Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość adaś1213345

problem z rodzicami

Polecane posty

Gość adaś1213345

Witam, Mam problem z moimi rodzicami, okolo 5 lat temu wyprowadziłem się do innego miasta zostawiając rodziców w ich rodzinnej miejscowości- w tej chwili mam 24lat. Rodzice praktycznie próbują wydzwaniać do mnie codziennie , juz parokrotnie starałem się im rozsądnie wytłumaczyć że nie mogę codziennie z nimi gadać tłumacząc to tym ze nie mam czasu lub że zwyczajnie nie ma tematów. Niestety do nich nic nie dociera , za każdym razem praktycznie sytuacja wygląda następująco że mają pretensje dlaczego się nie odzywam.... itp itd Tłumaczą to tym, że się o mnie martwią i że" wystarczy ze powiem dwa słowa że zyję i tyle" zeby sie nie martwili. Dla mnie to jest już trochę chore bo nie potrafię sobie z tym poradzić, przed moją dziewczyną wychodzę na maminsynka i jej to bardzo przeszkadza ( nie dziwię się jej). Praktycznie tylko o to się kłócimy. Wydaje mi się ze taka sytuacja jest nie na miejscu, ja nie mam 5 lat zeby się ze wszystkiego meldować jednocześnie nie potrafię sobie z tym poradzić... chyba będzie trzeba walnąc prosto z mostu bo normalne łagodne słowa do nich nie docieraja...:( Pomożcie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jestes coollllll
WYTLUMACZ MAMIE ZE NIE MASZ JUZ 5 lat,masz swoje zycie,i ze kochasz ich ale masz swoje lata

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość adaś1213345
tata dzwoni do mnie codziennie wychodzi z propozycją wspólnej kąpieli:classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
cale zycie cie wychowywali, troszczyli, karmili, ubierali to czemu teraz ty nie mozesz chociaz jednego glupiego tel dziennie dla nich zrobic.. kurde nie rozumiem co to za wielki problem... to twoi rodzice ... a jakby sie nie odzywali to bys jeczal ze sie toba nie intersuja eh

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość adaś1213345
Gościu fajnie tak sie pod kogoś podszywac? nie spamuj jak nie masz nic do powiedzenia proszę cię....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość brokuły z masłem
A może byś się tak ADAM nazywal a nie ADAŚ....to by rodzice nie wydzwaniali...?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiesz powiem Ci że jestem na studiach juz 3 rok i mam to samo, jak nie zadzwonie to jest krzyk ze sie nie odzywam :-D ale nie odbieram tego negatywnie,rodzice się po prostu martwią. Jeżeli Ci to przeszkadza przed dziewczyną to dzwoń jak nie ma jej w pobliżu:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mnie osobiście nie
Oj Adam poczekaj Ty, pożałujesz kiedyś tych słów, myśli i tego ,że nie chciałeś rozmawiać ze swoimi rodzicami. Oni za Tobą tęsknią, a Ty zatęsknisz jak ich już nie będzie i zrozumiesz jakim byłeś dupkiem wiesz? Wtedy zrozumiesz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
albo mozesz zawsze napisac smsa ze wszystko ok, ale nie masz czasu gadac:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość adaś1213345
a Ty sie meldujesz codziennie swoim rodzicom? Pewnie tak , bo cos czuje ze masz góra 15lat...jestem dorosły i tez tesknie za nimi ale nie zeby sie codzinnie meldowac.. no ile mozna, ciagle wyrzuty ich sluchac co robilem, czemu nie odebralem itp

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja mam 25 i codziennie dzownie
do domu, a jezlei nie codziennie to wtedy kiedy moge. dla mnie to nie jest medlowanie sie, kocham moja matke( mam tyklko ja), tematow mamy ze sto ;) godzina dziennie to jest minium ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość adaś1213345
to pewnie nie masz dziewczyny to nie ma Cię kto uświadomic ze jestes maminsynkiem , niestety ja tez ale chce sie od tego odciąć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja mam 25 i codziennie dzownie
alez ja jestem dziewczyna ;)) wiec trudno zebym ja miala, mam za to narzeczonego, ktpremu to nie przeszkadza ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kobieta_meżatka
ja mam 25 lat i męża, mamy niestety już nie mam ale mam ojca do którego dzwonię praktycznie codziennie. Albo on do mnie. Dosłownie na chwilkę, żeby zapytać jak się czuje albo tak po prostu żeby zadzwonić. Nie widzę w tym nic złego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zrozumiesz rodziców
jak sam zostaniesz ojcem.Mój najmłodszy brat(facet po 30)też się tak wkurzał.Jak mu się dziecko urodziło to teraz prawie codziennie rozmawia z nasza mamą na skype-on mieszka w Londynie.I sam w rozmowie ze mna przyznał mi rację,że dziś wie co to znaczy tęsknota i obawa o dziecko.I tu wcale nie chodzi o jakąs kontrol czy narzucanie się.Sama jestem mężatką od 15l(nie mieszkam w PL)i nie mam nic przeciw by mój mąz rozmawiał codziennie ze swoją matka,mówiąc jej co u nas i jak minął nam dzień.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja mam 25 i codziennie dzownie
no dokladnie, myslisz ze jak zerwiesz kontakt z rodzicami to bedziesz taki meski? dziewczyna kiedys moze ci kopnac w d... a rodzice to rodzice ;P krew z krwii i kosc z kosci

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość adaś1213345
Ja nie chce z nimi zrywac kontaktow, chce je tylko lekko ograniczyc i zlikwidowac ich docinki, moge do nich dzwonic np co 3 dni ale nie codziennie rano i wieczorem bo oni niemal sboie tego zycza jak mi docianaja. nie mam zamiaru sie od nich odcinac , chce wprowadzic zdrowe relacje a nie ciagla kontrola przez nich

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zeropracy
jesli jestes od nich niezalezny nie studencik na utrzymaniu to poprostu kaz im spierdalac to zrozumieja napewno

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość adaś1213345
Jestem samodzielny , mam kredyt na mieszkanie więc nie moze byc mowy o garnuszku rodziców.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pewnie jesteś jedynakiem ? rodzice nie za starzy ale nie mają rozbudowanego swojego życia ? doką mieszkałaś zn imi dużo rozmawialiście ? powiedz to wszystko co napisałęś tutaj rodzicom , grzecznie ale stanowczo i zapowiedz ,zę np od dziś będizesz dzwonił 3 razy w tygodniu i przestrzegaj tego . Będą czuli sie pokrzywdzeni ale z biegiem czasu ta więź sie polużni na tyle ,zę każdy będize czuł siebezpiecznie związany z grugim ale swobodnie . Ważna jest tylko konsekwencja .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość adaś1213345
No wlasnie nie jestem jedynakiem, rodzice maja swoje zycie ale chyba nie za bardzo urozmaicone i chyba troche tez z nudów wydzwaniają.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×