Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość wełniane stringiiiii

Moje randki,katastrofa...

Polecane posty

Gość wełniane stringiiiii

mam 25 lat,mieszkam w dużym mieście,dużo pracuję i po jakimś czasie postanowiłam że zacznę poznawać facetów przez internet...i to był największy błąd w moim życiu.. zaczną pisać od końca do początku bo tak będzie zabawniej;) moja ostatnia randka nie odbyła się i została odwołana 10 min przed,to miała być druga randka z tym samym osobnikiem.. napisał mi smsa że w związku z ulewą i ogólnie fatalną pogoda nie chce mu się za bardzo dzisiaj ze mną umawiać...że ulice zalane a on.....jedzie....autem.....(smiech na sali) nie odezwałam się już do niego a on napisał mi jeszcze czy jestem obrażona... co za typ... na naszym pierwszym spotkaniu ciągle smsował i dwa razy pomylił moje imię... zwróciłam mu uwagę za pisanie smsów.i za pomyłkę mojego imienia ale stwierdziłam że dam mu drugą szansę,--której i tak nie wykorzystał ;D przed ostania randka z mądrym i wykształconym osobnikiem była całkiem udana to nasze było pierwsze i jedyne spotkanie..do póki przy okazji pokazywania mi śmiesznych filmików w telefonie nie pokazał mi filmiku gdzie panna obciagała kolesiowi ....i zapytał się czy tak lubię......................;/ wcześniejszy pan z którym spotykałam się dwa miesiące zniknął przed naszym spotkaniem i wyłączył telefon...wczoraj do mnie napisał po miesiącu czy go pamietam i czy nie mam ochoty się z nim spotkac....napisałam żeby spadał..a on do mnie z tekstem że szkoda i ze jak zmienię zdanie to żebym do niego napisała..koleś ogólnie wporządku tylko że jak po dwóch miesącach chcieliśmy zacząc uprawiać seks to okazało się że mu średnio staje,tłumaczył się że go dekoncentruję....że nie może się skupić...porażka... mogę dodać tylko żę ów pan często zmieniał terminy spotkań w ciągu tych dwóch miesięcy kiedy się spotykaliśmy i że potrafił dwa razy zniknąc na parę dni a potem jak gdyby nic dzwonił i przepraszał ze wyjechał na chwilkę za granice po samochód itp.itp.. ja obrażona nie chciałam się dać przeprosić i robił wszystko żebym mu wybaczyła...no i wybaczyłam dwa razy do czasu kiedy chyba w środę zaproponował ze przyjedzie w czwartek że się stesknił..bla bla la.. i juz śie nie odezwał tak jak pisałam wcześniej do wczoraj.. wcześniejszy jeszcze element był bardzo pewny siebie i na drugiej randce powiedział mi żę w lecie (bo było to w marcu) nie pozwoli mi chodzić w japonkach...hahahaha spotkaliśmy się tylko te dwa razy/// wcześniejszy przyjeżdzał do mnie przez miesiąc,dzwonił ,pisał,cud miód i orzeszki,no ale przed walentynkami zniknął i potem jeszcze w walentynki zadzwonił i życzył mi dużo miłości najlepiej z ...nim.... po czym już nigdy się nie odezwał... wcześniej miałam prawie roczny związek z pewnym miłym koelsiem który pod koniec nachlał się i powiedział mi że nie kocha mnie i że nawet go nie podniecałam i że był ze mną bo było mu wygodnie........ przed nim rok ponad wcześniej spotykałam się z panem z sympatii który był niesamowitym romantykiem...jak się okazało dla mnie i dla miliona innych dziewczyn z sympatii i nie tylko bo miał wszędzie swoje profile na każdym portalu chyba na świecie....znałam jego hasło przez przypadek i wszystko przeczytałam.wysyłał wiadomosci hurtowo do każdej,małej,rudej,grubej,blondyny,czarnej,itp itp.. no i w między czasie był też pan który był tak bardzo zakochany po miesiący spotykania się (tego akurat poznałam w realu) nosiłby mnie na rękach..wszyscy moi znajomi to widzieli i mi gratulowali...po czym był u mnie w tygodniu jakos na kawie i sam proponował że w weekend pojedziemy tam a tam i ze mi nieba uchyli ,po czym wyszedł z mojego domu i juz nigdy się nie odezwał.pisałam daj znać chociaż że żyjesz..nic....zero....w koncu moja koleżanka zadzwoniła do niego z ankieta...poznała go po głosie.... aha i jeszcze był pan który był pseudo gangsterem ,spotykalismy sie dwa miesiace..nie było zle czasami mnie wkurzał ale ogólnie było ok.troszkę mu pomagałam ale nie finansowo raczej go wpierałam (nie sypialiśmy ze sobą) po czym po tych dwóch miesiacach okazało sie ze bywa u niego jeszcze jakas panna.zerwałam kontakt z nim,powiedziałam co o nim myslę mu i potem zgadałam sie z jego kumplem i dowiedziałam się że mój były opowiadał wszystkim ze jestem niesamowita kochanką ze bzykam sie jak mało kto i ze jeszcze troszke ze mną pobędzie i po prosi żębym wzieła na niego kredyt....myślałam że padnę..ale olałam to i tylko powiedziałam jego koledze że mu nie stawał wiec nie spaliśmy ze soba..potem dostałam pare dziwnych smsów od byłego..... i tak mineło mi dwa lata na randkowaniu i szukaniu mojego jedynego i wiecie co...poddaje się...mam ich wszystkich w dupie...i nie wiem dlaczego akurat mnie się to przytrafia........

