Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość uyyyyyyyyyyyyyyyyyyy

Moja obsesja kasy

Polecane posty

Gość uyyyyyyyyyyyyyyyyyyy

Jak mialam 22 lata poznalam chlopaka zerwal ze mna ale dwa lata meilismy kontakt.Czesto dzwonil i mowil ze jestem beznadziejna ze nie mam celow ani nic.ze nawet polskiego morza nie widzialam ze na nic mnie nie stac,nie uprawiam zadnego sportu,ze on ze swoja dziewczyna wyjezdza do grecji a mnie by i tak nie bylo stac na to.Czesto tez mowil ze nie ma ze mna przyszlosci.ze ona kupuje mu na imieni laptopa a on jej telewizor a ja bym pewnie skar;petki kupila.moze jestem chora ale kochalam go imponowala mi jego sila.DRUGI.ROK juz nie mamy kontaktu ale ja mam obsesje.Pracuje w dwoch meiiscach wychodze z domu o 7 a wracam o 22.W jednym banku sprzedaje kredyty a wdrugim trudnie sie windykacja telefoniczną.Kupialam konia bo jego wszystjie znajome jezdzily i miale wlasne.nauczylam sie jezdzic i naprawde to polubilam.Ale byłam tak zapracowana,ze musialam go sprzedać,bo nie mimałam kiedy jezdzić. ALe nie moge powiedziec ze jestem szczesliwa.W sumie miesiecznie mam tylko 5 tys nic na szczescie nie musze oddawac mamie..ale ciagle mi mało.ciagle czuje ze nie jestem jeszcze idealna,zasypiam podczas powrotu do domu nie mam na nic sily tesknie za miloscia ale nie mam czasu nawet jej szukac.Chyba sie pogubialam jego juz nie kocham ale ta obsesja zostala.Uodpornilam sie psychicznie bylam delikatna dziewczynką a po tym wszystkim co on mi mowil przeciwnosci z jakimi spotykam sie w pracy i "krzyki"klientow splywaja po mnie,stalam sie obojetna zimna rybą.Moze tak musiala byc moze pojawil sie wmoim zyciu by uodpornic mnie psychicznie i dostosowac do realiow panojacych w swiecie..Sama nie wiem ale wiem ze nie jestem szczesliwa.Teraz namowilam mame na sprzedaz mieszkania dolozylam drogie tyle z kredytu i oszczednosci i kupilismy dom.On mieszkal w domu i gardzil dziecmi blokowisk... Niedawno tez bylam w Grecji za miesiac lece do Hiszpani..MYslalam,ze bedzie mnie to bardziej cieszylo wszystko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość uyyyyyyyyyyyyyyyyyyy
Jak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość uyyyyyyyyyyyyyyyyyyy
m

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość uyyyyyyyyyyyyyyyyyyy
b

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zal mi ciebie bardzo
bo mnie ciesza male zeczy..nie stac mnie na urlop ale moge powiedziec ze jestem szczesliwa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość uyyyyyyyyyyyyyyyyy
uyyyyyyyyyyyyyyyyyyy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kitka psitka
masz kompleks nowobogackiej głupiej kurwy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość uyyyyyyyyyyyyyyyyy
dziekuje za pomoc:o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kitka psitka
kompleksy pomoze wyleczyc ci psycholog. masz niskie poczucie wlasnej wartosci. przykro mi bardzo, kafe ci w tym nie pomoze, raczej zgnebi. polecam ci albo psychologa, albo moze jakies poradniki jak zwiekszyc swoje poczucie wlasnej wartosci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kitka psitka
mysle ze moze i stalas sie gruboskorna, ale na pewno nie bardziej odporna. bo jednak ci cos lezy. jestes slaba jak kociak jak sie nadepnie na odcisk. nie potrafisz byc odporna. plusem jest wrazenie dystansu co pomaga w pracy z klientami, mysle ze jestes narazona na depresje, wypalenie. dobrze ze teraz poruszasz ten temat, bo prawdopodobnie jeszcze jest w miare dobrze i masz szanse temu zaradzic.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kitka psitka
sprobuj nauczyc sie mocno relaksowac, znalezc sobie totalna odskocznie ale taka, zebys zglebila sie w siebie. nie wiem, jedni polecaja joge czy ogolnie sport, tai chi jest podobno super, a inni z kolei polecaja dzialania tworcze jak malowanie, fotografowanie, muzyke. chodzi o to bys dotarla do glebi swojego jestestwa, tak by odkryc swoje wlasne uczucia. mysle ze chowasz uczucia gdzies tam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Khufu Judith
Pdycholog kochana :*

