Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
Gość wiecznie bez kasy

czy ktoś tak jak ja woli się dobrze ubrać

Polecane posty

Gość wiecznie bez kasy

niż dobrze zjeść? :D ja odkąd pamiętam to wielu pyszności sobie odmawiałam żeby np mieć na fajną kieckę czy buty. czy tylko ja jestem taka pojebana? :D potrafię przez np 3 tygodnie mało jeść np. ograniczam się do śniadania (kanapka) i obiadu (pierś z kurczaka plus warzywo jakieś) żeby uzbierać na płaszcz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wiecznie bez kasy
trochę głodna jestem, nie zaprosiłby mnie ktoś na obiad?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja pierniczę nie mogę
Zaje...fajna nie masz żadnych oszczędności?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wiecznie bez kasy
spadaj podszywie :P jak mnie bardzo przyciśnie to idę do matki na obiad ;) no ja np wolę przeznaczyć kasę na jakiś ekstra ciuch czy dodatek niż na słodycze albo pizzę :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja tam wolę zjeśc:D Nienawidzę kupowania ubrań, dla mnie to jedna z najbardziej znienawidzonych rzeczy do zrobienia. To snucie się po sklepach i oglądanie ciuchów, z których zazwyczaj nic mi się nie podoba, okropne przymierzanie i zastanawianie się czy dobrze lezy. Okropność. Staram się wyglądac przyzwoicie i nie chodze w byle łachach, ale te zakupy zwyczajnie mnie męczą. Co innego zakupy spożywcze w supermarkecie i zastanawianie się, co by tu pysznego dziś ugotować:D O tak, to lubię:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a co!
moja koleżanka tak ma, je ciągle sosy z torebek żeby mieć nową sukienkę albo buty:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wiecznie bez kasy
nie wiem ile ważę bo mi szkoda pieniędzy na wagę :D szczupła jestem ale nie wychudzona i od razu dodam, że nie mam przesuszonej skóry :P nie jadam słodyczy, nie piję kawy ani kolorowych napojów - mam sokowirówkę więc wyciskam sok z owoców i warzyw :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja pierniczę nie mogę
zdrowy rozsądek :) takie coś się czasem w życiu przydaje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja pierniczę nie mogę
mam jedno pytanie: dobrze się ubrać, to znaczy o jakich kwotach mówimy i jakich markach?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wiecznie bez kasy
po rozmowach ze znajomymi stwierdzam, że ludzie najczęściej najwięcej kasy przepuszczają na słodycze i używki. ja nie piję alkoholu (sporadycznie), słodyczy jak już pisałam - nie jadam ale to nie zmienia faktu, że jak zobaczę jakąś mega sukienkę to nie ma zmiłuj - musi być moja :D dobrze że nie muszę kredytów brać :D:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wiecznie bez kasy
dla mnie np. balerinki za 300 zł to norma :P kozaki za 800 tak samo :) nie chcę zdradzać marek ale nie mówię o sklepach typu H&M czy Zara :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja pierniczę nie mogę
to nie szukaj na google tylko "zdradź" tajemnicę :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wiecznie bez kasy
oczywiście nie chodzę w rzeczach ani nie kupuję, które mi się nie podobają :) no i plus taki, że faktycznie chodzę w tych ubraniach i dodatkach a nie tylko kupuję i odwieszam do garderoby :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja pierniczę nie mogę
"że faktycznie chodzę w tych ubraniach i dodatkach a nie tylko kupuję i odwieszam do garderoby" o kurwa, ale wypas

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja pierniczę nie mogę
o jakich sklepach mówisz? Dla jakich marek jesteś gotowa niedojadać?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
To przecież nie ma żadnego znaczenia czy autorka kupuje w firmowych sklepach czy na bazarku :) chodzi tylko o wybór między ciuchami a żarciem. Zapomniałam napisać że w moim przypadku gdybym musiała wybierać to przed ciuchami i jedzeniem znalazłyby sie książki :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wiecznie bez kasy
np buty manolo blahnik :) jak już pisałam wcześniej, nie mam na myśli niedojadania dla Zary czy Pull&Bear :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wiecznie bez kasy
nie powiem bo zaraz na mnie nakrzyczycie że mogę wpłacać na biedne dzieci czy zwierzątka :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja pierniczę nie mogę
a baleriny blahnika kosztują 1200 a nie 300 :D więc się nie popisuj :) moim zdaniem trzeba mieć zdrowy rozsądek. Jeśli mnie nie stać na coś, to nie kupuję. Albo mam motywację do lepszej pracy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wiecznie bez kasy
nie pisałam o balerinach blahnika tylko ogólnie o balerinach :P za japonki jakby mi się spodobały jakieś to i 1500 bym zapłaciła :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja pierniczę nie mogę
ile zarabiasz? jakie marki kupujesz? Nie potrafisz odpowiedzieć na te pytania :) dla mnie to choroba, by nie zjeść by mieć na dupie metkę :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Komentujesz jako gość. Jeśli posiadasz konto, zaloguj się.
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  

×