Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość misternieskrzetna

nie taka nie siaka

Polecane posty

Gość misternieskrzetna

Macie tak czasem... że dochodzicie do wniosku, że po prostu nie chce wam się żyć? Nie mówię o myślach samobójczych, tylko raczej o tym, że w pewnym momencie dochodzi se do wniosku, że cokolwiek by się nie zrobiło, to zawsze znajdzie się coś, co uniemożliwi wam bycie szczęśliwym? Jak tak mam co jakiś czas... Przez chwilę jestem pełna zapału, robię coś, myśle - tak, to jest to! Pójść tą drogą, osiągnąć coś, to jest super plan! I nagle....schodzę na Ziemię i dociera do mnie znowu, że jestem tylko małym, śmiesznym, ograniczonym człowiekiem skazanym na życie jak miliony innych ludzi...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość misternieskrzetna
upup

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość misternieskrzetna
dobra, z reszta kogo ja pytam? zaraz ktos wyjedzie z pseudo przesmiewczm tekstem, czy cos...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Łuuuuu!
Tak czy owak nie patrz na innych(ludzi)tyko na siebie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lfinjfiwjfiwj
to zawsze znajdzie się coś, co uniemożliwi wam bycie szczęśliwym? dokladnie czuje to samo:o byl czas ze zaniechalam wszelkich dzialan nie widzac ich sensu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość misternieskrzetna
no właśnie! dokładnie o tym mówię... Nie chcem i się robić czegokolwiek bo nie widze wymiernych efektów. Nie chce mi se pracować, bo z tego co zarabiam i tak kasy nie stracza mi nigdy do końca miesiąca (nie wydając praktycznie na żadne przyjemności, nieraz musze odmówić sobie rzeczy KONIECZNYCH) W miłości - jestem w związku, który prawie cały czas jest na odległość - i co z tego, że się kochamy, skor onawet nie możemy być obok siebie, przynajmniej póki co?;/ Przyjaciele, rodzina - ciągle coś dla nich robię, jestem na każde ich zawołanie, a jak raz zadarzy się, że po prostu NIE MOGĘ - to słyszę jaka jestem egoistka...ręce opadają. No i pytam się - p oco to wszytsko?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×