Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość vanili89

Pomocy!!!

Polecane posty

Gość vanili89

Jestem w związku od 4-ech lat... za 2 miesiące ślub. Wszystko było fajnie kocham mojego przyszłego męża, ale poznałam innego faceta. Przystojny, starszy, szarmancki, niesamowicie seksowny... ciągle mnie podrywał w pracy i mnie uwiódł... Nie mogę przestać o nim myśleć... na razie były tylko namiętne pocałunki ale ja chcę więcej... wyobrażam sobie jak kochamy się u mnie w biurze... o Boże czego ja sobie nie wyobrażam... Mam straszną ochotę na coś więcej... na sex z nim... jest taki pociągający!!! Ma partnerkę i dwuletnie dziecko... ale łączy nas od samego początku straszna chemia... To co się dzieje w mojej głowie to jest aż ciężkie do opisania... Czy to jest choroba? Nie chcę skrzywdzić mojego narzeczonego ale... nie mogę się już powstrzymać... Co mam robić pomocy!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
skoro juz przed slubem masz ochote na zdrade i masz za soba juz namietne pocalunki z innmy a to moim zdaniem tez zdrada, to zostaw swojego nazeczonego i nie zawiazuj mu zycia a sama puszczaj sie ile chcesz. nie krzywdz chlopaka, szkoda mi go :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość weź to...
zero zasad, moralności i przyzwoitości, ot kolejna szmaaata, która myśli pewną częścią ciała, jak zwierzęta!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 456Color
Pomysl co bedzie jesli Twoj narzeczony sie o tym dowie i o konsekwencjach moze to ujarzmi Twoje mysli.Ja bylam w podobnej sytuacji, jestem od 2 lat w zwiazku i spotkalam super faceta ,pisalismy ze soba i spotykalismy sie kilka razy na kawie,ja tez chcialam czegos wiecej ale kiedy pomyslalam ze to wyjdzie na jaw to cos mnie powstrzymywalo,bo jak mialabym pozniej spojrzec w oczy swojemu facetowi i przytulic go jakby nigdy nic sie nie dzialo??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość vanili89
Macie rację jestem szmatą, że wogóle dopuszczam takie myśli... ale to może spotkać każdego z was... więc dlatego zasięgam porady tu na forum... może ktoś z was miał taką sytuację... Każdy ma jakieś myśli i wyobrażenia... i nikt mi nie powie że nigdy nie miał pokusy... Ja napewno tego nie zrobię chociaż pokusa jest silna... ale skrzywdziłabym człowieka który mnie kocha i ja go też... los stawia nam kłody pod nogi a ja juz się o nią potknęłam...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 456Color
Nie mowcie ze dziweczyna jest szmata bo taka sytuacja moze sie kazdemu zdarzyc , trzeba tylko zastanowic sie czago chcesz i czy decydujesz sie na to co sie stanie ze wszystkimi ewentualnymi konsekwencjami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×