Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość weajlwkjdalfff

Powiedziałam, że kochałam

Polecane posty

Gość weajlwkjdalfff

Przyjaźnię się od lat z pewnym facetem. Od jakiegoś czasu mieszkamy daleko od siebie, kontaktujemy się mejlowo, albo telefonicznie. Widujemy sporadycznie. Kilka lat temu uświadomiłam sobie, że coś do niego czuję. Nie powiedziałam tego nigdy, bałam się, że moje słowa coś zepsują między nami.Całe swoje pokłady uczuć skrzętnie ukrywałam w nigdy niewysłanych mejlach. Trzymałam je wszystkie, z nadzieją, że wyślę w odpowiednim momencie. Uzbierało się ich ponad 400 :). Dzisiaj z całą pewnością nie czuję do niego tego co kiedyś, ale i tak darzę ogromną sympatią. Świetnie się dogadujemy. Przedwczoraj miał urodziny, wysłałam życzenia i link do piosenki. Podziękowała i napisał "ta piosenka niezmiennie kojarzy mi się z tobą, gdybyś wiedziała jak ja cię bardzo kochałem" :). Tak od słowa, do słowa wysłałam mu wszystkie te 400 mejli. Przeczytał, zadzwonił. Właściwie nic nie powiedział, powzdychaliśmy chwilę do słuchawki i tyle. Kiedyś za tę chwilę oddałabym wiele, teraz wywołała tylko uśmiech na moich ustach i odświeżyła wspomnienia. ..:) "Może kiedyś, nieoczekiwanie, przyjdzie list ten. I nic się nie stanie. Tylko patrząc w oczy Panu Bogu rzeknę z cicha: "za późno, mój Panie!"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dlatego przyjaźń damsko-męska jest tylko do momentu zabujania się jednej ze stron...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość weajlwkjdalfff
Ta przyjaźń przetrwała i przetrwa. Nie powiedziałam "kocham" we właściwym momencie i nie usłyszałam "kocham", ale nic złego się nie stało. Dziś to tylko wspomnienia tego uczucia. Napisałam to ku przestrodze-czasem warto ryzykować :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tak..ale "podkochiwanie się" po kryjomu stawia przyjaźń już w innym świetle - bo dochodzą uczucia ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość weajlwkjdalfff
Tak, ale to nic takie jest życie :) Czy tobie coś dolega ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
widzisz ze mną wszystko ok - nie ukrywałem 400 listów ,ponieważ nigdy nie chowam emocji :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość weajlwkjdalfff
Coś bym ci powiedziała, ale ściany mają uszy :D Jak nic ci nie dolega to dobrze :D to ja się oddalę pograć sobie w inne gry :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja nie widze moralu
piszesz,ze warto ryzykowac, bo czasem moze byc za pozno. Ale za pozno to by bylo, gdybyscie sie dogadali, majac juz pozakladane swoje rodziny czy inne powazne zobowiazania, ktore uniemozliwilyby lub utrudnily wam zwiazanie sie ze soba. A tymczasem, ty piszesz, ze twoje uczucie do niego sie zmienilo i na dzien dzisiejszy, ta sytuacja wywoluje jedynie usmiech na twojej twarzy. A wiec, to chyba dobrze, ze sie nie zeszliscie wtedy, pare lat temu, bo twoje uczucie takze mogloby ostygnac, tak jak to sie stalo teraz, i rozeszlibyscie sie, tyle ze po zwiazku trudniej sie pozniej pozbierac, szczegolnie jesli sa to osoby dorosle i pozniej nielatwo juz im znalezc kogos innego. A tak, udalo cie sie przynajmniej zachowac przyjazn. A wiec moral powinien byc raczej taki, zeby sie powaznie zastanowic nad swoimi uczuciami, zanim sie je komus wyzna, bo czasem pewne rzeczy tylko nam sie wydaja a zycie sie zmienia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość weajlwkjdalfff
Odwrotnie, ze zbyt długiego "gdybania" nic nie wynika. Dzisiaj działam spontanicznie :-P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×