Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

anime899

Samotność

Polecane posty

Co byscie zrobili gdybyście mieszkali 3 lata w dużym mieście nie mając do kogo się odezwać? Mieszkam 3lata w Poznaniu z facetem i dwójką naszych dzieci. Ostatnio wrócilam z swojego rodzinnego miasteczka do Poznania i znowu mam uczucie takiej totalnej pustki,bo po za rodziną nie mam tu żadnych znajomych.Mojemu facetowi to nie przeszkadza,a mnie bardzo.Nie mam z kim pogadać pójść na spacer razem z dziećmi. Teraz są wakacje więc tym bardziej czuję tą pustkę. Jak rozmawialiśmy na temat przeprowadzki to usłyszałam kategoryczne NIE :( bo on tu do pracy ma 20min. a z mojego miasta bedzie miał ponad godzinę. Nie potrafię tak poprostu zagadać jestem zbyt nieśmiała. Do tego jestem dość młodą mamą (nie mam jeszcze 25lat) sprawia że czuję się tym bardziej jak wyrzutek. Zamiast spędzać weekend ze znajomymi siedzimy w domu, a wiem że wcale nie musi tak być.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niechybnie niedługo
tutaj sie zadomów i pogadamy sobie przyjemnie:classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
czy myslisz tylko o rozmowie?? czy masz niecne plany??:O:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie narzekaj tak;). Zmień podejście. Ja mam 22 lata i do Poznania przeprowadziłam się SAMA. Bez faceta, bez dzieci- bo nie mam. Sama, by pracować i zacząć naukę. Zawsze warto wyjść do ludzi, znaleźć sobie zajęcie. Wiadomo, najbliższe Twojemu sercu osoby to te spoza miasta, ale tak już jest. A w ogóle ja tego nie rozumiem, po pół roku samotności w Pzn poznałam moją 2 połówkę i miałam tylko Jego i już w ogóle nie czułam się samotna. Ty masz dzieci i męża.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lori89-jesdnak brak mi znajomych z ktorymi można popiwkować,pośmiać się. Niby nie jestem samotna a jednak brak mi mamy z którą można pogadać o obiadkach, pampersach.Wymiecić się doświadczeniami. Kumpli którzy pomogą mężowi pomalować ściany,przenieść meble. Kumpli któży zabiorą męża gdześ na mecz,bym mogła sobe od niego odpocząć ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gdzie jesteś najdroższa:D
:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość chlopak_3cityyy
Słuchaj, jak masz małe dzieci, to przecież wychodzisz z nimi na plac zabaw... z tego co widzę moja ciocia w młodym wieku, niedawno rowniez po przeprowadzce do nwej dzielnicy juz zna tam wiekszosc mlodych matek w podobnym wieku jak ona dzieki wlasnie dzieciakom. Po prostu idziesz z dzieckiem na plac, widzisz obok mloda osobe to podchodzisz i zagadujesz... normalnie, po ludzku: np: "O... często Panią tu widzę, bardzo fajny chłopiec... jak ma na imię? nasze dzieci się chyba lubią itp.... itd.." Poznasz jedną, potem drugą i poleci :)) Oprócz tego, może jakiś kurs, jakaś szkoła na weekendy? Tam rownież spotkasz sporo nowych osób ;) Ta moja ciocia tez niedawno sie zapisala do jakiegos weekendowego liceum, no i bardzo byla zadowoona, poznala nowe kolezanki, wspolne wyjscia na piwko itp... ODEZWIJ się tez do sasziadow ;) zagadaj cos czasem...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×