Gość Sarnah Napisano Lipiec 30, 2011 Czas zmienić bezowocną hierarchię wartości, bo od tej mam tylko rozczep osobowości. Ambiwalencja emocji od czułości do złości... Takie właśnie są skutki mej piekielnej ciekawości. Przecież nie otrzymałam pocałunku Almanzora... Podążę ścieżkami rzymskiego imperatora! Boże, daj mi dzisiaj siłę, to jest odpowiednia pora! Mam tak pojemne wnętrze jak rejestry procesora. W psychiatryku jak w otchłani Pacyfiku z której wynurzają się cierpienia schizofreników. Głośny sprzeciw buntowników i slogany fanatyków. Dom publiczny oraz sekty - „instytucje niewolników. Ale również doświadczenie po raz pierwszy jazdy konnej. Zjednoczenie z naturą, czas wreszcie płynął wolniej. Bezkształtna dziara kumpla jak jądro ciemności. Czy ten oksymoron dotrze do twojej świadomości? Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach