Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość kobieta wesołego faceta

Mój mąż to dusza towarzystwa i dlatego mam opinię ponurej baby

Polecane posty

Gość kobieta wesołego faceta

Mój mąż odkąd pamiętam był duszą towarzystwa. Od razu ma wianek znajomych gdziekolwiek nie pójdzie. A ja przez to mam opinię ponuraka, bo mocno z nim kontrastuje. Niedawno zachorował w pracy, miał długie zwolnienie, a teraz dostał szpital sanatoryjny. Pojechałam go odwiedzić, a on z każdym się praktycznie zna. Ludzie pierwsi mówią mu cześć, recepcjonistki uśmiechają się na jego widok. Pomimo tego, że staram się być miła i uśmiechnięta i tak nie odnoszę takiego sukcesu jak on. On przy tym jest bardzo naturalny, a po mnie od razu widać, że jest to wymuszone. Po ostatnim spacerze bardzo się zdołowałam. Pocieszycie mnie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Boziaaaa
No ale skąd wniosek że ludzie postrzegają Cię jako ponuraka, powiedział Ci ktoś że tak jest ? ty sama masz takie odczucia i się nakręcasz niepotrzebnie. W moim otoczeniu ludzie zaś myślą że mój mąż to pantoflarz :D tylko że już nie raz to usłyszałam :/ aaa w rzeczywistości absolutnie tak nie jest. Nie potrafiłam bym żyć z pantoflarzem. Pozory mylą jak nic. Nie przejmuj się tym jak się tym jak Cię postrzegają ludzie, najważniejsze to być sobą i nie udawać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kobieta wesołego faceta
No mam taką mimikę twarzy, że wyglądam jakbym była niezadowolona. Do tego już nieraz słyszałam, że taki fajny facet, a z taką wiecznie obrażoną siedzi. Nawet niedawno u niego w pracy to słyszałam, że jak wchodzę do biura to burczę a nie mówię dzień dobry, że mamroczę pod nosem, że mam gruby męski głos. To nie są wymysły. Ja to słyszałam na własne uszy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Boziaaaa
No widzisz ja też mam podobny problem :D Ludzie myślą że jestem wyniosła i że mówią że mam wredny wzrok. Ci którzy mnie nie znają boją się nawet do mnie zagadać, a wszyscy moi znajomi wiedzą że jestem normalną, wesołą i zwyczajną osobą. Sama nie wiem dlaczego sprawiam takie wrażenie no ale cóż gęby już sobie nie zmienię i nie mam też zamiaru silić się udając kogoś innego niż jestem. Wiem że ciężko Ci funkcjonować ale ja bym się nie przejmowała tym co mówią inni. Ludzie zawsze sobie muszą coś dopowiedzieć i najczęściej leczą tym swoje kompleksy. Ja od zawsze jestem nieśmiałą osobą a jak to mówię głośno to wszyscy wpadają w histeryczny śmiech. No i też czasami burczę cześć pod nosem, czasami specjalnie kogoś omijam żeby tylko na niego nie wpaść, grzebie w telefonie udając że kogoś nie widzę a wszystko to bo czasami paraliżuje mnie nieśmiałość, ludzie jednak odbierają to inaczej... :/ temat rzeka i tak troszkę nieskładnie piszę przepraszam :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kama 22
Twój mąż ma po prostu łatwy kontakt z ludżmi, inni do takich jak Twój mąż " brat łata " lgną , to jest takie usposobienie że gdzie się pojawi tam jest mile widziany. Ta cecha nie każdemu jest dana, często współmałżonkowie obwiniają partnera że na kogo spojrzy to uwodzi, a to nie jest prawda, jest to dar - łatwość w kontaktach międzyludzkich. Na Twoim miejscu nie obwiniałabym się że jesteś odbierana przez otoczenie inaczej bo z tą cechą jaką mąż posiada trzeba się urodzić. Mój ojciec taki był a z dzieci ja po nim to odziedziczyłam. Gdy wybierałam się na ziemię urodzić się , to zamiast w kolejce po kasę stanęłam tam gdzie obdarowywali dobrymi kontaktami z ludżmi i nie wiem czy mi to odpowiada bo może lepsza byłaby kasa??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dfdfdfdfdffgfg
nie pasujecie do siebie :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mysza1733
przeciwienstwa sie przyciagaja. A obcymi ludzmi sie nie przejmuj bo i tak beda o tobie myslec co im sie podoba i juz. Skup sie raczej na opini twoich bliskich o tobie bo na pewno cie kochaja i uwazaja za madra i ciepla kobiete. A najlepiej to w ogole nie przejmuj sie tym co ludzie mysla. Wazne zebys sama ze soba zyla w zgodzie. Nie sil sie na to zeby tak jak maz byc przebojowa bo udawanie kogos kim sie nie jest na dluzsza mete staje sie meczace.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kama 22
żeby było Tobie przyjemniej z ludżmi więcej się uśmiechaj jeśli możesz, uśmiech czyni cuda , zobaczysz że nie będzie krążyła niesympatyczna opinia o Twoim usposobieniu. Chociaż mam w rodzinie taką kuzynkę która zamiast uśmiechnąć się to się krzywi i to wygląda tak że ludzie przestają się odzywać. Pracuje wśród młodzieży i ludzi dorosłych a sposób kontaktowania się ma odpychający i nic nie robi aby to zmienić, wszyscy mamy wrażenie że ona wszystkich ma gdzieś. I tacy ludzie też są ale bardzo osamotnieni z nikim żadnego kontaktu a do męża jak się odezwie to tylko wrzaskiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość taka_jedna_marysia
więcej się uśmiechaj, a co niby banana ma mieć non stop do twarzy przyklejonego... ma taki, a nie inny wyraz twarzy i kropka. Ja też niestety mam kąciku ust opuszczone do dołu i w dodatku jak nad czymś myślę to podobno wyglądam jakbym była niezadowolona. W dodatku podobno mam wyniosły ton głosu - i nie, nie sposób konwersacji wyniosły, ale ton głosu... Większość ludzi ocenia mnie przez pryzmat właśnie wyglądu, ale takie opinie spływają po mnie jak po kaczce. Za to grono moich znajomych bardzo lubi moje towarzystwo, a przed obcymi nie mam zamiaru odstawiać teatrzyku pt "mam wielki uśmiech na twarzy więc jestem miła, możesz ze mną porozmawiać"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ATYP1
Wszystko dlatego, ze maz ma cie w D***. I mimo ze tego nie widac, ze jest dla CIebie mily i fajny i rownie wesoly to takie problemy , niedowartosciowania , przesuniecia wlasnie wtedy sa najbardziej odczuwalne. BO PROBLEMEM NIE JEST TO ZE ON JEST WESOLY , ALE TO ZE TY NIE CZUJESZ SIE DOBRZE. A DLACZEGO? ZGADNIJ

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×