Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość diadro

Czas dla siebie- "odetchnicie"

Polecane posty

Gość diadro

Witajcie! Pisz tu, poniewaz mam problem i nie mam sie do kogo z nim zwrocic... Jestem 24-letnia mama 3,5 letniej Lenci, z mezem spodziewamy sie wlasnie drugiego(zaplanowanego)dzidziucha-jestem w msc ciazy. Nie pracuje, od kiedy Lena sie urodzila, bo po prostu nie stac nas na opiekunke itp...Maz pracuje24h na48h lecz bierze duzo dodatkowych godzin-wiadomo dla kasy, takze jak rano wraca to sniadanko i lulu tak do15popoludniu-budze go na obiad...czasem spi dluzej bo tego samego dnia idzie jeszcze na9h na nocke-nio nie wazne-nie bede pisala przeciez calego grafiku...praktycznie caly czas jestem sama z corka-staram sie jej ciagle czyms wypelniac czas-to jade do dziadkow(mych rodz)to plac zabaw,plaza i rozne...czesto jak jest ladna pogoda wychodze z domu, by maz mogl spokojnie odpoczac...choc nie ukrywam-jest mi z brzusiem coraz ciezej... tak wkolko sie toczy-owszem jak maz jest dluzej w domu to razem wychodzimy-ale to tez glownie ja musze go wyciagac:-Srozumiem, ze jest zmeczony-ma prawo-kocham go bardzo,szanuje go i jestem z nim b.szczesliwa! I zebyscie nie myslaly/eli, ze ja jestem bez wad-wcale tak nie uwazam o sobie-staram sie jak moge ale idealow nie ma! Problem moj tkwi w tym, ze nie mam ani odrobiny czasu dla siebie- a kazdy tego czasem potrzebuje! Nigdzie nie moge pojsc sama,bez dziecka nawet do sklepu...malo kto mnie odwiedza-bo kolezanki jak to zwykle bywa "maja swoje sprawy"..maz codzien ma kontakt z innymi ludzmi-ze tak powiem-nie chodzi do pracy dla przyjemnosci ale ma ten komfort psychiczny-jesli wiecie o co mi chodzi-ja tego nie mam:-(kocham swoja rodzinke ale ostatnio juz mnie nawet nic nie cieszy-jestem smutna-radosc udaje-na nic nie mam ochoty-wszystko mnie irytuje,denerwuje...dzis bez powodu nakrzyczalam na swoja corcie przy mezu-oburzyl sie,spojrzal na wariatke:-(on mysli ze ja bedac w domu zajmujac sie dzieckiem nie mam prawa byc zmeczona bo w nocy spie a on pracuje i wogle ze mam "rajskie zycie"...wkurza mnie to,ze nawet dzis kiedy sie juz wyspal,obiad podalam to zamiast z samego siebie wziasc i ta godzinke pobawic sie z corka i mnie ciut odcazyc-to on albo tv albo net...albo musi sam sobie czas poswiecic na dluugie mycie sie..itp itd..kiedy lenka tez go potrzebuje... Czesto sama go prosze-pobaw sie z nia-wtedy ze ja mu dyktuje itp:-( boje sie nawet poprosic o czas dla siebie-nawet dzis by wyjsc do samu musialam o to walczyc by zostal z dzieckiem:-(lepiej by bylo gdybym ja wziela ze soba-wtedy on mial by spokoj:-(nie daje juz rady-chcialabym psychicznie odpoczac:-(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość K.K
A nie mozesz poprosic rodzicow zeby na chwile zostali z wnukiem/czka? Kurcze, to dopiero co bedzie jak sie urodzi drugie dziecko...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość diadro
Co ma byc?dam sobie rade-jestem silna kobieta! A moi rodzice pracuja i tez czasu nie maja... Ciekawe czy ty masz dzieci skoro tak sobie odpowiedzialas:-S

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 76h7jj6
??? odpowiedziala normalnie, no jakos inne kobiety miewaja wiecej dzieci niz ty i zyja, wiec sie da normalnie. Ja bym powiedziala ze: Po pierwsze - maz jak dlugo i duzo pracuje to ostatnia rzecz na jaka ma ochote to zabawy z dzieckiem, jasne ze on chce miec czas dla siebie,tak samo jak ty bys chciala. Tylko ze baby czesto robia z siebie takie cierpietnice i POZWALAJA facetom na rozne zachowania - tak sobie meza"wychowalas", pokazalas, ze nie musi zajmowac sie dzieckiem i on teraz nie rozumie dlaczego narzucasz mu zajmowanie sie dzieckiem,skoro wczesniej nie musial,a teraz nie ma ochoty. po Drugie - nigdy nie rozumiem jak kobiety mowia ze sa takie umeczone wychowywaniem dzieci i zajmowaniem sie domem. Ja pracuje jako opiekunka,w domu tez sprzatam, gotuje i naprawde nie zajmuje mi to duzo czasu, nie wiem co wy robicie, codziennie szorujecie szczoteczka do zebow kible? A dzieci w dzien spia, potrafia sie pobawic same, jezeli nauczylas corke ze caly czas jest z toba, to ją oducz i niech sie sama bawi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×