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jhgfdjhgvfcd
Ehh ja tez nie rozumiem czemu trafiasz na takich.. Ale nie poddawaj sie. Byc moze problem tkwi w tym ze ciagle wybieraz podobny typ facetow i nawet nie zdajesz sobie z tego sprawy. Zastanow sie nad tym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość co za ulga :)
a myslalam,ze tylko ja trafiam na psycholi,wiezniow, zonatych,dzieciatych, popierdolonych,oszustów, schizofreników itd... Ty 2 lata a ja chyb a z 7 juz nie poznalam nikogo zdrowego0 psychicznie! trafil mi sie nawet jeden tajny agent:) ktory wmawial wsazystkim ze jest tajnym agentem a okazalo sie ze chory psyhicznie na zoltych papierach!zapomnnialam wspomniec jeszcze o agresywnych..ćpunach...znerwicowanych. O takich znam najlepiej,nabralam takiego obrzydzenia do mezczyzn....ze gdyby tylko bylo mozna zabijać...choc raz..... kupilabym bombe jakąś porządną i ustawila w miejscu gdzie ich najwiecej....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wełniane stringiiiii
czyli mówicie że może być tylko gorzej???;/// to nieźle no właśnie z tymi typami to własnie staram się różne przerabiać.... zaczełam od normalnych ułozonych i też gdzies po drodze znalazł się popierdlu,cpun,pijak,złodziej....;////// żonaty w separacji ...i dzieciaty sam wychowujący córkę...myslałam że on będzie normalniejszy...ale gdzie tam....;////

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość poniedziałek i sobota
hhehe laseczka nawet śmiesnzie się to czyta, bo pozostalo-śmiać sie z tych pojebańców. nie zrazaj sie-są też normalni faceci, ale nie poznawaj przez neta, bo tam 3/4 to tacy właśnie. i nie masz pecha, moja przyjaciółka ma tez takie historię, albo lepsze-jak nie żonaty, to zazdrosny/furiat/hazardzista/nałogowy krętacz/sexoholik/pseudobiznesmen. był tez taki co się umówił- jutro poznam cię z rodzicami, że chce z nia mieszkac itp, a potem urwał kontakt, odezwał się po roku,że tak ją kochał,ze się bał tej miłości ale juz jets gotowy i czy moze przyjechać, nożeszz!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wełniane stringiiiii
ostatnio siedziałam i dumałam nad tym z kumpelą..i obie stwierdziłyśmy że nie ma normalnych facetów..przynajmniej ci których my spotykamy,a mamy zupełnie inny gust i nie mozemy trafić na ten sam typ faceta. próbowałam już wszystkiego.koleś z zawodówką,koleś po politechnice.koleś ze wsi,koleś z miasta,biedny ,bogaty... jedna masaaaaaaaaaaaa..jest mi cholernie przykro ale z drugiej strony jestem coraz bardziej na męski gatunek wsciekła i zaczynam wszystkich odpychać.bo wiem jak będzie.pare miłych spotkań i ciach....stwierdzi że idzie szukać swojej gwiazdy jeszcze wyżej albo bedzie jakimś popaprańcem życiowym..nawet na zaszytego esperalem trafiłam...było ok dopóki wszywka się nie skończyła..spierdalałam gdzie pieprz rośnie........

