Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Zuzzzaaankaa_

Kolega z roku chce się ze mną spotkać

Polecane posty

Gość Zuzzzaaankaa_

Nigdy się mną nie interesował, poza gadką o kolosach praktycznie nie gadaliśmy ze sobą. Miałam go w dupie, więc i on miał mnie. I pewnie tak byłoby do wczoraj. Pojechałam na chwilę do dziekanatu. I kogo widzę? Arek. Przywitał się ze mną i zaczęliśmy pogawędkę, bardzo sympatyczną zresztą. Potem przyszła moja kolej i on na szybkiego poprosił mnie, żebym dała mu nr, żeby w razie czego poinformował się co do wrześniowej poprawki. Dałam mu go i poszłam załatwiać swoje. O całej sprawie zapomniałam. Aż do dzisiejszego wieczoru. Jakąś godzinę temu dostałam esemes o treści : "cześć! co robisz w ten weekend? Arek". Odpisałam, że prawdopodobnie siedzę w domu, po czym dostałam propozycję: "to co powiesz na to byśmy się spotkali? w sobotę u mnie w mieście jest koncert, chętnie bym się wybrał z tobą". Przyznam, że trochę mnie zdziwił tą propozycją. Przecież słabo się znamy, żadne z nas nigdy się sobą nie interesowało, a tu takie coś... Jak myślicie, zgodzić się? Dodam, że mieszkamy od siebie o 50 km dalej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zuzzzaaankaa_
Bardzo proszę o odpowiedź. Jakoś nieufnie podchodzę do tego...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Jacek25...
A czemu nieufnie? :) Moze wczesniej jakos nie mogl sie zebrac w sobie, a teraz jednak wyszedl z ta propozcyja... A podoba Ci sie on ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zuzzzaaankaa_
Sama nie wiem...Do tej pory nasz kontakt był dość nikły, więc nie wiem co to za jeden.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zuzzzaaankaa_
Czy podoba? Tak, całkiem przyjemny z niego facet, ale za mało go znam, żeby spotykać się z nim na gruncie prywatnym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Jacek25...
Ale jesteś nieufna :P Zagadał dosc neutralnie, choc trzeba przyznać, że sprawy potoczyły sie ciekawie- najpierw fajny pretekst zebys dala mu numer, a teraz kolejna okaza zeby wyjsc na spotkanie. Zrobiłbym na jego miejscu podobnie. I to raczej dosc "neutralne" zaproszenie raczej :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zuzzzaaankaa_
Niby tak. Tyle że ja dość nieśmiała jestem. Na randce byłam ostatni raz w liceum. Trochę się stresuję, choć z drugiej strony propozycja jest kusząca...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość belerofront
to straszne, facet zaprosił ją na randkę, okropieństwo, nie, absolutnie nie idź pod żadnym pozorem a później załóż nowy temat "dlaczego ciągle jestem sama?", naprawde na studia przyjmuja jak leci każdego matołka, który nie potrafi samodzielnie podjąć tak banalnie prostej decyzji, masz racje to dziwne, że ktoś zaprosił na randkę takiego dzieciucha, na bank chce cię porwac i wywieźć do burdla w turcji :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zuzzzaaankaa_
Nie musisz mnie wyzywać. Chodzi po prostu, że nieco się zdziwiłam tą propozycją i tyle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość belerofront
nie wyzywam cie tylko w sarkastyczny spsób wyrażam swoje zdziwienie, że takimi pierdałami zawracasz nam głowe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zuzzzaaankaa_
No czytam, czytam... Dla was to może śmieszne, ale taka już jestem. Potrzebuję sporo czasu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zuzzzaaankaa_
To ich nie czytaj, proste.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość belerofront
ale na co potrzebujesz czasu, czy on cie zaprosił na randkę czy do ołtarza? wyluzuj rajtuzy, bo inaczej zostaniesz stara kociarą

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość belerofront
pewnie, że proste, tak samo jak twój problem i jego rozwiązanie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zuzzzaaankaa_
Muszę kogoś lepiej znać, żeby spędzać z nim wolny czas. O ołtarzu mi nie pisz, bo nie uznaję małżeństw i nawet tak nie myślałam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Na co sporo czasu?? Przecież on się nie oświadczył:D on tylko zaprosił Cię na koncert:P więc idź i baw się dziewczyno:) po to jest się młodym, żeby korzystać z uroków życia:) nikt Ci nie każe za niego za mąż wychodzić:) myśl sobie to tylko koncert i idź:) lepiej żebyś żałowała, że się zdecydowałam, niż tego, że się nie zdecydowałaś

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość belerofront
wyjście na koncert nie jest żadnym zobowiązaniem jak ci się nie spodoba to wiecij się z nim nie umówisz, proste, nad czym tu się zastanawiać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zuzzzaaankaa_
Wiecie, do tej pory nigdy nie spotykałam się na mieście z ludźmi innymi niż moi znajomi, więc może stąd te głupie obawy. Chociaż...co zaszkodzi spróbować?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość neutralny
popzniej zrob mu loda i pewnie bedzie chcial zobaczyc sie znowu zalosne ludzie na studiach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość belerofront
no,no, moze jeszcze będą z ciebie ludzie :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
do odważnych świat należy:) spróbuj, może okaże się fajnym facetem:) a jak nie to trudno, najwyżej więcej się z nim nie spotkasz i już

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Paulinaa23....
belerofront masz na imie Jarek i pochodzisz z Krakowa?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja bym poszla jesli nie mialabym nic innego do roboty, co tam taki wypad, moze byc fajnie ;) idz :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość belerofront
paulina, lepiej w totka to ty nie graj:P, pudło

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Spotkaj się, spotkaj i koniecznie pisz tutaj co i jak :) Ja jestem od roku w cudownym związku i mam już za sobą te uniesienia związane z pierwszymi randkami, ale to cudowne doświadczenia, te motylki w brzuchu, ta niepewność, nieśmiałość... cudne :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Paulinaa23....
masz identyczny sposób mówienia jak mój brat, identiko, nawet w tym "pudło" :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×