Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

wiosna_dorosła

Zdradza...(?)

Polecane posty

Witam wszystkich serdecznie, Zamieszczam ten temat gdyż sama nie wiem do końca jak postąpić, sprawa dotyczy tylko pośrednio mnie i chętnie poczytam opinie innych osób. Gdyż cała sprawa zżera mnie i mam wyrzuty jak postąpić. Mam dobrą znajomą, znamy się od kilku lat, były między Nami pewne nieporozumienia, jednak teraz utrzymujemy dobre kontakty - od czasu do czasu się spotykamy na kawkę, piwko by porozmawiać co słychać itp. Moja koleżanka ma faceta, są ze sobą już dosyć długo, z jej opowieści wnioskować można, że tworzą udaną parę, opowiada jak Jej facet się zachowuje i można wnioskować, że BARDZO Ją kocha. Nie mam powodu by temu nie wierzyć, bo Ona należy do przesadnie szczerych osób. Kiedyś rozmawiałyśmy o zdradzie, bardzo hipotetycznie, tak Nam po prostu akurat ten temat przyszedł i pytałam co by zrobiła - wtedy odpowiedziała, że jeśli Jej facet by ją zdradził wolałaby nie wiedzieć. Tutaj pojawia się problem - ostatnio przypadkiem dowiedziałam się, że ten chłopak prawdopodobnie porabia Ją (od postronnej osoby dowiedziała się, że PODOBNO doszło do pocałunków z inną panną - tylko na ile można w to wierzyć?), podobno trochę osób o tym wie, ale są to jego kumple i na pewno Go nie wydadzą. Koleżanka jest dość mocno w Nim zakochana, planuje wspólną przyszłość. Mam obawy jak zareaguje na to co wiem, chciałam Jej opowiedzieć, że doszły do mnie takie plotki (choć jestem osobą, która nie znosi plotek to jednak skąd one się biorą w tym wypadku?) i żeby je zweryfikowała jednak czy to wszystko nie obróci się przeciwko mnie??? Nie chce się wtrącać i niszczyć im związku. My jesteśmy koleżankami, a nie dobrymi przyjaciółkami jednak utrzymujemy kontakty i czuję, że nie jestem fair wobec Niej. Nie wiem jak postąpić, za każdym razem gdy Ją spotykam i słucham o tym Jej facecie to aż od środka mnie skręca, że taki "ideał". Sytuacja dość trudna, dlatego chętnie posłucham co innym o tym myślą. Bardzo Wam z góry dziękuję za opinie i rady Pozdrawiam serdecznie, wiosna_dorosła

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Meganmegimeusia
Powinnas jej o tym powiedziec. Wszyscy wiedz tylko nie osoba zainteresowana.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Daisyy
Masz zamiar donosić jej plotki, kiedy sama nie wiesz czy to prawda?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jeśli powiedziała Ci, ze wolałaby nie wiedzieć, to nie wtrącałabym się, zwłaszcza, że sa to nie pewne informacje. Wiem, wiem, że sumienie Cie gryzie, ale na Twoim miejscu nie mówiłabym tego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie masz 100 % pewności, że ją zdradza, więc nic nie mów. Co innego, gdybyś sama widziała jak się całuje z inną

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość im mniej tym moze lepiej :D:D:
niemów nic po co masz sie wtracać jak cos powiesz to wyjdziesz na ta naj gorsza i tyle bedzie lepiej niech sie dowie od kogos innego bo itak kiedys to wyjdzie na jaw

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tarkaczaaa
wspomnij jej o tym

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tarkaczaaa
co wy tu piszecie!!! Doradzacie zeby nic nie mowila a sami chcielibyscie byc oklamywani?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no to masz przejebane ;)
a ja bym jej pokazała...zabrała bym ja tam gdzie byc moze jest mozliwosc spotkania go z tamta... to jest cos na zasadzie "zobacze uwierze" i " czego oczy nie widza sercu nie zal"... jak zobaczy na własne oczy słowa juz nie beda potrzebane :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tarkaczaaa -ale autorka rozmawiala z nia o zdradzie i sama jej powiedziala ze jak cos to nie chcialaby wiedziec