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość AISHA Z POLSKI
hehe ...a ja mialam ochote spotkac sie z kilkoma osobami ale nigdy tego nie zribilam moze i dobrze... choc wg. mnie nie byli tacy źli, jestem dosc wymagająca i zwracam uwage na szczegoly, zeby mnie ktos zainteresowal musi naprawde sie wykazac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wełniane stringiiiii
najgorsze jest to ze ja pracuję 7 dni w tyg i poza netem ciezko mi kogos poznac........ale chyba dam sobie w ogole spokój z facetami....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wełniane stringiiiii
kot swietna sprawa,ja mam psa;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość poniedziałek i sobota
A wiesz,że jest coś takiego jak samospełniająca się przepowiednia-dzieje się to co myślisz,ze się dzieje i to nie są bujdy, po prostu twoje nastawienie wpływa na nastawienie innych osób. wiec jeśli sobie powiesz"wszyscy faceci są beznadziejni" to na takich będziesz trafiać. a po zatym pomyśl-faceci też trafiają na jakieś idiotki/lalki i co-zobaczą ciebie a skreśla bo poprzednie były walnięte, no nie. więc Ty też nie generalizuj. 100 z nich będzie piźniętycha, a 1 świetny. ale nie przez neta-szkoda Twojego czasu, chyba,że chcesz pisać tragikomedie "Najgorsze randki"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wełniane stringiiiii
No tak wiem że przez net to połowa głupków..ale tak jak pisałam mam pracę 7 dni w tyg od 8 do 19 i nie mam gdzie najnormalniej w świecie poznawać facetów... nad książką już się zastanawiałam póki co napisałam wam w wielkim skrocie to i mojemu pamiętnikowi ale to już rozszerzona wersja...;DDDDD

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja tam zawsze powtarzałem, że każde miejsce jest dobre na poszukiwania. Bo dupkiem/suką trzeba się "urodzić" i jest to niezależne od stanu portfela, wykształcenia, czy wyglądu... Szukaj dalej i się nie zniechęcaj. Nie rozumiem ludzi, którzy mówią:"Nie szukaj w necie...". Przecież większość osób ma internet i to są te same osoby, które mijasz codziennie na ulicy. Jak ktoś kiedyś powiedział:"Nie ma nieodpowiednich miejsc, są tylko nieodpowiedni ludzie";)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wełniane stringiiiii
ZAUWAŻYŁAM ze z wiekiem coraz trudniej o faceta bez jakiś emocjonalnych zachwiań..im starsi tym gorsi..tak jak ze starym cepem czy psem ze maja już jakieś swoje zachowania i się nie zmienia.najlepsze jest to ze oni są świetni w umawianiu się z paroma kobietami na raz,ja przy dwóch już się gubiłam... mylilam historie,osoby,itp.a oni maja w wiekszosci juz w tym taka wprawę...i wybierają jak w supermarkecie..najlepiej żeby na początku szybko wskoczyła do łóżka bo teraz faceci nie lubią już się starać i jak szybko nie pokażesz że jesteś miss porno w łóżku to idą dalej szukać,jeżeli pojdziesz z nim do łózka będzie jakiś czas ok.a potem jak zejdzie im sperma z mózgu to nagle okazuję się że jednak oni nie mogą być taka kobieta co tak szybko im wskoczyła to łóżka..i bądz tu mądra. teraz żeby mieć faceta trzeba być,piękna jak modelka(tak żeby wszyscy kumple zazdrościli...,miec niesamowite libido,najlepiej wykształcenie wyższe,ambicję i hobby,czas dla misia,świetnie gotować,szyć,prać,i być duszą towarzystwa..i mogłabym wymieniać dalej i dalej..bo im starszy facet tym większe wymagania.. aha i jeszcze najczęsciej słyszę że szukają związku bez zobowiązań .....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Długa ta lista:) Skróćmy ją do: atrakcyjna i sympatyczna:D Dla mnie wymagania są ważne, grunt to nauczyć się nie przesadzać, bo życie i tak te nasze wyobrażenia niweluje na swój sposób:) PS. Gdzie dokładnie ich poznawałaś?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wełniane stringiiiii
na sympatii ,jednego który mnie zaczepił na gronie jak miałam tam jeszcze konto,i jeden z czatu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Na czacie to strasznie trudno kogoś poznać... Bo jak ktoś jest "normalny" to wejdzie parę razy i już tam nie wróci. Jeśli chodzi o sympatię to miałem konto przez miesiąc, ale też mi się tam nie podobało. Taki dziwny i jałowy jest ten kontakt, oschły i specyficzny. Bo tak naprawdę nie mogłem się tam odnaleźć. Ogólnie chyba najlepiej mieć jakieś zainteresowania i poznać kogoś na blogu, czy forum o nich:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jesteś kiepska to spotykasz kiepskich facetów. Nie ma w tym przypadku. 🖐️ Podobnie jak w tym, że owym "przypadkiem" masz hasło do konta kolesia i "przypadkiem" uzywasz go by się zalogować na jego konto nie szanując cudzej prywatności. 🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jhgfdjhgvfcd
Wiesz, ja akurat swojego faceta poznalam na czacie. I tez weszlam tam tylko raz z nudow bo swieta byly i nikogo znajomego w domu,on tam tez nie chodzil regularnie i trafilismy na siebie i ejstesmy razem juz prawie 5 lat. Takze wszedzie mozna poznac kogos wartego uwagi, ale nie zawsze od razu. Ja tez sie usmialam jak to czytalam chociaz wiem ze dla autorki pewnie zabawne nie jest ;) Ale nie moge sie nadziwic jak wy mozecie ciagle trafiac na takie osoby. Ja znam troche osob przez neta, z niektorymi znam sie od wielu lat i spotykam tez na zywo i jakos sa normalni. Zgadzam sie z pornstar - w necie sa ci sami ludzie co poza nim. Dzisiaj chyba kazdy ma neta wiec takie gadanie ze przez neta sie nikogo nie znajdzie jest troche dziwne. Bo na zywo tez poznajesz tych samych kolesi co maja profile na sympatii. Jedna przewaga to taka ze na zywo mozesz od razu zweryfikowac czy ten ktos ci odpowiada a przez neta tego nie widzisz. Ale i na to jest sposob,ja sie ze swoim facetem spotkalam w ten sam dzien w ktory sie poznalismy. Takze glowa do gory,nie poddawaj sie i nie mierz wszystkich jedna miara.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ciemna strona keczupu
Dziewczyno nie szukaj w internecie, tam są sami beznadziejni napaleni zboczeńcy, którzy przelecieliby wszystko co ma ręce nogi i nie jest facetem:-O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wełniane stringiiiii
prawiczku jakbym była taka kiepska to bym została z którymś z tych kiepskich.. i tak przypadkiem znalazłam hasło do konta mojego byłego spotykalismy się już jakiś czas i mielismy wspolnego maila.no ale nie musze ci się tłumaczyć.gdybym nie zobaczyła tego na własne oczy to bym nie uwierzyła i dalej pewnie z nim bym była a on wyrywał by połowe lasek z netu...także nie bredz głupot bo uchroniłam się przed własną klęską za pewne.. rozumiem że można poznać wartościowe osoby,ale ja już w to nie wierzę.skonczyłam z randkami z netu dwa lata porażek to i tak dużo wytrzymałam,wolę zostać starą panną niż być oszukiwana,traktowana jak worek na spermę czy zdradzana....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja tak w sumie randkuje od 4lat i takich cweli raczej ni spotykałam:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość faceci to mięczaki
i poparpańcy :) szok :) dlatego ja nie korzystam z portali randkowych, sami wykolejeńcy :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wełnianie stringiiiii
skoro randkujesz tak od 4 lat to tez nie za dobrze ci to chyba wychodzi.. i jeszcze księcia z bajki nie spotkałas

