Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Zoia88

Jeden z najgorszych dni mojego życia

Polecane posty

Gość Zoia88

Zawiodłam ludzi, dla których byłam ważna...Tak mi smutno. Jak mam to wszystko naprawić?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zoia88
Najchętniej bym umarła...Zawiodłam rodziców, zawaliłam studia, zostałam samotna, z depresją i kompleksami na karku. Czy jeszcze kiedykolwiek wygram życie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zoia88
Czemu nikt nie jest ze mną w tym trudnym momencie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zoia88
O to, że po roku powiedziałam rodzicom prawdę o tym, że zawaliłam studia, a oni strasznie to przeżyli.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zoia88
To była jedna z najtrudniejszych decyzji mojego życia, bo od tego momentu być może już nigdy nie będziemy szcześliwą rodziną, ale źle się z tym czułam. Zresztą mam poteżną depresję i ukrywanie tego faktu jeszcze ją pogarszało.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość A nie możesz tam wrócić ?
Osobiście wracałem ze trzy razy i jakoś przeżyłem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zoia88
Wróciłam na studia w lutym, teraz już sobie radzę, ale o tym, że tak się stało w moim życiu, nie mówiłam nawet rodzinie. Dopiero teraz, nie mogąc już ukrywac różnicy w roku, im powiedziałam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zoia88
Nie mogę już ukrywać tego, że mam poważne problemy z sobą, że choruję na depresję. Przez kilka lat robiłam dobrą minę do złej gry, udawałam, że jestem zdrowa, ale mój stan strasznie się pogorszył i muszę iść na leczenie. Tak bardzo się martwię, czy jeszcze kiedykokolwiek dojdę do siebie, no i czy rodzina mi wybaczy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zoia88
Hm, pomóc możecie rozmową. Bardzo chciałabym nie być teraz sama.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"strasznie to przezyli" to znaczy jak? Jak sa madrymi rodzicami, to powinni zrozumiec, ze choroba nie wybiera i ze to nie Twoja wina, ze mialas depresje. Rok w plecy to jeszcze nie jest zadna wielka tragedia. No chyba, ze sie przejmuja opinia znajomych i rodziny...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zoia88
Chodzi o to, że czuję się taka przegrana. Mam 23 lata i czasem mam wrażenie, że nic mnie już w życiu nie czeka. Wszystko przez brak wiary w siebie, kompleksy, depresję, trudną do przezwyciężenia nieśmiałość, samotność. Czuję się nikim, tak jakbym nie była dla nikogo ważna. Chciałabym wyjść z tego stanu, żyć normalnie, ale nie wiem jak...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zoia88
Tzn. są nieco zawiedzeni i cierpią, ale już nieco lepiej, przed chwilą rozmawialiśmy i próbujemy szukać jakiegoś wyjścia z sytuacji. Strasznie cierpię - oni we mnie wierzyli, chcieli żebym wyszła na ludzi, a ja myślałam, że nie mogę im zaufać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zoia88
Wiem o tym. Rano poszukam jakiegoś lekarza. Po prostu fajnie byłoby wiedzieć, że tej nocy nie będę sama.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość o fuuuuu
przeciez wróciłas na studia, jedyne co sie stało to rok w plecy-nie wywalili cie:) będzie ok:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zoia88
Mam nadzieję:) Tak strasznie chciałabym jeszcze pokazać na co mnie stać. Trochę się złamałam, ale no kurcze, nadal chcę żyć, walczyć, realizować się!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zoia88
Uwielbiam rysować, pisać, czytać książki, chodzić na koncerty, na wystawy, do kina, podróżować. Moje zainteresowania to malarstwo, historia, dawne zwyczaje i wierzenia, literatura, muzyka. Jeśli chodzi o książki, uwielbiam te spod znaku realizmu magicznego (np. Angela Carter) oraz klasykę typu Kafka czy Kundera. Filmy? Chyba wszystkie, jakie nakręcił Kusturica, zwłaszcza "Czas cyganów", a poza tym dużo kostiumowych (ulubiony "Pachnidło").

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zoia88
Tak, zainteresowań mi nie brakuje, ale nie zawsze mam możliwość je pokazać innym. Z powodu depresji bardzo zamknęłam się w sobie i straciłam szanse na nowe znajomości. Jestem strasznie nieśmiała, boję się, że ludzie mnie nie polubią za to kim jestem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wiesz, to zależy od środowiska. Najlepiej znaleźć takie, w którym ludziom nie przeszkadza, że ktoś może być nieśmiałym albo np. więcej wiedzącym na jakiś temat (podwójna Ty ;) ).Zapewniam, że są tacy ludzie i takie grupy bo sam w takiej jestem. Kwestia znalezienia odpowiednich osób... no i bycia wobec nich w porządku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kuleczka :)
czy depresje masz stwierdzona Autorko?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zoia88
Oczywiście:) Muszę się tylko otworzyć, bo ciężko mi to przychodzi... Nie mam stwierdzonej depresji, ale objawy wskazują na mocny stopień zaawansowania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×