie się dziewczynie.. Ja bym od Ciebie uciekała gdzie raki zimują... Schowaj swoje chore ZASADY sobie w buty.. a jeśli masz się za tak wyjątkowego faceta, że lepszego od Ciebie nie znajdzie to idz do psychiatry:D Nie jesteś jedyny na świecie... heh To z Toba zadna laska nie wytrzyma!!!:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dragon10
Właśnie nie można przesadzić z dawaniem sygnałów, że zależy facetowi, bo kobieta może się przestraszyć. Sam się dwukrotnie zraziłem, jak dziewczyna chciała się ze mną żenić po 3-miesięcznej znajomości. Wydaje mi się, że traktowałem ją na tyle poważnie, żeby miała świadomość, że jestem konkretną osobą. Mam domysły, że uderzyłem w jej niezależność, ale też nie przesadzajmy, że chęć pomocy w problemach jest czymś złym. Chyba mam prawo oczekiwać przeprosin? Chociaż powoli uczę się, że nie powinno się niczego oczekiwać od ludzi, a jedynie od siebie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dragon10
Ps. Dlaczego miałbym mówić o sobie źle? Trzeba mieć poczucie własnej wartości i pewność siebie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dragon10
To przyciąga kobiety.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dragon10
Temat można usunąć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×