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość uyyyyyyyyyyyyyyyyy
chodze na basen w niedziele i na taniec,ale nie potrafie wiecej czasu zagospodarowac w tygodniu.Ja po prostu traktuje prace i pieniadze jak narkotyk.wiem ze nei daje mi to szczescia ale chociaz ludzie mysla ze jestem szczesliwa,chociaz moge sie pochwalic na chwile dowartosciowac, inni mi zazdroszcząCiagle mysle o tym by miec wiecej niz ten chlopak ktorego kochalam.jak zobacze ze wkleja fote z wakacji to usze pojechac w to sam misisce ale do lepszego hotelu itp//:O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kitka psitka
jesli mozesz i cie stac, niektorzy polecaja wziac dluuugi urlop i wyjechac w nieznane, tak zebys musiala sobie radzic z bardziej ekstremalnymi warunkami niz masz na co dzien, nie wiem misja jakas, czy zycie w dzungli. ale to dla bardzo odwaznych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kitka psitka
rozumiem, ze "podgladasz" go przez portale spolecznosciowe? mysle ze w takiej sytuacji pierwszym krokiem powinno byc skasowanie wszystkich kont z tego typu portali. odetnij sie od tego. mysle ze to w tobie tkwi, bo obwiniasz go podswiadomie za te twoje uczucia odnosnie tematu ktory poruszylas. wybacz mu. potraktuj to wszystko jako cenne dla ciebie doswiadczenie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość uyyyyyyyyyyyyyyyyy
bardzo przezylam to co mi mowil wtedy.mowil ze nie jestem go godna,ze nie bedzie mial ze mna przyszlosci..nie stac mnie bylo faktycznie na nic..Msyslalam wierzylam w to ze nie chce byc ze mna wlasnie dlatego ze jeste biedna.Potem przestalam go juz kochac,ale te przykres slowa zostaly mi w pamieci wkoncu wypowiadal je ktos wazny dla mnie.Marzylam ze jak juz bede bogata odezwe sie do niego zabiore go podroz o jakiej marzyl...Ale przeszlo mi...jedyne co pozostalo to chec pokazania mu ze nie byl lepszy odemnie ani nie jest w niczym...to nie mlosc ale takie dziwne uczucie...nie potrafie tego opisac. myslalam o takiej podrozy....najlepiej do ugandy w poszukiwaniu goryli:)Ale nie podołam sama..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kitka psitka
jesli chcesz do ugandy, to jedz tam. jesli masz obawy, wybierz prostsza metode, to co ci napisalam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość uyyyyyyyyyyyyyyyyy
bylam u roznych psycholoow na terapiach..powiedzieli mi to co wiem..pomogli mi uswiadomoic sobie problem.Wiem ze go mam...ale nie potrafia mi pomoc go zwalczyc...Jak przestane myslec o pieniadzach pracy sukcesie i rywalizacji z kims kto nie ma nawet ze mna kontaktu...utrace jedyny sens zycia..Ta rywalizacja i mysl o bogactwie prestizu pozwala mi wstawac rano.gdybym utracila ten sens lezalbym 12h na dobe w swoim lozku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kitka psitka
zrob CIACH. chcesz sie pozbyc problemu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość uyyyyyyyyyyyyyyyyy
Ciach...w sensie tego co zrobil Marin Eden??? czesto o tym mysle..zeby z soba skonczyc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kitka psitka
nie nie, pomysl, ktos ci niemalze zniszczyl zycie. czy chcesz by to rzadzilo toba? naprawde chcesz zmiany?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość uyyyyyyyyyyyyyyyyy
chce ale mnie nic nie cieszy...nie mam inego celu..Kocham koty pomagamim wspieram schronisko...To moj drugi cel...nic innego poza tym do czego daze nie dziala na mnie tak motywująco...ciagle tylko marze o tym,zeby on dowiedzial sie o tym ile osiagnelam..moze wtedy odzyskalabym spokoj... dowiedzialam sie tez ze jest pozadłuzany wszedzie...poczulam dziką satysfakcje..Jestem okropna:O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kitka psitka
jest w tobie zolc, musisz sie jej pozbyc. moja recepta: w tym momencie kasujesz wszystkie konta na portalach spolecznosciowych. jesli masz po nim pamiatki - zniszcz je, spal w tym momencie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kitka psitka
dodatkowo kup sobie korzen arktyczny, poprawia nastroj i odpornosc na stres

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość uyyyyyyyyyyyyyyyyy
ok.....nie mam po nim pamiatek..nic po nim nie mam.spotykalismy sie tylko 3 meisiace od poaczatku mna gardzil.tak krotko go znalam a taki wplyw wywarl na moje zycie..Profile moge pogasowac,ale i tak bedzie mni e korcilo by go podgladac z niezalogowanych kontakt..dlaczego jestem taka zjebana:O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kitka psitka
to poblokuj sobie dostepy. zapomnij, odetnij sie!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość uyyyyyyyyyyyyyyyyy
tak krtoko go znalam....nikt mi w to nie wierzy..CO mial w sobie ze na tyle lat zostal taki slad..Albo to ja jestem poddatna i mam cos z glowa po prostu...Pierwszy chlopak,pierwszy partner seksualny,pierwsza wielka milosc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×