Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość lippa

czy on dał mi kosza????

Polecane posty

Gość lippa

zaprosiłam na kawę pewnego pana, który pomógł mi zmienić koło w samochodzie (złapałam gumę). Powiedział, że jasne i mam zadzwonić, jak będę miała chwilę czasu. czy dał mi kosza?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bardzo poważnie
niekoniecznie, istnieje kilka innych powodów: 1. mógł pomyśleć, że mówisz tak z grzeczności i wdzięcznosci za wymienione koło, a i tak nie zadzwonisz, 2. ma zonę, dziewczynę, narzeczoną i zbył Cię 3. zbył Cię ot tak po prostu Hmm, myślę, że każda z tych opcji jest możliwa, zadzwoń w sobotę popołudniu i spróbuj sie umówić na niedzielę albo przyszły tydzień, zobaczysz reakcję i będziesz wiedzieć mniej więcej, czy to opcja 1 czy też 2 lub 3 :) Powodzenia :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hghhh
nie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lippa
Dziewczyny, numer dał, ale ja i tak boję się zadzwonić...On też ma mój nr. Co robić? Czekać aż on odezwie się?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bardzo poważnie
nie nie czekaj, aż się odezwie, sama zadzwoń, bo Tobie w tym momencie tak naprawde najbardziej wypada. Jeśli gość jest śmiały to zadzwonić może sam, jeśli będzie zainteresowany. Jesli nie ma śmiałości do babek, to się obaj możecie zaczekać na śmierć na telefon jeden od drugiego :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lippa
ale ja się boję, że odmówi. zapadnę się wtedy ze wstydu po ziemię...Może on pomógł mi tak zwyczajnie, z ludzkiej dobroci, a ja doszukuję się czegoś? przyjemnie nam się rozmawiało, ale to nie wszystko...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bardzo poważnie
nie spróbujesz, się nei dowiesz. Pzez telefon się ne zapadniesz, zresztą stań sobie na twardym podłożu, a najlepiej usiądz, nic Ci się nie stanie, jak Ci odmówi. W końcu chcesz go zaprosić na kawę w podziękowaniu za wymianę kola i okazaną pomoc, a nie proponujesz mu ślubu , kredytu na lat 40 i trójki dzieci ... :P Spokojnie - jak odmówi, zdarza się. Może się okazać, że ma kobietę, może mieć dużo pracy. Jak się zgodzi to też nie od razu znaczy, że coś z tego wyjdzie, bo może się okazać, że zostaniecie dobrymi znajomymi i tyle. Masz fajny pretekst, w zasadzie to nawet wisisz gościowi kawę za fatygę, więc w czym problem ???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lippa
proszę, wpisujcie swoje opinie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość marabutx
Zadzwoń. Nawe jeśli się wykręci, to przecież nic się nie stanie. Lepiej zadzwonić i "dostać kosza" niż żałować, że się nawet nie spróbowało. Do odważnych świat należy :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hnagaksalsjnsasldpsa
bardzo poważnie napisała wszystko w temacie :) zgadzam się w 100 %. dzwoń, nie czekaj. nawet dziwne byłoby czekać na telefon od niego, skoro to Ty zaproponowałaś tę kawę :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×