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Marilen
Ja wiem dlaczego Cie to spotyka. Za szybko du.py dajesz i dlatego od Ciebie zwiewaja. Jakbys sie bardziej szanowala, to bys szanowana byla. Koniec kropka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość poniedziałek i sobota
No faceci to są "jedyni"-kobieta powinna być matka a jednocześnie mieć figurę modelki, rozrywkowa, ale nie mieć kolegów, a najlepiej sex machine ale to też źle świadczy a w sumie to oni szukają miłości, tyle,że potem wychodzi,ze coś zaangażować się nie mogą heheh nie zrażaj sie, popapranców nie brakuje, ale fajni też są. wiem,ze masz mało czasu, ale net daje meeeeega możliwości dla jakiś zakompleksionych dupków pojebańców, lepiej poznać kogoś w realu to przynajmniej wiesz,ze z wyglądem Cię nie okłamie-może kogoś w pracy poznasz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wełniane stringiii
dupy za szybko nie daje z nich wszystkich spałam tylko z tym z którym byłam prawie rok i tym z którym spotykałam się dwa miesiące i tylko raz to zrobiliśmy wlanie prawie po dwóch miesiącach....wiec nie mów mi że za szybko daję dupy... jak to mam juz mało czasu????ja tak nie uważam nie szukam na siłę,ale miło by było wreszcie kogoś normalnego poznać.. tego od japonek nie wezmę bo kocham japonki ;p a poza tym najpierw japonki,potem co,bluzki z dekoltem, a potem to juz w ogole pewnie z domu bym wyjsc nie mogła...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość skjvnhsovohjoi
hahahahahahahah niezle

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×