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie mow jej. Kiedys to przerabialam, tylko wtedy chodzilo rowniez o sex i bylam pewna. Powiedzialam Jej o tym, a ten koles tak ja nawkrecal, ze uwierzyla ze sie tylko calowali, wybaczyla mu i do dzis sa razem. a on nadal ja zdradza..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wiem, że jak się wtrącę w całą sprawę to mogę wyjść na najgorszą (mój kolega odradził mi wtrącanie się), bo NISZCZĘ im związek, ale ja sama wolałabym najgorszą prawdę niż życie w słodkim kłamstwie. Ten jej facet nie należy do typu 'grzecznego', ma bogata przeszłość z różnymi ekscesami i Ona o tym wie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
trudno bylo by mi trzymac jezyk zazebami ale jednak...jeszcze gdyby ci nie powiedziala ze wolalaby ni wiedziec to bym pewnie powiedziala. ale onja wyraznie dala ci do zrozumienia ze nie chcialaby i koniec. jak jest taka glupia to sie doigra sama, bo jak nisko trzeba upasc by dawac soba tak pomiatac-zaloze sie ze jakby sie doiwiedziala to i tak by przymykala oczy. glupie kjobiety zatracajace sie totalnie w milosci do faceta, rezygnujace z wlasnego ja....dno totalne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Niektore kobiety chyba tak wola... Ona tez powtarza do dzis, ze woli nie wiedziec jesli cos... Wtedy przylapala swojego faceta w namiocie z inna panna.. Pozniej czytala smsy przy mnie, z ktorych wynikalo, ze ma romans i WIEM ze on robil ja w ch.... bo sam mi mowil! Znam ich oboje i myslalam, ze im pomoge w ten sposob, a wyszlo, ze sie wpierniczam i oboje sie na mnie na jakis czas wypieli. Od tamtej pory nic nie powiedzialam nigdy nikomu na tego typu tematy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
On jej nie zdradza notorycznie - wiem o jednorazowym incydencie (z koleżanki kuzynką w roli głównej), nawet przeszło mi przez myśl napisać do Niego anonimowo, że o zdradzie wiedzą osoby postronne i lepiej żeby sam się przyznam, ale to facet więc jak jedna z Was napisała prawdopodobnie "pójdzie w zaparte i obróci to tak, że ktoś Go wrabia, bo jest zazdrosny, bo ona wie, że ma powodzenie"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zumbalala
Prawda jest taka, że lepiej nie mieszać w sprawy pary. Zbyt często dzieje się tak, że oni sie pogodzą, a trzecia osoba, która chciała dobrze wychodzi na głupka- ujmując rzecz w dużym skrócie. Nie mieszałabym się w to.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zumbalala
Ale widzę, że Autorko jesteś pełna szacunku dla tego zdradzacza ;) Nie wiem czy to nadużywanie dużych liter: Nią, Go, Niemu... Ciekawe co prof. Bralczyk na to ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Koleżanka jak koleżanka, ale umawiamy się od czasu do czasu żeby pogadać co słychać itp. a jak ja słucham o tym Jej facecie, że jest tak dobrze, że On ją tak kocha i to widać? Szkoda, że nie widziałam tego na własne oczy, ale coraz więcej osób mi mówi, że Ona jest głupiutka że z Nim jest...i wiedząc o tym trudno milczeć, ale mam duże wątpliwości czy mi uwierzy, mimo dobrych intencji:/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"pytałam co by zrobiła - wtedy odpowiedziała, że jeśli Jej facet by ją zdradził wolałaby nie wiedzieć." nie pozostaje Ci nic innego jak uszanować wolę zakochanej panienki. A swoją drogą, może ona o wszystkim dobrze wie i tym bardziej kryje kochasia :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no to masz przejebane ;)
ja bym sie go spytała czy fajnie było i czy fajna była ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"ja bym sie go spytała czy fajnie było i czy fajna była " możesz go zapytać, czy X [imię Twojej koleżanki] już poznała jego dziewczynę :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no to masz przejebane ;)
"ja bym sie go spytała czy fajnie było i czy fajna była " możesz go zapytać, czy X [imię Twojej koleżanki] już poznała jego dziewczynę" oO ze co? oO nie rozumiem... mi chodziło o to ze zapytałabym sie mojego faceta czy fajna była ;) :P tak w zartach ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hehe dobre dobre:D:D:D Hmm aż tak dużej styczności z nim nie mam, żeby o to spytać, ale wkoło mnie coraz więcej słychać o zdradach (nie tylko facetów) - jakby to jakaś 'norma' się robiła:/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no to masz przejebane ;)
ja nie wierze i nie uwierze w zdrade do poki jej nie zobacze...bo ludzie mowi wiele ale co zobaczysz ciezko jest wytlumaczyc... wiec ...pokarz jej :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no to masz przejebane ;)
chociaz jak by mi jakas zyczliwa kolezanka doniosła to bym sie nie obraziła ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no to masz przejebane ;)
ja sczezrze nie miałam sytuacji wktórej jakiego kolege (chłopaka mojej kolezanki) przyłapała na zdradzie wiec nie wiem co bym zrobiła....a le pewnie jak wiekszosc bym jej o tym powiedziała nawet za cene przyjazni... ale jak by dziewczyna byla madra to by przyjazni nie zerwała wiedzac ze to np. jest prawda ... po za tym sama bym sie tez nie obraziła na kolezanke jesli by mi doniosła... bylabym jej wdzieczna jesli by sie to okazało prawda atamtego nie chciałabym znac... (oczywiscie jesli bym miała dowody :) )

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Właśnie czasem "życzliwość" innych osób bywa powodem wielu konfliktów i problemów w związkach, ale z powietrza takie plotki się nie biorą i gdzieś w tym może być dużo/cała prawda...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×