Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Madzialena21

Ciągle kłócimy sie z narzeczonym. Co robić?

Polecane posty

Gość Madzialena21

Witam! Mam problem ostatnimi czasy wiecznie o wszystko kłócimy sie z narzeczonym. Kocham go bardzo on mnie tez ale nie możemy sie pohamować od awantur. Planujemy ślub w łózku też nam się bardzo dobrze układa ale w ciagu dnia potrafimy z 50 razy sie pokłóć. Ja jestem bardzo nerwowa ostatnimi czasy I to ja ciągle zaczynam zazwyczaj. Jak mam pohamować złośc może zna ktos jakies sposoby kocham go i niechce stracic. A jak tak dalej bedzie to sie nie zdziwie jak sie spakuje i wyprowadzi. Bardzo prosze o jakakolwiek pomoc a nie wyzwiska. Pozdrawiam i czekam!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja tez czesto denerwuje sie na meza - chociaz czesto jest niewinny :) ja sobie to ( i jemu tez) tlumacze tym ze taki mam charkater - on wie ze szybko sie wpieniam ale i wie ze tez jeszcze szybciej mi przechodzi :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Madzialena21
Mój R tez wie ze ja juz taka jestem ale nie raz mi jest tak wstyd przed nim. Bo nie raz mam takie dni ze dre sie a zaraz bez powodu placze. Chora sytuacja. A na dodatek jestem panicznie zazdrosna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Madzialena21
Wiem ze mnie kocha ale poprostu jestem i nic nie poradze. Do tego dobija mnie jego mamunia ktora wiecznie marudzi jaka jest biedna i mój R ciagle jakas kase jej sle. Dzieki Bogu moja tesciowa 100km od nas mieszka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość alter ego Levviatana
On jest z toba tylko po to zeby siem pieprzyc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jeżeli to głównie ty prowokujesz kolejne kłótnie to porozmawiaj z nim szczerze. Jkaiś powód/przyczyna musi być: działanie środków antykoncepcyjnych (wtedy warto zmienić), sytuacja w pracy...Jeśli to kwestia charakteru - on raczej już zdążył to zauważyć i się przyzwyczaić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Madzialena21
Wiesz co jakos rok mieszkalismy w odleglosci 100km widywalismy sie co dwa tyg i nie pieprzylismy sie zawsze bo chcielismy nacieszyc sie soba porozmawiac wiec oszczedz sobie te plytkie teksty pewnie zaraz powiesz ze mnie zdradzal tam. Otoz nie i tego jestem pewna. Teraz mieszkamy razem od roku i tez jakas ciagle sie nie pieprzymy. a wiecie ze jego mama mnie uwielbia wprost a ja musze byc mila dla niej bo co mam innego zrobic.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Być może prawdziwą, choć podświadomą, przyczną kłótni jest to co napisałaś - że partner wysyła matce pieniądze. ROzmawialiście o tym? Mówiłaś mu,że nie bardzo ci się to podoba?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Madzialena21
Na poczatku zgadzalam sie na to jego mama bezrobotna z 2 dzieci ok trzeba pomoc ale teraz ona ma faceta od paru msc ktory pracuje daje jej kase ale co sekunda dzwoni i znow nie ma na cos. Rozmawialam z nim ale on twierdzi ze to jego matka i pomoc musi. A ja uwazam ze juz nie powinnismy bo nie jestesmy fundacja charytatywna. Ciesze sie ze chociaz wymusilam to zeby rzadko tam jezdzic. A jesli chodzi o prace to fakt pracuje w dziale z samymi facetami i kierownik i reszta sa super oprocz jednego ktory jest tak oschły dla kazdego bezczelny ze sie zyc odechciewa dzieki bogu on siedzi w pokoju obok ale codzien jakis zgrzyt mam z nim.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Asiu
Madzialena21- tak juz jest ze rodzicow trzeba wapierac jak tylko sie da. Wiec lepiej jak nie bedziesz ingerowala, to dobrze o nim swiadczy ze dba o mamę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Asiu
Chcialam napisac - wspierac oczywiscie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×